O
outlaw1985
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2023
- Odpowiedzi
- 1
dzień dobry,
zacznę swoją "historię" od przedstawienia tematu krok po kroku.
1. dnia 27.07.2022 nabyłem auto citroen grand picasso z 2017 roku. przebieg wpisany w umowę 116tys km (zgodny z CEPiK). On był pierwszym właścicielem z Polsce i przy pierwszej rejestracji na przeglądzie miał wpisane 100tys km czyli jak najbardziej realny. przy zakupie miał 116tys co też jest wiarygodne i potwierdza to CEPiK.
2. jeździłem nim aż do listopada 2022 i postanowiłem sprzedać z powodu na sytuację rodzinną. przy sprzedaży przebieg wynosił 117500 km i taki wpisany został na umowie.
3. dziś czyli w styczniu 2023 dzwoni do mnie nowy nabywca z żądaniem zwrotu pieniędzy za samochód bo gdzieś doszukał się kręcenia licznika przez najprawdopodobniej pierwszego właściciela w Polsce (lub magicznie na granicy). W związku ze stratą spowodowaną wyższym przebiegiem i niezgodnością faktycznego przebiegu z danymi z umowy chce oddać z powrotem auto żądając pieniędzy z powrotem na zasadzie rękojmi ode mnie.
czy należy mu się? jestem załamany bo nie posiadam takiej gotówki w chwili obecnej. jak wygląda procedura odwołania. czy mogę liczyć na to ze sprzedałem samochód w dobrej wierze i rękojmia będzie nieskuteczna? nie znam jeszcze " twardych dowodów" które przedstawi obecny właściciel...
podkreślę raz jeszcze, że ciągłość osi czasu CEPiK niczego nie wskazuje na kręcenie licznika a on niby na ASO dostał dokumenty o przebiegu 50tys km więcej niż wskazuje drogomierz. nowy właściciel nawet nie chciał jechać na jazdę próbną i nie chciał oglądać silnika przed zakupem...
proszę o poradę i dziękuję za wszelkie wskazówki
zacznę swoją "historię" od przedstawienia tematu krok po kroku.
1. dnia 27.07.2022 nabyłem auto citroen grand picasso z 2017 roku. przebieg wpisany w umowę 116tys km (zgodny z CEPiK). On był pierwszym właścicielem z Polsce i przy pierwszej rejestracji na przeglądzie miał wpisane 100tys km czyli jak najbardziej realny. przy zakupie miał 116tys co też jest wiarygodne i potwierdza to CEPiK.
2. jeździłem nim aż do listopada 2022 i postanowiłem sprzedać z powodu na sytuację rodzinną. przy sprzedaży przebieg wynosił 117500 km i taki wpisany został na umowie.
3. dziś czyli w styczniu 2023 dzwoni do mnie nowy nabywca z żądaniem zwrotu pieniędzy za samochód bo gdzieś doszukał się kręcenia licznika przez najprawdopodobniej pierwszego właściciela w Polsce (lub magicznie na granicy). W związku ze stratą spowodowaną wyższym przebiegiem i niezgodnością faktycznego przebiegu z danymi z umowy chce oddać z powrotem auto żądając pieniędzy z powrotem na zasadzie rękojmi ode mnie.
czy należy mu się? jestem załamany bo nie posiadam takiej gotówki w chwili obecnej. jak wygląda procedura odwołania. czy mogę liczyć na to ze sprzedałem samochód w dobrej wierze i rękojmia będzie nieskuteczna? nie znam jeszcze " twardych dowodów" które przedstawi obecny właściciel...
podkreślę raz jeszcze, że ciągłość osi czasu CEPiK niczego nie wskazuje na kręcenie licznika a on niby na ASO dostał dokumenty o przebiegu 50tys km więcej niż wskazuje drogomierz. nowy właściciel nawet nie chciał jechać na jazdę próbną i nie chciał oglądać silnika przed zakupem...
proszę o poradę i dziękuję za wszelkie wskazówki