Zadoscuczynienie - naprawa szkody a nieruchomosc

  • Autor wątku Autor wątku mahatma
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mahatma

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2006
Odpowiedzi
19
Witam ponownie
Niestety sprawe przegralem
Siostra oskarzyla mnie o wyludzenie i zarzadzenie jej majatkiem nie zgodnie z jej (domniemana wola)
Mimo posiadania akty notarialnego ktory uprawnial mnie do zarzadu calym jej majatkiem na terenie Polski oraz jej oswiadczenia ze nie interesowalo jej jak zainwestuje a jako argument przeciwko mnie uzyto to ze pomagalem siostrze finansowo wies to stawialo mnie w pozycji przyznajacego sie do winy a sprawe zakonczona 2 tygodnie przed zaplanowanym moim wystapieniem wsadzie. No ale nie w tym problem w sadzie nie maialem szans.
Pytanie jest takie
wyrok skazuje mnie na 6 miesiecy w zawieszeniu na 3 lata oraz zobowiazuje do naprawienia szkody w wysokosci 65000PLN w ciagu 2 lat od uprawomocnienia wyroku.
Pytanie czy jesli z siostra jestesmy wspolwlascicielami mieszkania o wartosci 100000PLN to czy moge zmusic ja do przyjecia mojej polowy jako splaty? Moglbym to sprzedac ale kto to kupi razem z nia?
NIe chcialbym aby po uplywie terminu ona powiedziala ze sie nie zgadza i aby odwieszona mi z tego powodu wyrok a niestety po lokalnym sadzie nadal sie moge tego spodziewac gdyz jej konkubent nadal jest bardzo wysoku tam postawiony
 
Wg mnie nie może jej Pan przymusić do przyjęcia połowy nieruchomosci, ale uwazam, że można się pisemnie porozumieć i spłacić obowiazek w formie nieruchomości. czywiscie wszystko pisemnie, notariusz, zapis ze jest to tytułem naprawienia szkody etc.
 
Problem polega na tym ze niestety to jedyna wartosco#iowa rzecz jaka posiadam, ona napewno nie pujdzie mi na reke zwlaszcza ze sama zajmuje od smierci Mamy to mieszkanie a ojca wyrzucila z domu wiec nie ma w tym zadnego interesu. Ja nie moge tego sprzeac ani wynajac ani zmusic jej do splaty. Co tu poczac? 60 000 nie wyczaruje a ona zrobi wzystko zeby mnie poslac za kratki to byl jej cel od poczatku. Ja niebardzo moglem sie bronic bo oni tylko na to czekali az powiem o tym na co poszly pieniadze a poszly glownie la lekarzy i sedziow. Wiec zamiast na 6 miesiecy w zawieszeniu bylbym skazany na 8 lat bez zawieszenia. Najgorsze to ze ona wtedy byla w szpitalu z podejzeniem raka mozgu i trzeba bylo miedzy innymi ja ratowac... a ona pozniej powiedziala ze z tego co wiadomo to slozba zdrowia w polsce jest za darmo.
Jak moge zalatwic ta sprawe?
Czy moga mi odwiesic ten wyrok jesli ona sie nie zgodzi przyjac polowy nieruchomosci?
Czy moge ja jakos skutecznie wezwac do splaty mojej czesci?
 
Powrót
Góra