Cóż, uniwersalną odpowiedzią na takie pytania będzie chyba „to zależy”. Od pewnego czasu jestem asesorem więc mogę powiedzieć trochę jak to może wyglądać w sądach…
W sądach jeśli chodzi o czas pracy i work -life balance to wszystko zależy od tego w jakim się jest wydziale i jaki się ma referat. Wiadomo, że im większy referat (i trudniejsze sprawy) tym więcej czasu trzeba poświęcić na pracę. W wydziale cywilnym taki referat do 300 spraw to referat moim zdaniem do ogarnięcia – czasem trzeba posiedzieć dłużej żeby coś nadgonić, czasem można pracować krócej, ale generalnie nie ma jakiejś super presji że człowiek się nie wyrabia. Im większy referat tym większe są problemy z bieżącym ogarnianiem spraw. Oczywiście to też nie oznacza, że tego się nie da zrobić, ale już wymaga to nieco lepszej organizacji czy większego samozaparcia i mobilizacji (a przynajmniej czuję, że tak by było w moim przypadku)… Są sądy gdzie referat w wydziałach cywilnych liczy po 800 spraw i więcej….
W przypadku sędziów przez większość czasu faktycznie nie ma tak, że trzeba być w pracy od-do tylko sędzia sam sobie ustala kiedy przyjść, kiedy wyjść wcześniej, jak sobie czasowo zorganizować pracę itp. Tutaj faktycznie wygląda to inaczej niż w prokuraturze. Wszystko oczywiście zależy też od relacji w sądzie i władz sądu, ale do tej pory nie spotkałam się z sytuacją żeby np. prezes sądu mówił, że sędziowie mają zawsze być o tej i o tej godzinie i nie mogą wyjść przed godziną x. Pandemia dała też spory impuls do umożliwienia sędziom pracy zdalnej. Często sędziowie biorą np. jakieś akta na sesję czy akta z uzasadnieniami do domu i po prostu następnego dnia nie idą do pracy bo pracują zdalnie. Tutaj oczywiście też jest kwestia tego jak to jest widziane w danym sądzie ale znam sędziów którzy mają z góry ustalone że w te i te dni nie ma ich w sądzie tylko pracują z domu. I nawet sekretariat tak pod nich przygotowuje akta – to wszystko jest akurat do dogadania z protokolantem.
Jak ktoś ma jakieś bardziej konkretne pytania to postaram się odpowiedzieć jak to wygląda z mojej perspektywy…
Oczywiście wszystko to co napisałam wyżej to są moje obserwacje czy przemyślenia i napisałam jak to wygląda z mojej strony. Jeśli ktoś ma inne zdanie czy inne doświadczenia to też bardzo chętnie się dowiem jak to wygląda u innych