Zadłużenie po rodzicach

  • Autor wątku Autor wątku poksa6
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

poksa6

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
4
Witam mam 24 lata, moi rodzice nie płacą za mieszkanie od 10 lat.
Była sprawa i wszedł komornik także na mnie. Mieszkanie było zadłużone na 50 tys, sprawa była w zeszłym roku. Dziś dowiedziałam się w pracy że mam do spłaty 100tys!! Czy muszę płacić za cały okres zadłużenia czy od momentu podjęcia pierwszej pracy czy ukończenia 18 lat.
Dodam jeszcze że za ten dług mam 5 komorników.
 
Ma Pani do spłaty tyle ile wynika z tytułu wykonawczego...za co, za jaki okres...itp tego w tytule nie ma.
Nie bardzo rozumiem że za ten dług ma Pani 5 komorników.
Kilku komorników nie może prowadzić egzekucji z tego samego tytułu chyba że zostało wydane kilka tytułów za różne okresy zaległości.
 
też tego nie rozumie i dlaczego mam spłacać cały dług skoro on powstał kiedy miałam 14 lat

ale ogólnie w wyroku sądowym było niecałe 50 tys + koszta sądowe. Więc nie rozumie tej całej sytuacji.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Mam podobny problem.
Moja matka nie płaciła czynszu przez 6 lat, i zarząd zasobów komunalnych wysyłał do niej kolejne upomnienia, których ona nie odbierała. ZZK w koncu wniósł sprawę do sądu, sąd mnie i moich braci obciążył zadłużeniem, odsetkami i kosztami (w sumie ponad 50 tyś zł), a komornik od początku miesiąca siedzi mi już na pensji.

Matka oświadczyła mi pisemnie, że płaciłem jej moją część na czynsz, ona w wyniku swojego zaniedbania (przez 6 lat!) nie płaciła tychże należności.

Dodatkowo - akurat na plus dla mnie - w trakcie połowy okresu za który ZZK chce ściągnąć dług (3 ostatnie lata) nie byłem w tym lokalu zameldowany, co mogę bez problemu udowodnić.

W jaki sposób mogę dochodzić swoich praw przeciwko matce, jeżeli ona była głównym najemcą? Ani ja, ani żaden z moich braci nie byliśmy najemcami, tylko byliśmy tam zameldowani. Czy zasada wspólnoty solidarnościowej polega na równym rozłożeniu kosztów, czy też bierze pod uwagę to, że po uzyskaniu pełnoletności jesteśmy de facto automatycznie wpisywani jako współwynajmujący?
 
Za ten okres czasu, kiedy Pan nie zamieszkiwał w przedmiotowym lokalu - nie jest Pan odpowiedzialny za to zadłużenie.
Przepis prawny:
Art. 6881. § 1. Za zapłatę czynszu i innych należnych opłat odpowiadają solidarnie z najemcą stale zamieszkujące z nim osoby pełnoletnie.
§ 2. Odpowiedzialność osób, o których mowa w § 1, ogranicza się do wysokości czynszu i innych opłat należnych za okres ich stałego zamieszkiwania.


Za pozostały okres czasu licząc od momentu uzyskania pełnoletności - jest Pan odpowiedzialny solidarnie z matką. Oznacza to, iż wierzyciel może dochodzić całości od każdego z Was, a wybór należy do niego.

Po uregulowaniu zadłużenia - może Pan dochodzić o matki tzw. roszczenia regresowego w proporcjonalnej części.
 
czyli za mieszkanie w lokalu od 14 do 18 roku życia nie muszę płacić?
 
Zarząd Zasobów Komunalnych nie informował mnie, jako osobę zamieszkującą i zameldowaną pod tym adresem, że zadłużenie powstało i nie jest spłacane. Mowa o latach 2002-2005, czyli bardzo długim okresie. W tym czasie nie dostałem ani jednego pisma zawiadamiającego o zadłużeniu (które chyba jako osoba pełnoletnia, współodpowiedzialna wg ZZK za opłacanie czynszu powinienem otrzymywać).
Pomijam już też fakt, że jakąkolwiek korespondencję dot. zadłużenia otrzymywała moja matka i to do niej były te pisma adresowane.
Dodatkowo, jako osoba pełnoletnia, zameldowana w tym lokalu oraz współuczestnicząca w płaceniu czynszu (co jestem również w stanie udokumentować, ponieważ płaciłem miesięcznie po 200 złotych na czynsz mojej matce, która jednak czynszu nie płaciła), powinienem być informowany o jakimkolwiek zadłużeniu.
Z obecnej sytuacji wynika, że Zarząd Zasobów Komunalnych chcąc przyspieszyć ściągalność należności obarczył mnie i moich braci współodpowiedzialnością.

Prosiłbym również o wyjaśnienie tego zdania:

Po uregulowaniu zadłużenia - może Pan dochodzić o matki tzw. roszczenia regresowego w proporcjonalnej części.

Pozdrawiam
 
poksa6 napisał:
czyli za mieszkanie w lokalu od 14 do 18 roku życia nie muszę płacić?

Na to wygląda :)

Kobieta w kancelarii, która wniosła do sądu, poinformowała mnie, że mój najmłodszy brat nie będzie partycypował w całości, lecz w częsci, ponieważ na początku okresu o który upomina się wierzyciel brat był niepełnoletni (co dziwne, i chyba w kancelarii nie potrafią liczyć, bo brat był już od dwóch lat całkowicie pełnoletni :)
 
klsh napisał:
Z obecnej sytuacji wynika, że Zarząd Zasobów Komunalnych chcąc przyspieszyć ściągalność należności obarczył mnie i moich braci współodpowiedzialnością.

Prosiłbym również o wyjaśnienie zdania
Nie.
Pana odpowiedzialność wynika z przepisu prawa ( podanego wyżej).

Roszczenie regresowe wynika ze spełnienia świadczenia przez jedną z osób, które są współodpowiedzialne za dług.
Jeśli np. za dług były odpowiedzialne trzy osoby - to jedna z nich, po uregulowaniu całości może dochodzi 1/3 od każdej z pozostałych osób.
 
Mam podobny problem.
Mama nie płaciła czynszu i ma teraz długi,które trzeba spłacać. W czasie kiedy te długi robiła dostawała pisma ze spółdzielni mieszkaniowej (mieszkanie własnościowe), które ponaglały ją do spłaty. Mam pytanie czy spóldzielnia powinna informować WSZYSTKICH ZAMELDOWANYCH o długu czy tylko głównego lokatora? Dodam, że w czasie kiedy czynsz nie był płacony miałam tymczasowe zameldowanie gdzie indziej. O długu dowiedziałam się w momencie kiedy było już orzeczenie komornika o egzekucji długu, mama wcześniej do niczego mi się nie przyznała.
Proszę o odpowiedź.
 
Tak.
Powód powinien w pozwie oznaczyć aktualne miejsce zamieszkiwania strony pozwanej.

Ale za wynikłe kłopoty - Pani też ponosi odpowiedzialność.
O fakcie wyprowadzenia się z lokalu należało powiadomić spółdzielnię ( bądź dopilnować tego ).
 
Powrót
Góra