N
nelson666
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2021
- Odpowiedzi
- 2
Dzień dobry. Jeśli post jest nie w tym dziale, co trzeba, proszę o przeniesienie do właściwego.
Zadzwoniłem dzisiaj do ZTM, z pytaniem ile jest im winien. Kilka dni temu, dostałem kolejny nakaz do zapłaty, w sumie tysiąc złotych i chciałem dowiedzieć się jaka jest ogólna sytuacja. I jest kiepska, łącznie jest im winien ponad 9 tysięcy. Kilka z nakazów zapłaty, ma jakiś tryb wykonalności, czy coś w tym stylu i niedługo trafi to do komornika.
Pani z którą rozmawiałem, powiedziała mi o możliwości zawarcia ugody, co podobnie zablokuje wejście komornika.
Niestety, mam wątpliwości, czy będę mógł zawrzeć taką umowę, ponieważ jestem zarejestrowany jako bezrobotny i nie wykażę im żadnych odchodów.
Mam dwa pytania:
- Czy część z tych wezwań do zapłaty nie jest przedawniona? Pierwsze są z 2011 roku.
- Czy jako osoba bezrobotna jest sens, by pisać podanie o zawarcie ugody, czy jest to z góry skazane na porażkę?
Dziękuję.
Zadzwoniłem dzisiaj do ZTM, z pytaniem ile jest im winien. Kilka dni temu, dostałem kolejny nakaz do zapłaty, w sumie tysiąc złotych i chciałem dowiedzieć się jaka jest ogólna sytuacja. I jest kiepska, łącznie jest im winien ponad 9 tysięcy. Kilka z nakazów zapłaty, ma jakiś tryb wykonalności, czy coś w tym stylu i niedługo trafi to do komornika.
Pani z którą rozmawiałem, powiedziała mi o możliwości zawarcia ugody, co podobnie zablokuje wejście komornika.
Niestety, mam wątpliwości, czy będę mógł zawrzeć taką umowę, ponieważ jestem zarejestrowany jako bezrobotny i nie wykażę im żadnych odchodów.
Mam dwa pytania:
- Czy część z tych wezwań do zapłaty nie jest przedawniona? Pierwsze są z 2011 roku.
- Czy jako osoba bezrobotna jest sens, by pisać podanie o zawarcie ugody, czy jest to z góry skazane na porażkę?
Dziękuję.