F
franz87
Użytkownik
- Dołączył
- 05.2010
- Odpowiedzi
- 198
Witam,
Mam problem z pocztą niemiecką.
11.09.13 wysłałem list polecony do Polski.
02.10.13 zgłosiłem reklamację, że listu nie ma.
Krótki mail z ich strony, że będą szukać.
Kilka moich ponagleń i odpowiedź:
"[...] Zur Bearbeitung steht dem Bestimmungspostunternehmen gemass internationalen Vereinbarungen eine Frist bis zum 01.12.2013 zu. Eine Antwort haben wir bischer noch nicht erhalten.[...]"
Tak, więc jutro mija czas, który sami sobie dali, a ja nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. Osoba do której był list niecierpliwi się, a ja nie chcę jej póki co oddawać pieniędzy, bo nie wiem jakie jest stanowisko poczty, ale tak sobię myślę, że skoro jutro (niedziela) mija termin, w którym mieli się wywiązać, to chyba mogę zwrócić pieniądze odbiorcy(niedoszłemu), a domagać się odszkodowania bez względu na ich decyzję, z racji tego, że nie wywiązali się w terminie?
Żeby było śmieszniej dokładnie rok wcześniej (bez kilku dni) też zaginął mi polecony (opisywałem to na tym forum). Wówczas przynajmniej po 50 dniach zwrócili mi pieniądze, a teraz nie kwapią się do wyjaśnienia sytuacji...
Mam problem z pocztą niemiecką.
11.09.13 wysłałem list polecony do Polski.
02.10.13 zgłosiłem reklamację, że listu nie ma.
Krótki mail z ich strony, że będą szukać.
Kilka moich ponagleń i odpowiedź:
"[...] Zur Bearbeitung steht dem Bestimmungspostunternehmen gemass internationalen Vereinbarungen eine Frist bis zum 01.12.2013 zu. Eine Antwort haben wir bischer noch nicht erhalten.[...]"
Tak, więc jutro mija czas, który sami sobie dali, a ja nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. Osoba do której był list niecierpliwi się, a ja nie chcę jej póki co oddawać pieniędzy, bo nie wiem jakie jest stanowisko poczty, ale tak sobię myślę, że skoro jutro (niedziela) mija termin, w którym mieli się wywiązać, to chyba mogę zwrócić pieniądze odbiorcy(niedoszłemu), a domagać się odszkodowania bez względu na ich decyzję, z racji tego, że nie wywiązali się w terminie?
Żeby było śmieszniej dokładnie rok wcześniej (bez kilku dni) też zaginął mi polecony (opisywałem to na tym forum). Wówczas przynajmniej po 50 dniach zwrócili mi pieniądze, a teraz nie kwapią się do wyjaśnienia sytuacji...