Żądanie pozwu.

  • Autor wątku Autor wątku bonifacy1000
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bonifacy1000

Użytkownik
Dołączył
01.2022
Odpowiedzi
45
Witam. Moja spółdzielnia mieszkaniowa (rada nadzorcza) uchwala rozwiązania sprzeczne z ustawami, co skutkuje bezprawnymi naliczeniami na podstawie praktycznie nieważnych uchwał. Potrafię uzasadnić swoje żądania (sprzeczność między uchwałami a ustawami), natomiast mam problem z żądaniem pozwu.

Czy może on wyglądać np. tak, że wnoszę o stwierdzenie nieważności, w całości lub części, uchwały stanowiącej regulamin dot. rozliczeń ORAZ nakazanie spółdzielni ustanowienie nowego, zgodnego z prawem powszechnym, regulaminu i ponowne przeliczenie rozliczeń na jego podstawie oraz zwrot ew. nadpłat wraz z odsetkami?

Nieprawidłowości w uchwałach są bardzo rażące, skutkuje to pokrzywdzeniem m.in. mnie - żądają opłat wg własnego widzimisię, natomiast powinni wziąć pod uwagę nakazy ustawowe, a kompletnie tego nie robią.

Dziękuję.
 
Czy może on wyglądać np. tak, że wnoszę o stwierdzenie nieważności, w całości lub części, uchwały stanowiącej regulamin dot. rozliczeń ORAZ nakazanie spółdzielni ustanowienie nowego
Możesz żądać unieważnienia uchwały.


Nieprawidłowości w uchwałach są bardzo rażące, skutkuje to pokrzywdzeniem m.in. mnie - żądają opłat wg własnego widzimisię, natomiast powinni wziąć pod uwagę nakazy ustawowe, a kompletnie tego nie robią.
Podasz przykład?
 
1. Uchwała jest z 2016 roku. Sąd unieważni ją z pewnością, co najmniej w części. W jaki sposób odzyskać nadpłaty z odsetkami od spółdzielni za te wszystkie lata - czy to mam wpisać w żądanie pozwu?

2. Uchwała stanowiąca regulamin dot. rozliczania c.o. jest sprzeczna z ustawą Prawo energetyczne, np. łazienka rozliczana jest wg dziwnego ryczałtu, a tak nie powinna być (powinno być wg metrów - potraktowanie jako część wspólna nieruchomości).
 
1. To będzie roszczenie dopiero po unieważnieniu uchwały.
 
1. Czyli nie mogę w żądaniu pozwu żądać ponownego przeliczenia i zwrotu nadpłaty wraz z odsetkami?

2. Załóżmy, że sąd unieważnia uchwałę. W jaki sposób mogę następnie wymusić na spółdzielni przeliczenie ponowne rozliczeń c.o.? Znowu uchwalą coś dziwnego np., tak się można bawić w nieskończoność z nimi.

3. Za ile lat wstecz mogę żądać przeliczeń? Uchwała nieważna, to chyba taka, jakby jej nie było - czyli od 2016 mogę żądać ponownego rozliczenia (z tego roku jest uchwała)?
 
Ostatnia edycja:
czyli od 2016 mogę żądać ponownego rozliczenia (z tego roku jest uchwała)?
Jeśli to była uchwała walnego zgromadzenia to miałeś a to 6 tygodni od uchwalenia (art. 42 prawo spółdzielcze). Nie doczytałem uważnie daty.
 
Ostatnia edycja:
To jest uchwała (bubel) rady nadzorczej. Raz jeszcze proszę o odpowiedzi z posta #5 w wątku.
 
1. To w takim razie walne zgromadzenie i na podstawie art. 38 §1 pkt. 9 Ustawy Prawo spółdzielcze.
2. Po unieważnieniu wzywasz SM do przeliczenia kosztów jeszcze raz, dopiero potem sąd.
3. Zgodnie z 118 kc.
 
1 i 2. Wewnątrzspółdzielcze postępowanie to śmiech na sali, zresztą od lat, zasłaniając się kowidem, nie robią walnego (choć mogą np. na piśmie), nie jest też ono (postępowani) obowiązkowe i z nim daję sobie spokój. Interesuje mnie sąd, ze spółdzielnią nie rozmawiam, gdyż kłamią w żywe oczy, przeciągają itd. - gadka jak do ściany.

3. Czyli 3 lata tak by wychodziło, a nie da się pociągnąć do odpowiedzialności członków rady nadz. ew. zarządu (rada uchwala "na prośbę" zarządu) za wcześniejsze lata? Przecież to oni zawinili: uchwalili regulamin niezgodny z prawem, czego wynikiem było pokrzywdzenie m.in. mnie, trwało (i trwa) to latami i ja mam tak to płacić bo oni sobie tak chcą, choć nie ma to nic wspólnego z prawem?
 
Bardzo proszę o poradę... Jak rozumiem jest to pytanie z procedury sądowej...

Może powtórzę: uchwała rady nadzorczej, stanowiąca regulamin, na podstawie którego rozliczają mi koszty c.o. jest niezgodna z ustawą Prawo energetyczne. Czy mogę - w pozwie o unieważnienie całości lub części uchwały - zażądać od razu ponownego przeliczenia kosztów (a dokładniej, w przypadku stwierdzenia nadpłat, po przeliczeniu, ich zwrotu z odsetkami; za ile lat wstecz mogę tego żądać - tylko 3? Acha, i czy to znaczy, że ci "mędrcy" z rady nadzorczej uchwalili bubel, wzięli za to pieniądze, krzywdzą mnie tym regulaminem, ale tych pieniędzy sprzed 3 lat już nie odzyskam? Chciałbym od członków rady/ zarządu dochodzić tego sprzed 3 lat (rozumiem kwestię winy, powiedzmy, że potrafię im ją udowodnić - byli świadomi co do pewnych kwestii)).

Czy to naprawdę jest tak, że ktoś mi wysyła jakieś dziwne naliczenia, a ja mam to płacić jak "baranek", a jak się zorientuję, że są złe (kwestionuję wysokość opłat, sposób podziału kosztów c.o.), niezgodne ze statutem (przykład w innym wątku), ustawą, to mam dalej to płacić? Jak przeciąć to szaleństwo? Albo są jakieś ustawy, prawo, albo nie ma... Spółdzielnia działa niezgodnie z prawem, źle nalicza i źle dzieli koszty... Jak przywrócić stan zgodny z prawem oraz odzyskać nadpłaty z odsetkami. Czuję ogromną bezsilność, mimo że racja jest po mojej stronie. Z góry dziękuję za pomoc.
 
Z tego, co czytam, uchwał rady nadzorczej nie da się zaskarżyć do sądu z uwagi na brak przewidzianego dla takich takiego trybu zaskarżenia z wyj. art. 24 §6 UPS (wyrok SN I CKN 1088/97).
 
Da się zaskarżyć. Na podstawie art. 189 kpc (jeśli dobrze pamiętam; zaznaczam też, że jestem laikiem). Ponawiam więc swoje pytania z postu #10.
 
No dobrze, ale to jest stare orzecznictwo, teraz podejście/ stanowisko się zmieniło, jest mnóstwo takich spraw, gdzie te uchwały (RN) są unieważniane. Zresztą, przecież nie będziemy się o to sprzeczać, ja i tak się na tym nie znam. Mi chodzi tylko o to, żeby napisać prawidłowo żądanie pozwu (bo wiem, że uchwały są sprzeczne z ustawami), to jest, jak wyżej:

Czy mogę - w pozwie o unieważnienie całości lub części uchwały - zażądać od razu ponownego przeliczenia kosztów (a dokładniej, w przypadku stwierdzenia nadpłat, po przeliczeniu, ich zwrotu z odsetkami (regulamin, na podstawie którego rozliczają, uchwalony przez RN, jest sprzeczny z ustawą); za ile lat wstecz mogę tego żądać - tylko 3? Acha, i czy to znaczy, że ci "mędrcy" z rady nadzorczej uchwalili bubel, wzięli za to pieniądze, krzywdzą mnie tym regulaminem, ale tych pieniędzy sprzed 3 lat już nie odzyskam? Chciałbym od członków rady/ zarządu dochodzić tego sprzed 3 lat (rozumiem kwestię winy, powiedzmy, że potrafię im ją udowodnić - byli świadomi co do pewnych kwestii, w oficjalnych stanowiskach spółdzielnia "przyznawała" się do pewnych kwestii (a były to m.in. nieprawidłowości), tylko nic się z tym więcej nie zadziało)).
 
Czy mogę - w pozwie o unieważnienie całości lub części uchwały - zażądać od razu ponownego przeliczenia kosztów
Żądać możesz, ale nie wiem czy sąd uzna takie żądanie. Chyba, że wyjdziemy z założenia, że uchwały nie trzeba unieważniać skoro jest nieważna z mocy prawa, w związku czym nie obowiązuje. Nie wiem też jak sąd zapatrywał będzie się na brak odwołania w postępowaniu wewnętrznym, o którym mowa w art. 32 Pr. Sp. o ile istnieje lub w/w art. 38 §1 pkt.9.
 
1. Jest nieważna z mocy prawa co najmniej częściowo (rozwiązania sprzeczne z ustawą, do tego złośliwie nierzetelne prowadzenie dokumentacji (przypisywanie wskazań "liczników" które nie istnieją)).
2. Uchwała jest z 2016, z tego co piszesz, to mogę się domagać przeliczenia za 3 lata wstecz. Natomiast skoro uchwała będzie nieważna "od zarania" czy mogę żądać przeliczenia od 2016?
3. Czy ja mogę w żądaniu pozwu tak warunkować, że w przypadku stwierdzenia nieważności uchwały wnoszę o nakazanie uchwalenie nowego, zgodnego z ustawą regulaminu i przeliczenie na jego podstawie rozliczeń raz jeszcze i zwrot nadpłat (w przypadku ich wystąpienia) wraz z odsetkami licząc od dnia otrzymania poprzedniego, nieważnego rozliczenia + 2 dni (tak wygląda zwrot) do dnia uznania mojego rachunku?
4. Postępowanie wewnątrzspółdzielcze nie jest obecnie obligatoryjne.
5. Jakie warunki muszą być spełnione aby ew. "dobrać się" (odszkodowania) do członków rady/ zarządu (majątek osobisty) z tytułu tego, że uporczywie utrzymują w obrocie ten krzywdzący regulamin (a np. część roszczeń względem spółdzielni się już przedawniła), co do pewnych nieprawidłowości byli świadomi, nic z tym nie zrobili i dalej nie robią, mimo że wiedzą, że rozliczenia są bezprawne i krzywdzą swoim postępowaniem mieszkańców? Czy warunkiem jest przypisanie im winy? Wiem, że wchodzą tam jeszcze pod uwagę tzw. miary staranności (część członków rady jest "profesjonalistami").
 
2. Żądać możesz. Ja tylko zwracam uwagę, że część roszczeń mogła ulec przedawnieniu. Można by to rozważyć ewentualnie w kontekście roszczenia o naprawienie szkody, ale w tej materii nie wiem czy taki pozew można pod to podciągnąć.

3. Nie znam przepisów, które pozwalają sądowi nakazywać podejmowanie uchwał przez SM.

5. O ile mi wiadomo reguluje to art. 58 Pr. Sp., więc roszczenia masz tylko przeciwko SM, a członkowie rady odpowiadają wobec SM.
 
Ostatnia edycja:
2. Czyli w kontekście roszczenia o naprawienie szkody termin przedawnienia jest dłuższy?

3. Czyli, jeśli Prawo energetyczne nakazuje uchwalenie zgodnego z nim regulaminu, to - teoretycznie - jeśli wskażę w pozwie nieprawidłowości, a sąd przyzna mi rację, to niejako z automatu spółdzielnia powinna uchwalić nowy regulamin, usuwając nieprawidłowości?

-----

NOWE: czy złośliwe obciążanie lokatorów kosztami za wskazania licznika, które nie wynikają ze zużycia medium, przy pełnej świadomości władz spółdzielni, można wg Was podciągnąć pod art. 303 kk? Spółdzielnia wszak prowadzi działalność gospodarczą (zarządza nieruch.), a elementem tego jest rozliczanie mediów na podstawie odczytów i następnie dokumentacji. Jeśli - przykładowo, załóżmy - licznik wody, przy nieodkręcaniu wody przez cały rok, wskazuje na koniec roku 2 m3 (odczyt raz do roku), i spółdzielnia nakazuje płacić za te 2 m3, to co to jest jak nie nierzetelne prowadzenie dokumentacji? Skoro wiedzą, że 2 m3 "nabija się samo" (taka jest zasada działania tego licznika), to jakim prawem wpisują sobie, że zużyłem 2 m3, skoro wiedzą, że tak naprawdę zużyłem 0 m3?
 
2. Czyli w kontekście roszczenia o naprawienie szkody termin przedawnienia jest dłuższy?

3. Czyli, jeśli Prawo energetyczne nakazuje uchwalenie zgodnego z nim regulaminu, to - teoretycznie - jeśli wskażę w pozwie nieprawidłowości, a sąd przyzna mi rację, to niejako z automatu spółdzielnia powinna uchwalić nowy regulamin, usuwając nieprawidłowości?

-----

NOWE: czy złośliwe obciążanie lokatorów kosztami za wskazania licznika, które nie wynikają ze zużycia medium, przy pełnej świadomości władz spółdzielni, można wg Was podciągnąć pod art. 303 kk? Spółdzielnia wszak prowadzi działalność gospodarczą (zarządza nieruch.), a elementem tego jest rozliczanie mediów na podstawie odczytów i następnie dokumentacji. Jeśli - przykładowo, załóżmy - licznik wody, przy nieodkręcaniu wody przez cały rok, wskazuje na koniec roku 2 m3 (odczyt raz do roku), i spółdzielnia nakazuje płacić za te 2 m3, to co to jest jak nie nierzetelne prowadzenie dokumentacji? Skoro wiedzą, że 2 m3 "nabija się samo" (taka jest zasada działania tego licznika), to jakim prawem wpisują sobie, że zużyłem 2 m3, skoro wiedzą, że tak naprawdę zużyłem 0 m3?
 
2. Teoretycznie czas biegnie od momentu, kiedy poszkodowany dowiaduje się o szkodzie. Pytanie kiedy się dowiedział.
3. Co najwyżej obowiązek ten będzie wynikał z ustawy, ale nie wprost z wyroku.

Co do 303 kk to nie widzę tu znamion takowego. Natomiast co do "samokręcącego się" licznika - nie słyszałem o takich. Natomiast jeśli "samokręcenie" wynika z jego wadliwości to nadal nie widzę znamion przestępstwa, a co najwyżej konieczność wymiany i ewentualna korekta rachunku za wodę.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra