M
magda_m-p
Użytkownik
- Dołączył
- 12.2011
- Odpowiedzi
- 32
Witam,
mam następujące pytanie. Kilka dni temu dostałam drugie już postanowienie z sądu (w tej samej sprawie) o umorzeniu postępowania przeciw mnie z powództwa firmy windykacyjnej. Sprawa dwukrotnie toczyła się już zgodnie z tym samym schematem: X składała wniosek o nakaz do Lublina, ja składałam sprzeciw, sprawa trafiała do Sądu i podstępowanie było umarzane ze względu na braki formalne (X nie wnosiła opłaty, nie przekazywała pełnomocnictwa dla pełnomocnika oraz KRS).
Obecnie zastanawiam się czy byłoby możliwe założyć sprawę o zadośćuczynienie/odszkodowanie. Chodzi mi o to, że od trzech lat jestem nękana w sprawie, w której nie czuję się winna, próbuję dowieść tego przed sądem (pominę już wielokrotne próby wyjaśnienia sytuacji nie poprzez sąd) a X się uchyla. Ponieważ do przedawnienia zostało jeszcze około pół roku w najbliższym czasie spodziewam się, że sprawa rozpocznie się na nowo. Chciałabym po pierwsze, żeby sprawa nareszcie skutecznie się zakończyła i po drugie dać im nauczkę w ten sposób, żeby zapłacili za moje nerwy i zmarnowany czas (nie mówiąc już o tym, że już dwukrotnie zajmowały się tą sprawą dwa sądy).
We wnoszonych sprzeciwach wnosiłam każdorazowo o zadośćuczynienie/odszkodowanie w wysokości ich roszczenia ale rozumiem, że ze względu właśnie na umorzenie postępowań nic się w tej sprawie nie wydarzyło (być może też tryb był niewłaściwy).
Proszę o informację czy jest jakiś tryb, w którym mogłabym założyć taką sprawę.
Magda
mam następujące pytanie. Kilka dni temu dostałam drugie już postanowienie z sądu (w tej samej sprawie) o umorzeniu postępowania przeciw mnie z powództwa firmy windykacyjnej. Sprawa dwukrotnie toczyła się już zgodnie z tym samym schematem: X składała wniosek o nakaz do Lublina, ja składałam sprzeciw, sprawa trafiała do Sądu i podstępowanie było umarzane ze względu na braki formalne (X nie wnosiła opłaty, nie przekazywała pełnomocnictwa dla pełnomocnika oraz KRS).
Obecnie zastanawiam się czy byłoby możliwe założyć sprawę o zadośćuczynienie/odszkodowanie. Chodzi mi o to, że od trzech lat jestem nękana w sprawie, w której nie czuję się winna, próbuję dowieść tego przed sądem (pominę już wielokrotne próby wyjaśnienia sytuacji nie poprzez sąd) a X się uchyla. Ponieważ do przedawnienia zostało jeszcze około pół roku w najbliższym czasie spodziewam się, że sprawa rozpocznie się na nowo. Chciałabym po pierwsze, żeby sprawa nareszcie skutecznie się zakończyła i po drugie dać im nauczkę w ten sposób, żeby zapłacili za moje nerwy i zmarnowany czas (nie mówiąc już o tym, że już dwukrotnie zajmowały się tą sprawą dwa sądy).
We wnoszonych sprzeciwach wnosiłam każdorazowo o zadośćuczynienie/odszkodowanie w wysokości ich roszczenia ale rozumiem, że ze względu właśnie na umorzenie postępowań nic się w tej sprawie nie wydarzyło (być może też tryb był niewłaściwy).
Proszę o informację czy jest jakiś tryb, w którym mogłabym założyć taką sprawę.
Magda