Zaciągnięcie zobowiązania na inną osobę i przyznanie się do winy.

  • Autor wątku Autor wątku not4every1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

not4every1

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2026
Odpowiedzi
1
Prośba o poradę - ocenianie proszę zostawić dla siebie.

Otóż w zeszłym roku, a właściwie dwa lata temu cierpiałam na bardzo głęboką depresję (nadal biorę leki, żeby utrzymywać się na powierchni) + epizody napadów lekowych i nerwica. W najbardziej beznadziejnym momencie życia, zaciągnęłam na męża pare kredytów gotówkowych w banku - chwilii obecnej do spłaty jest ok 115 tys. Spłacałam je regularnie, nie było żadnych opóźnień. Niestety jako, że wybudowaliśmy dom i musieliśmy go wykończyć, koszty naszego życia znacznie wzrosły a ja zaczęłam odczuwać lekki brak stabilności finansowej. Ponieważ podjęłam się leczenia farmakologicznego - przyznałam się mężowi, do tego co zrobiłam. Wybaczył mi ale kazał wziąć wszystkie kredyty na siebie i spisać u notariusza, że nie będę rościć żadnego prawa do naszego domu. Ponieważ ja nie zarabiam dużo i w obecnych czasach nie posiadam odpowiedniej zdolności kredytowej, żaden bank nie przyznał mi kredytu, żebym mogła spłacić jego zobowiązania, a bank w którym pożyczki zostały zaciągnięte odmówił na mnie cesji. Zaznaczę, że mamy rozdzielność majątkową - podpisaną przed zawarciem małżeństwa. Mąż, nie chce żebym poszła do więzienia (mamy dwójkę małych dzieci) i wybaczył mi to co zrobiłam, ale nie odpuści dopóki, dopóty nie wezmę tego na siebie - i bardzo chcę to zrobić. Nie wiem tylko jaki ruch wykonać. Pomóżcie proszę.
 
Powrót
Góra