B
bynio63
Użytkownik
- Dołączył
- 11.2006
- Odpowiedzi
- 54
Zostałem oskarżony o zafałszowanie protokołu posiedzenia grupy Członkowskiej, którego byłem przewodniczącym.W toku postępowania sądowego udowodniłem, że protokół taki nie powstał a prokuratura i sąd został wprowadzony w błąd przedstawiając protokół techniczny, a mi odmówiono napisania takiego protokołu (& 15 pkt. 2)albowiem na tym zebraniu byłem pomówiony a przewodniczący Rady Nadzorczej przekroczył swoje uprawnienia blokując wniosek innego członka spółdzielni, , bowiem nie był członkiem tej grupy członkowskiej. Mianowicie złożył on rezygnację ze swojej funkcji jako przedstawiciel grupy członkowskiej rekomendując mnie na swoje miejsce. Ja na prawdę podpisałem protokół zbyt pochopnie i znalazły tam się 2 wnioski ,które zgłosiłem lecz nie były głosowane( odwołanie Zarządu i Rady Nadzorczej). Podpisałem go pod wpływem frustracji albowiem przeszkadzali mi w prowadzeniu zebrania i mnie pomawiali a ja cały czas byłem zmuszony walczyć o swoje uprawnienia. Po zebraniu
napisałem do Zarządu pismo unieważniające zebranie powołując się na wadę prawną i wniosłem o jego powtórzenie oraz zarzuciłem mu przekroczenie uprawnień co potwierdziła mi na piśmie osoba składająca rezygnację. Zarząd jednak okazał sie stronniczy i nie zwołał zebrania. Jak sie póżniej okazało zebranie było nieważne albowiem brali w nim i głosowali nie członkowie spółdzielni. Jeden z nich nawet był wybrany jako przedstawiciel grupy członkowskiej. Teraz się mszczą i ciągają mnie po sądach mimo ze napisałem pismo, że wnioski nie były przegłosowane podpisane przez 10 członków spółdzielni a sąd odrzucił wniosek o dostarczenie przez Zarząd tego pisma do akt sprawy i odmówił mi prawa do przesłuchania świadków na okoliczność pomawiania mnie na tym zebraniu. Statut http://www.smp.rybnik.pl/
Proszę radę co mam zrobić
napisałem do Zarządu pismo unieważniające zebranie powołując się na wadę prawną i wniosłem o jego powtórzenie oraz zarzuciłem mu przekroczenie uprawnień co potwierdziła mi na piśmie osoba składająca rezygnację. Zarząd jednak okazał sie stronniczy i nie zwołał zebrania. Jak sie póżniej okazało zebranie było nieważne albowiem brali w nim i głosowali nie członkowie spółdzielni. Jeden z nich nawet był wybrany jako przedstawiciel grupy członkowskiej. Teraz się mszczą i ciągają mnie po sądach mimo ze napisałem pismo, że wnioski nie były przegłosowane podpisane przez 10 członków spółdzielni a sąd odrzucił wniosek o dostarczenie przez Zarząd tego pisma do akt sprawy i odmówił mi prawa do przesłuchania świadków na okoliczność pomawiania mnie na tym zebraniu. Statut http://www.smp.rybnik.pl/
Proszę radę co mam zrobić