zadłużenie

  • Autor wątku Autor wątku baspo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
dzis przyszło pismo z getback
zawiadomienie o cesji wierzytelności
saldo zadłuzenia na dzien 23 .01 .2017 wynosi 385 ,75 zł
składa sie
- 200 zł tytułem nalezności głownej
0,00 tytułem naliczonych odsetek przez zbywcę
- 180 zł tytułem naliczonych kosztów przez zbywce
5,75 tytułem naliczonych przez easyDebit NS FIZ odsetek za spożnienie od 5.11 .2016

Aktualna kwota zadłuzenia na dzien 22 .06.2017 wynosi 195,47
- 195,08 tytułem naleznsci głownej
0,39 tytułem naliczonych przez Fundusz odsetek za opóznienie od 28 -12-2016 nadto informujemy iz od momentu cesji kwota w/w zadłuzenia uwzglednia wpłąty
200 złotych
 
A to co za bzdury? Jednak chcą 5.75 odsetek, a potem aktualna kwota zawiera 0.39 odsetek...

Wiesz co, dla świętego spokoju daj im dychę tych odsetek i niech spadają.
 
Syphar napisał:
A to co za bzdury? Jednak chcą 5.75 odsetek, a potem aktualna kwota zawiera 0.39 odsetek...

Wiesz co, dla świętego spokoju daj im dychę tych odsetek i niech spadają.

I ani grosza więcej(dycha to i tak z nadpłatą) , i zakończ rozmowy z nimi , tylko pisma z sądu pilnuj , jak coś przyjdzie odezwij się.
 
Tak, i to prawie dwukrotną, ale przynajmniej nie będą mieli argumentu w sądzie, że się grosika nie dopłaciło...
 
RE: zadłużenie- pomocy

Witam , W dniu dzisiejszym wysłano sms :" W związku z nabyciem Panstwa zobowiązania przez Universe 3 NS FIZ prosimy o wpłate 2221,23 PLN na nr 26 1140101046403190013350095 GetBack SA tel 717710192 "

Co teraz robic ?
 
Czekać na wezwanie z sądu. Ewentualnie możesz zapytać skąd wzięła się taka suma (czy nie mają jakiegoś wyroku o którym nie wiesz), pamiętając by nic nie deklarować o wpłatach czy spłatach.
 
Dobrze , ale z kwoty 200 złotych moze sie wziąc kwota 2200?
 
tylko pisma z sądu pilnuj , jak coś przyjdzie odezwij się
Teraz rozumiesz tą radę @damian_xxx?

No to się do niej zastosuj.

Ewentualnie możesz zapytać skąd wzięła się taka suma (czy nie mają jakiegoś wyroku o którym nie wiesz), pamiętając by nic nie deklarować o wpłatach czy spłatach.
Absolutnie tego nie rób. Nie rozmawiać to nie rozmawiać. Nie kontaktować się. Ignorować. Kazać ewentualnie, jak zadzwonią, wy... jść. I czekać na sąd. Do którego nie dojdzie.

Swoją drogą nie da się nie wiedzieć o prawomocnym wyroku. Więc spokojnie. Znaczy da się, ale to się obala "ja tam nie mieszkam wysoki sądzie" i koniec. Ot, cała treść sprzeciwu.
 
RE: zadłużenie- pomocy

baspo napisał:
prosimy o wpłate 2221,23 PLN
Czy to naprawdę ta sama sprawa ?
Przejrzyj dokumenty , nr. sprawy , jaki pierwotny wierzyciel , kto od kogo co i ile.
 
Syphar napisał:
Swoją drogą nie da się nie wiedzieć o prawomocnym wyroku.
Jak sam wiesz - da się.
Syphar napisał:
"ja tam nie mieszkam wysoki sądzie" i koniec.
Trzeba jeszcze to udowodnić. Wymieniałam się trzykrotnie korespondencją z sądem w Bielsku z tym samym zaświadczeniem z urzędu o dacie i adresie meldunku i rachunkami mojego adresu w chwili sprawy i wyroku - a ten uparcie nie chciał przywrócić terminu do odwołania twierdząc, że wyrok został prawidłowo dostarczony mimo tego, że go nikt nie odebrał pod starym adresem. A znalazł mnie komornik (stąd dowiedziałam się o wyroku i egzekucji komorniczej), umarzając postępowanie naliczył koszty i obciążył mnie nimi - mimo, że po zatrudnieniu adwokata sąd jednak przywrócił termin do odwołania, przyjął odwołanie i unieważnił wydany wcześniej wyrok (zaświadczenie było dołączone do pisma do komornika o umorzenie i obciążenie nimi wierzyciela). Dodatkowo mam wpis w księdze wieczystej którego dokonał komornik i wpis wciąż wisi. Wiem, wszystko jest "do odkręcenia" tylko trzeba czasu, nerwów i najpierw trzeba wyłożyć własną kasę a później próbować ją odzyskać od pseudowierzyciela. Nie wiem, może miałam po prostu pecha.

Aczkolwiek z drugiej strony - gdyby firma miała prawomocny wyrok to nie wysyłałaby sms tylko poszła prosto do komornika.
 
Trzeba jeszcze to udowodnić.
Co robi się łatwo.

ten uparcie nie chciał przywrócić terminu do odwołania twierdząc, że wyrok został prawidłowo dostarczony mimo tego, że go nikt nie odebrał pod starym adresem.
Ciesz się, że nie odrzucił całkowicie, bo powinien. Chociaż z innej przyczyny. W każdym razie nie powinien uwzględnić wniosku o przywrócenie terminu. I z tego co widzę, pomogło zatrudnienie adwokata. Bo ten wiedział co robić i wysłał sprzeciw. A nie cudował z przywracaniem terminów, które nie upłynęły.

Nie wiem, może miałam po prostu pecha.
Nie. Niepotrzebnie wnosiłaś o przywrócenie terminu, który nawet nie zaczął biec. A sąd odpowiadał "z automatu", więc i uzasadnienie było inne. Odrzucał, bo odrzucić powinien. Takiego terminu nie można bowiem przywrócić.
 
Ostatnia edycja:
Witam Na posiedzeniu niejawnym sad wystawił nakaz zapłaty , znajoma juz otrzymała pismo od komornika
 
baspo napisał:
Witam Na posiedzeniu niejawnym sad wystawił nakaz zapłaty , znajoma juz otrzymała pismo od komornika

Można było po wystawieniu nakazu złożyć pismo o doręczenie nakazu wraz z uzasadnieniem. Potem po przejrzeniu papierów można było sprzeciw pisać.
 
Powrót
Góra