Żądanie spisu inwentarza przez wierzyciela (spadek po matce)

  • Autor wątku Autor wątku Elzbieta_93
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

Elzbieta_93

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2014
Odpowiedzi
6
Witam,
Zwracam się do Państwa z prośbą o udzielenie mi wskazówek prawnych dotyczących następującej sprawy:

W sierpniu 2009 roku zmarła moja matka, pozostawiają po sobie jedyne długi. Moje dwie siostry i brat zrzekły się spadku po matce. Ja miałam wtedy 16 lat (urodziłam się 1993 roku) i nie miała ani możliwości prawnych że zrzec się spadku ani tak naprawdę o tym wtedy nie myślała a mój ojciec tego w moim imieniu nie zrobił.

We wrześniu tego roku otrzymałam od firmy BEST SA pismo informujące że zostanie przeciwko mnie skierowany w październiku pozew do sądu w celu wydania nakazu zapłaty. Rozpoznałam sytuacje w Internecie i powołując się na Art. 1015. §2 Kodeksu Cywilnego tj.:

Art. 1015. § 2. Brak oświadczenia spadkobiercy w powyższym terminie jest jednoznaczny z prostym przyjęciem spadku. Jednakże gdy spadkobiercą jest osoba nie mająca pełnej zdolności do czynności prawnych albo osoba, co do której istnieje podstawa do jej całkowitego ubezwłasnowolnienia, albo osoba prawna, brak oświadczenia spadkobiercy w terminie jest jednoznaczny z przyjęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza.

zawiadomiłam firmę BEST SA że nie jestem zobowiązana prawnie do spłaty kredytu po matce. Po około 2 tygodniach od mojej odpowiedzi otrzymałam kolejne pismo od firmy BEST SA z informacją że aby mój argument został uznany muszę przedstawić spis inwentarza. Niestety taki spis nie został sporządzony po śmierci matki.

W związku z tym moje pytanie brzmi co robić dalej. Oczywiście matka po sobie nie zostawiła nic innego jak długi ale jak mam to udowodnić skoro nie ma tego spisu inwentarza?

W dniu dzisiejszym moje dochody to tylko renta po matce a domyślam się że nawet jeśli wykonanie takiego spisu inwentarza na dzień dzisiejszy jest możliwe to nie mało kosztuje.

Z góry dziękuję za wszystkie informacje, przeczytałam już dziesiątki artykułów na podobne tematy a niestety dalej nie wiem co robić.
 
1. Przyjęła Pani spadek z dobrodziejstwem inwentarza (jako osoba nieletnia). Pani rodzeństwo spadek odrzuciło, rozumiem, że ojciec też.
2. Ponieważ przeprowadzono postępowanie spadkowe po matce, w aktach ma być orzeczenie. Nie można było pominąć Pani (chyba że nie wskazano Pani jako uczestniczki postepowania), więc miało być stwierdzone, że Pani dziedziczy z dobrodziejstwem inwentarza. Należy sprawdzić w aktach w sądzie. Jeżeli tak było, trzeba teraz złozyć do sądu wniosek o sporządzenie spisu inwentarza przez komornika. Jeżeli pominięto Panią w postępowaniu spadkowym, trzeba do sądu złożyć wniosek o sprostowanie postanowienia, a dalej - wniosek o spis.
3. Można postąpić inaczej. FW składa pozew, Pani otrzymuje nakaz zapłaty i w sprzeciwie podnosi zarzut przedawnienia roszczenia (3 lata od daty wymagalności; skrajny termin liczymy od daty śmierci dłużniczki).
 
Dziękuję Pani za odpowiedz, pozwolę sobie jeszcze doprecyzować i o pewne sprawy się dopytać:

Ad 1. Tak, rodzeństwo moje odrzuciło spadek, został spisany akt notarialny którego kopię posiadam, i w którym jestem wymieniona jako nieletni spadkobierca ustawowy.
Mój ojciec nie odrzucał spadku ponieważ w momencie śmierci matki byli oni rozwiedzeni.

Ad 2. Akt notarialny o który wymieniam w Ad 1. został przesłany do Sądu Rejonowego w Myślenicach (tak jest w nim zapisane). W związku z tym moje pytanie: Czy właśnie do tego sądu mam się zwracać o akta tej sprawy? Czy mogę to zrobić listownie czy muszę osobiście? – obecnie zamieszkuję ok. 200 kilometrów od Myślenic. I jeszcze jedno, czy orientuję się Pani chociaż orientacyjnie (rząd wielkości) ile będę musiała zapłacić za sporządzenie spisu inwentarza?

Ad 3. Gdyby doszło do tego że otrzymam nakaz zapłaty i będę musiała napisać sprzeciw czy była by Pani uprzejma podać mi na jakie konkretnie artykuły i paragrafy mam się powołać?
Jeszcze raz bardzo Pani dziękuję, dzięki Pani pomocy przynajmniej teraz wiem na czym stoję.
 
Czy może ktoś inny z forowiczów może pomóc odpowiedzieć na powyższe pytania?
 
Ad.2.Notariusz przesyła akta do sądu spadku. Do tego sądu należy zwracać się w sprawie. Od tego jest poczta, by wysyłać dokumenty, w tym wnioski.
koszty związane ze sporządzeniem spisu inwentarza zależą od tego, ile czasu (w godzinach) zajmie to komornikowi. Koszt godziny - bodajże 1/10 średniego wynagrodzenia brutto. Więc jeżeli spadkobierca chce zapłacic jak najmniej, powinien sam dołozyć starań, by przybliżyć komornikowi skład masy spadkowej (dostarczyć dokumentów, informacji itp.).

Ad.3. Jest taka zasada: "Sąd prawo zna", więc nie musi Pani powoływać się na artykuły. Matka zmarła w 2009r. i jeżeli pomiędzy jej śmiercią a data wniesienia pozwu minie 3 lata (a tyle wynosi okres przedawnienia dla tego typu długów), wskaże Pani w sprzeciwie, że roszczenie o zapłatę uległo przedawnieniu. Zresztą, ew. twierdzenie wierzyciela, że Pani jest spadkobierczynią i data śmierci matki nie jest istotna (co jest bzdurą), rozbija sie o to, że spadek zostaje przyjęty w dacie śmierci spadkodawcy (a więć tyle samo czasu minęło i od daty śmierci matki, i od przyjęcia spadku przez Panią).
 
Dziękuję za odpowiedz.
Co Pani doradza czy odpisywać coś wierzycielowi czy czekać aż wniesie sprawę do sądu?
 
Nie odpisywać, lecz odbierać korespondencję, by nie przegapić czegoś ważnego.
Im później wierzyciel złoży pozew w sądzie, tym lepiej dla Pani.
Ale o spis jednak postarałabym się - oczywiście, starając sie dostarczyć wszystkie możliwe informacje i dokumenty nt. stanu masy spadkowej. W ten sposób skróci się czas pracy komornika, a więc i opłata będzie mniejsza.
 
Jeszcze raz dziękuję. Oczywiście nie będę nic odpisywała - myślałam żeby napisać oświadczenie że pozostał po matce żaden majątek którym mogła bym spłacić długi a nie stać mnie na zlecenie spisu inwentarza. Ale jak Pani radzi nie odpisywać to się do tego zastosuję.

Do czego ewentualnie poza tą sprawą może mi być potrzeby spis inwentarza? Dług po matce na dzień dzisiejszy wynosi ok 3000 - 3500 złotych. Spodziewam się że komornikowi zrobienie spisu inwentarza zajmie co najmniej 8 roboczo godzin wiec kwota wyjdzie nie wiele mniejsza.

Rozumiem że w niczym mnie to nie usprawiedliwia ale na chwilę obecną nie stać mnie po prostu na taki wydatek.

Jeżeli się Pani orientuje prosiła bym o podanie mi artykułów w których jest określona ważność długów. Może znajdę tam jakieś inne przydatne mi informacje a nie będę się o wszystko na forum dopytywać :)
 
W sprawie nieodpisywania po prostu lepiej nie wywoływac wilka z lasu - niech sobie działa powoli. I w żadnym przypadku (bo to i niekorzystne dla Pani, i nikogo nie obchodzi) nie dzielić się informacjami nt. spisu: ma Pani środki, czy nie - to Pani problem. I niczego nie usprawiedliwia. Nieraz trzeba sie zapożyczyć, by uniknąć większych kłopotów. Jeżeli jest Pani pewna, że właśnie TEN dług jest jedynym i nie pojawią się inni wierzyciele, wtedy można rozważyć rezygnację ze sporządzenia spisu. W przeciwnym wypadku lepiej nie czekać, aż przyjdzie pismo od kogoś jeszcze.
Jeżeli koszty się bilansują, warto wykorzystać tę drugą ścieżkę - z przedawnieniem roszczenia.
Długi związane z działalnością bankową (a raczej roszczenia o ich zapłatę) przedawniają się po 3 latach od daty wymagalności. Nie roztrząsając wszystkich sytuacji gdy dług lub jego część jest wymagalna, wystarczy wiedzieć, że z datą śmierci dłużnika następuje ten ostatni moment, od którego można liczyć termin przedawnienia. Może Pani przeczytać art.117-125 k.c.
Jeżeli wierzyciel (lepiej go zawczasu nie płoszyć) złoży pozew przeciwko Pani jako spadkobierczyni dłużniczki i uzyska nakaz zapłaty - nie ma czego się bać. Taka jest procedura. Przyjdzie pismo z sądu, w nim proszę uważnie przeczytać POUCZENIE i zmieścić się w wyznaczonym tam terminie z wysłaniem do sądu sprzeciwu, gdzie po prostu napisze Pani, że roszczenie o zapłate uległo przedawnieniu. Wtedy sprawa przejdzie z "papierowego" etapu do procesowego: zostanie przeniesiona do Sądu Rejonowego właściwego dla Pani miejsca zamieszkania. A tam Pani ponownie podniesie (na rozprawie), że odmawia Pani zapłaty w zwiazku z przedawnieniem. I na tym wszystko się skończy.
 
Dziękuję bardzo za wyczerpującą informacje, na pewno przeczytam wskazane artykuły.
Serdecznie pozdrawiam
 
Powodzenia!
I przypominam: należy odbierać wszystkie pisma, szczególnie te awizowane! Wtedy nie przegapi Pani ani ważnych wiadomości, ani terminów (bo przywrócenie teminu do dokonania czynności prawnej nie zawsze jest możliwe).
 
Powrót
Góra