Zadłużenie mieszkaniowe - czy przechodzi na dziecko?

  • Autor wątku Autor wątku Nerman
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

Nerman

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2016
Odpowiedzi
3
Witam.
Jak w tytule wątku, chodzi mi o zadłużenie mieszkania i jak to wygląda w przypadku dziecka osób które do tego dopuściły. Tym dzieckiem jestem ja obecnie i jako że od kilku miesięcy pracuję (pierwsza praca) zastanawiam się czy coś mi grozi ze strony komornika.
Moi rodzice rozstali się ze sobą gdy byłem mały (ale nie wzięli rozwodu) i na początku wszystko szło gładko pod względem opłat. Płacone było, wszystko gra. Później jak idzie się domyślić, ojciec płacić przestał. Matka nie miała z czego i tak dług zaczął rosnąć. Dodam, że było to mieszkanie w kamienicy prywatnej, mieszkała tam moja babcia, potem matka. Sprawy w sądzie były i skończyło się na tym, że mamy przyznane prawo do lokalu socjalnego. Wyrzucić nie mogli i tak do czerwca 2015 w którym znaleźli lokum tymczasowe. Ok ale przez te wszystkie lata dług rosnął i stan na miesiąc czerwiec 2015 roku to kilkadziesiąt tysięcy złotych z tego co pamiętam (wnioskuję to po liście z podaną kwotą jaki przyszedł jakiś czas przed, rok lub dwa przed - jakieś 30, 40 lub 50 tysięcy). Od tego czasu zdążyłem wysłuchać o przechodzeniu długu, o wchodzeniu komornika na konto itp. Matce nic nie ściągali i nie ściągają (przedtem nie pracowała a teraz ma bardzo niską emeryturę). Dodatkowo zacząłem pracować i trochę strach był że będę spłacał dług z którym nie miałem nic wspólnego. Miesiące lecą i nic się nie dzieje ale nie uspokaja mnie to w pełni dlatego postanowiłem zapytać na tym forum. Wokół mnie nikt nie jest w stanie mi powiedzieć jak sprawa z czymś takim wygląda naprawdę. Dlatego pytam tutaj - czy dług za mieszkanie może przejść na mnie i jest możliwość, że będę musiał go spłacać? Jeśli tak to czy jest jakiś sposób by się przed tym uchronić?
 
Od ukończenia 18 lat odpowiadasz za powstający dług mieszkaniowy solidarnie z rodzicami, jeśli z nimi nadal mieszkasz (ale tylko za tę część powstałą po 18 roku Twojego życia). Pilnuj korespondencji z sądu lub od komornika, bo nikt nie będzie się zastanawiał nad zakresem Twojej odpowiedzialności, o to musisz zadbać sam.
Po za tym możesz po śmierci rodzica/rodziców odziedziczyć ten dług.
 
Łącznie byłoby tego 4 lata. Czy jest jakakolwiek możliwość w razie czego aby "odsunąć" to od siebie? I jak wygląda spłata takiego długu? Tzn. rozumiem że komornik zająłby konto i ileś tam zabierał ale czy jest możliwość stracenia oszczędności z dnia na dzień? Czy najpierw byłby sąd itd.?
 
@demagogia w prywatnym mieszkaniu? To nie komunalne, żeby dług rozkładał się na lokatorów.

Na razie to jaki rodzice mają tytuł prawny do lokalu?
 
Kamienica od początku była prywatna, pradziadkowie wynajmowali mieszkanie, potem dziadkowie a potem głównym najemcą została mama. Obecnie nie mieszkamy tam od roku. Dowiedziałem się jeszcze, że ostatnie 5 lat (do czerwca 2015) za mieszkanie płaciło właścicielce państwo przez co ta opłata była niższa niż jakbyśmy płacili jej wprost. Jest to okres w którym osiągnąłem pełnoletność (2011).
 
Syphar napisał:
@demagogia w prywatnym mieszkaniu? To nie komunalne, żeby dług rozkładał się na lokatorów.
w kc nie ma pojęcia "najem lokalu komunalnego" tylko "najem lokalu" więc skąd taki wniosek?
 
Powrót
Góra