Zadanie zwrotu pieniędzy, w sklepie w którym nie ma zwrotu

  • Autor wątku Autor wątku Margot1234
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Margot1234

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2015
Odpowiedzi
5
Witam,
Sklep w którym pracuje, (zaznaczę ze jest to sklep stacjonarny) nie przewiduje możliwości zwrotu towaru i ma o tym odpowiednią informację przy kasie. Mam taką sytuację, że pewna klientka mimo to domaga się możliwości zwrotu pieniędzy, zgodnie z polityką sklepu odmówiłam. I pytanie kluczowe, czy muszę takiemu klientowi podawać swoje nazwisko, jeśli chce napisać skargę do urzędu praw konsumenta???Jestem świadoma że jest ustawa, która mówi że o zwrotach decyduje sprzedawca (czy realnie rzecz biorąc firma) jednak czy muszę takiemu klientowi podawać swoje dane???I czy na 100% faktycznie nie muszę przyjmować zwrotu, czy dokładnie tak jest w ustawie. Bardzo proszę o odpowiedź bo jestem zestresowana całą sytuacją:(
 
Nie musisz ale musisz podać dane sklepu.
I nie musisz przyjmować zwrotu.
 
Jeżeli towar jest pełnowartościowy, to sprzedawca nie ma obowiązku przyjmować zwrotu, jest to tylko jego dobra wola. Odnośnie podawania nazwiska - uważam, że jako sprzedawca powinieneś podać klientowi swoje imię i nazwisko, nie widzę w tym nic złego. Ja jako klient chciałbym wiedzieć, z kim rozmawiam.
 
dziękuje wam za odpowiedzi, nazwiska nie chcę podawać bo raczej klient który wydziera/miesza mnie z błotem i szantażuje przez 40 minut przy kasie mogłby nie wiem napisać skargę/dorzucić swoje. Ja nie ukrywam że postępuje z regulacjami firmy,
 
Powrót
Góra