Zadaniowy czas pracy sędziego i prokuratora

  • Autor wątku Autor wątku jarpraw
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jarpraw

Użytkownik
Dołączył
04.2023
Odpowiedzi
41
Hej, zdecydowałem się założyć temat dotyczący zadaniowego czasu pracy sędziego i prokuratora, jak oceniacie ile średnio mniej więcej pracują osoby w tych zawodach w którym z nich częstsze jest przynoszenie pracy do domu i w którym z tych zawodów łatwiejsze jest zachowanie work -life balance na życie rodzinne i swoje pasje?
 
Sędziom prędzej niż prokuratorom łatwiej jest zachować work-life balance. U prokuratorów "zadaniowy czas pracy" to mit. Wynika to z tego, że - przynajmniej w moim okręgu - jest zarządzenie Prokuratora Okręgowego o konieczności przebywania w jednostce od 7 do 15:30. Wiadomo, nie każdy się stosuje, ale wśród niektórych szefów nie jest to mile widzane, że prokurator wychodzi wcześniej. Tak że możesz być wybitnym prokuratorem, poukładany mieć referat, ale i tak siedzieć musisz :cool:. Jest to demoralizujące, zważywszy na to, że mnóstwo prokuratorów (zwłaszcza płci żeńskiej, ale nie wyłącznie) traci kilka godzin w ciągu dnia na gadaniu przy kawce.

A co do pracy do domu - litości, od tego ma się aplikantów (jeśli są w jednostce) :evil:.
 
A jeśli chodzi o tą pracę w domu to dotycz to w podobne mierze sędziów i prokuratorów? 😀 Może zbytnio demonizuje, ale jakoś tak sobie ułożyłem w głowie może stereotypowo, że prokurator czy sędzia prawie zawsze nie ma czasu dla siebie tylko pochłonięty pracą
 
Są okresy, gdy jest więcej pracy ale jak najbardziej da się zachować work - life balance.
 
W zarówno jednym jak i drugim zawodzie?
 
O to należałoby zapytać osobę, która pracowała w obu zawodach.
 
Głosy zarówno z sądów jak i prokuratur mile widziane :D
 
Cóż, uniwersalną odpowiedzią na takie pytania będzie chyba „to zależy”. Od pewnego czasu jestem asesorem więc mogę powiedzieć trochę jak to może wyglądać w sądach…
W sądach jeśli chodzi o czas pracy i work -life balance to wszystko zależy od tego w jakim się jest wydziale i jaki się ma referat. Wiadomo, że im większy referat (i trudniejsze sprawy) tym więcej czasu trzeba poświęcić na pracę. W wydziale cywilnym taki referat do 300 spraw to referat moim zdaniem do ogarnięcia – czasem trzeba posiedzieć dłużej żeby coś nadgonić, czasem można pracować krócej, ale generalnie nie ma jakiejś super presji że człowiek się nie wyrabia. Im większy referat tym większe są problemy z bieżącym ogarnianiem spraw. Oczywiście to też nie oznacza, że tego się nie da zrobić, ale już wymaga to nieco lepszej organizacji czy większego samozaparcia i mobilizacji (a przynajmniej czuję, że tak by było w moim przypadku)… Są sądy gdzie referat w wydziałach cywilnych liczy po 800 spraw i więcej….
W przypadku sędziów przez większość czasu faktycznie nie ma tak, że trzeba być w pracy od-do tylko sędzia sam sobie ustala kiedy przyjść, kiedy wyjść wcześniej, jak sobie czasowo zorganizować pracę itp. Tutaj faktycznie wygląda to inaczej niż w prokuraturze. Wszystko oczywiście zależy też od relacji w sądzie i władz sądu, ale do tej pory nie spotkałam się z sytuacją żeby np. prezes sądu mówił, że sędziowie mają zawsze być o tej i o tej godzinie i nie mogą wyjść przed godziną x. Pandemia dała też spory impuls do umożliwienia sędziom pracy zdalnej. Często sędziowie biorą np. jakieś akta na sesję czy akta z uzasadnieniami do domu i po prostu następnego dnia nie idą do pracy bo pracują zdalnie. Tutaj oczywiście też jest kwestia tego jak to jest widziane w danym sądzie ale znam sędziów którzy mają z góry ustalone że w te i te dni nie ma ich w sądzie tylko pracują z domu. I nawet sekretariat tak pod nich przygotowuje akta – to wszystko jest akurat do dogadania z protokolantem.

Jak ktoś ma jakieś bardziej konkretne pytania to postaram się odpowiedzieć jak to wygląda z mojej perspektywy…
Oczywiście wszystko to co napisałam wyżej to są moje obserwacje czy przemyślenia i napisałam jak to wygląda z mojej strony. Jeśli ktoś ma inne zdanie czy inne doświadczenia to też bardzo chętnie się dowiem jak to wygląda u innych :)
 
jarpraw napisał:
A jeśli chodzi o tą pracę w domu to dotycz to w podobne mierze sędziów i prokuratorów? 😀 Może zbytnio demonizuje, ale jakoś tak sobie ułożyłem w głowie może stereotypowo, że prokurator czy sędzia prawie zawsze nie ma czasu dla siebie tylko pochłonięty pracą

Demonizujesz. Są prokuratorzy dla których praca jest czymś więcej i oni dłużej pracują, ale to lubią. Są prokuratorzy, którzy odwalają manianę, wychodzą wcześniej. Nie ma reguły. Na pewno większą swobodę w kształtowaniu swojego czasu mają sędziowie.
 
Gioventusi napisał:
Demonizujesz. Są prokuratorzy dla których praca jest czymś więcej i oni dłużej pracują, ale to lubią. Są prokuratorzy, którzy odwalają manianę, wychodzą wcześniej. Nie ma reguły. Na pewno większą swobodę w kształtowaniu swojego czasu mają sędziowie.

Dziękuję bardzo za odpowiedź!
 
idal napisał:
Cóż, uniwersalną odpowiedzią na takie pytania będzie chyba „to zależy”. Od pewnego czasu jestem asesorem więc mogę powiedzieć trochę jak to może wyglądać w sądach…
W sądach jeśli chodzi o czas pracy i work -life balance to wszystko zależy od tego w jakim się jest wydziale i jaki się ma referat. Wiadomo, że im większy referat (i trudniejsze sprawy) tym więcej czasu trzeba poświęcić na pracę. W wydziale cywilnym taki referat do 300 spraw to referat moim zdaniem do ogarnięcia – czasem trzeba posiedzieć dłużej żeby coś nadgonić, czasem można pracować krócej, ale generalnie nie ma jakiejś super presji że człowiek się nie wyrabia. Im większy referat tym większe są problemy z bieżącym ogarnianiem spraw. Oczywiście to też nie oznacza, że tego się nie da zrobić, ale już wymaga to nieco lepszej organizacji czy większego samozaparcia i mobilizacji (a przynajmniej czuję, że tak by było w moim przypadku)… Są sądy gdzie referat w wydziałach cywilnych liczy po 800 spraw i więcej….
W przypadku sędziów przez większość czasu faktycznie nie ma tak, że trzeba być w pracy od-do tylko sędzia sam sobie ustala kiedy przyjść, kiedy wyjść wcześniej, jak sobie czasowo zorganizować pracę itp. Tutaj faktycznie wygląda to inaczej niż w prokuraturze. Wszystko oczywiście zależy też od relacji w sądzie i władz sądu, ale do tej pory nie spotkałam się z sytuacją żeby np. prezes sądu mówił, że sędziowie mają zawsze być o tej i o tej godzinie i nie mogą wyjść przed godziną x. Pandemia dała też spory impuls do umożliwienia sędziom pracy zdalnej. Często sędziowie biorą np. jakieś akta na sesję czy akta z uzasadnieniami do domu i po prostu następnego dnia nie idą do pracy bo pracują zdalnie. Tutaj oczywiście też jest kwestia tego jak to jest widziane w danym sądzie ale znam sędziów którzy mają z góry ustalone że w te i te dni nie ma ich w sądzie tylko pracują z domu. I nawet sekretariat tak pod nich przygotowuje akta – to wszystko jest akurat do dogadania z protokolantem.

Jak ktoś ma jakieś bardziej konkretne pytania to postaram się odpowiedzieć jak to wygląda z mojej perspektywy…
Oczywiście wszystko to co napisałam wyżej to są moje obserwacje czy przemyślenia i napisałam jak to wygląda z mojej strony. Jeśli ktoś ma inne zdanie czy inne doświadczenia to też bardzo chętnie się dowiem jak to wygląda u innych :)

Dziękuję bardzo za tak wyczerpująca wypowiedź! Jakby ktoś miał ochotę uchylić rąbka tajemnicy jak to wygląda w prokuraturze to też byłbym wdzięczny,tak żeby zobaczyć dwie strony medalu
 
U mnie w SR są sędziowie, którzy godzina 13 biorą teczkę pod pachę i idą do domu. Jeden sędzia też mi kiedyś powiedział, że jak ma dzień wokand to już nic nie robi po zakończeniu bo to tylko "babole" się robi. U mnie ostatnia godzina wokand to 13 no max 14 a zaczynają od 9. Ale są też sędziowie, którzy naprawdę szybko robią i niejednokrotnie są funkcyjni (przewodniczący wydziału, prezes i wice). Myślę sobie że to zależy jak ktoś ma w nosie i siedzi by siedzieć to będzie robił sobie co chce najwyżej przeniosą go za karę do Pcimia. A sędziowie którym marzy się awans zawodowy to raczej się przykładają i rzeczywiście im to w miarę możliwości idzie ale wiąże się to z dużym wkładem czasu pracy.
 
idal napisał:
Jak ktoś ma jakieś bardziej konkretne pytania to postaram się odpowiedzieć jak to wygląda z mojej perspektywy…
Oczywiście wszystko to co napisałam wyżej to są moje obserwacje czy przemyślenia i napisałam jak to wygląda z mojej strony. Jeśli ktoś ma inne zdanie czy inne doświadczenia to też bardzo chętnie się dowiem jak to wygląda u innych :)

Ja mam jedno :) Czy uważasz, że aplikacja przygotowuje - jeśli tak, to w jakim np. procencie - do egzaminu sędziowskiego i samego zawodu sędziego? Czy egzamin ustny końcowy jest rzeczywiście taki straszny, jak go malują? Czy jednak człowiek po aplikacji czuje się jakoś przygotowany? Czy starsze roczniki przekazują jakiekolwiek materiały młodszym, jak to w ogóle wygląda? Jeśli masz ochotę, możesz odp. jeśli w ogóle chcesz, na priv. Pozdrawiam ;)
 
jarpraw napisał:
Dziękuję bardzo za tak wyczerpująca wypowiedź! Jakby ktoś miał ochotę uchylić rąbka tajemnicy jak to wygląda w prokuraturze to też byłbym wdzięczny,tak żeby zobaczyć dwie strony medalu

Wszystko zależy od jednostki oraz własnej organizacji pracy. W tej samej jednostce są prokuratorzy którzy mają 100 spraw na biegu oraz tacy, którzy mają ich 50 (przy porównywalnym wpływie miesięcznym). Osobiście jestem zdania, że lepiej pod względem zachowania "work - life balance" jest w sądzie. Prokuratura to nie tylko prowadzenie i nadzorowanie postępowań, ale także wokandy, dyżury doprowadzeniowe i zdarzeniowe, sekcje etc.
 
@KPM1 – z racji tego, że temat dotyczy raczej zadaniowego czasu pracy a nie samej aplikacji odpisałam szczegółowo na priv :)
 
idal napisał:
@KPM1 – z racji tego, że temat dotyczy raczej zadaniowego czasu pracy a nie samej aplikacji odpisałam szczegółowo na priv :)

Mógłbym też prosić o przesłanie tych informacji na priv?
 
idal napisał:
@KPM1 – z racji tego, że temat dotyczy raczej zadaniowego czasu pracy a nie samej aplikacji odpisałam szczegółowo na priv :)

Czy tez mogę prosić o wiadomość? Pozdrawiam!
 
idal napisał:
@KPM1 – z racji tego, że temat dotyczy raczej zadaniowego czasu pracy a nie samej aplikacji odpisałam szczegółowo na priv :)

Jeśli to nie będzie problem, to również poproszę o wiadomość. Z góry dziękuję.
 
idal napisał:
@KPM1 – z racji tego, że temat dotyczy raczej zadaniowego czasu pracy a nie samej aplikacji odpisałam szczegółowo na priv :)

Gdybym też mógł poprosić o odpowiedź na priv :)
 
Jakby ktoś chciał się jeszcze wypowiedzieć na temat głównego wątku tego tematu czyli zadaniowym czasie pracy sędziego lub prokuratora to byłbym wdzięczny :)
 
Powrót
Góra