Zadane zbyt wysokiego odszkodowania

  • Autor wątku Autor wątku 110783
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
1

110783

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2008
Odpowiedzi
1
Witam.Prosze o pomoc.TEMAT:zniszczenie mienia.Wraz z kolega po imprezie w pewnym lokalu,mimo spokojnej atmosfery,zostaliśmy niegrzecznie wyproszeni.Na parkingu swoim autem po spozyciu alkoholu przejechalem ok 20metrow bez wyjazdu na droge publiczna,po czym oddalem kluczyki trzezwemu koledze ktory mnie o to poprosil.Po zamknieciu wrocilismy pod lokal.Ja wrzucilem na ogrodek piwny przez ogrodzenie 2 worki ze smieciami.Kolega przeskoczyl przez plot przewrocil skrzynki z pustymi butelkami,pare krzeselek i maszyne typu "boxer" miezaca sile ciosu gosci lokalu.Sa swiadkowie i podobno dzialajacy monitoring.Odwiedzilismy wspolwlasciciela lokalu i przepraszajac chcielismy zaplacic za nasze wybryki.Straty nie wieksze niz 300-400zl zgodzilismy sie pokryc w 200% (czyli 800zl).Niestety na drugi dzien drugi wlasciciel zarzadal juz ponad 1000 i pokrycie kosztow wymiany elektroniki maszyny.Odmowil pokazania nagrania monitoringu("jak zaplacicie to wam na plyte nagram").Sa swiadkowie,mi za 2 worki smieci raczej nic nie grozi ale chodzi o kolege.Powiedziano mi takze ze jak nie zaplace to policja zobaczy na video z kamer ze jechalem po pijanemu,na co nie ma zadnych dowodow w postaci wynikow z urzadzen typu alkomat itp.Wiemy z pewnego źrodla ze maszyna jest "nielegalna" tzn.nie sa odprowadzane z niej podadki.Co nam grozi jesli podadza nas do sadu?Bo na pewno nie zaplacimy tak wysokiego odszkodowania za tak male straty. Z gory dziekuje za odpowiedz.
 
Powrót
Góra