J
Jester
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2009
- Odpowiedzi
- 4
Jako, że to jest mój pierwszy post, witam wszystkich użytkowników forum 
Mam nadzieję, że to jest odpowiedni dział; żaden inny nie pasował, przynajmniej moim zdaniem
Mam następujący problem: w wakacje pracowałem w Szkocji, a żeby wszystko było w porządku, wysłałem zdjęcia + opłatę (90 funtów) + paszport do Home Office, żeby zarejestrować się w WRS (wszystko zgodnie z przepisami ichnimi, sprawdzane miliard razy, a angielski też mam na tyle dobry, żeby być pewnym, że zostało to zrobione jak trzeba).
Dokumenty nie zostały odesłane na czas (pracowałem tylko w wakacje), ale w tym samym mieszkaniu został mój przyjaciel (który, swoją drogą, w Szkocji zostawał na rok), więc sądziłem, że - znając opóźnienia WRSu - prędzej czy później dokumenty wrócą.
Do teraz nie zostały zwrócone, prawdopodobnie zaginęły przy przesyłce w jedną lub drugą stronę, ewentualnie zostały zgubione w samym Home Office.
Pojawiają się dwa pytania:
1) gdzie mam zgłosić zaginięcie paszportu, jaką opłatę będę za to musiał uiścić (pewnie coś pomieszałem, ale z tego, co wiem opłata za wyrobienie paszportu po pierwszym zgubieniu wynosi 300 zł?)
2) czy po zgłoszeniu zaginięcia paszportu ewentualne przestępstwa popełnione z jego użyciem/kredyty wzięte na ten paszport/cokolwiek w tym rodzaju dalej mogą zostać "zrzucone" na mnie?
Przepraszam, jeśli wrzuciłem wątek w złym dziale, a jeśli tak właśnie się stało, proszę o przeniesienie do odpowiedniego działu albo poinformowanie mnie o tym via e-mail
Pozdrawiam
Mam nadzieję, że to jest odpowiedni dział; żaden inny nie pasował, przynajmniej moim zdaniem
Mam następujący problem: w wakacje pracowałem w Szkocji, a żeby wszystko było w porządku, wysłałem zdjęcia + opłatę (90 funtów) + paszport do Home Office, żeby zarejestrować się w WRS (wszystko zgodnie z przepisami ichnimi, sprawdzane miliard razy, a angielski też mam na tyle dobry, żeby być pewnym, że zostało to zrobione jak trzeba).
Dokumenty nie zostały odesłane na czas (pracowałem tylko w wakacje), ale w tym samym mieszkaniu został mój przyjaciel (który, swoją drogą, w Szkocji zostawał na rok), więc sądziłem, że - znając opóźnienia WRSu - prędzej czy później dokumenty wrócą.
Do teraz nie zostały zwrócone, prawdopodobnie zaginęły przy przesyłce w jedną lub drugą stronę, ewentualnie zostały zgubione w samym Home Office.
Pojawiają się dwa pytania:
1) gdzie mam zgłosić zaginięcie paszportu, jaką opłatę będę za to musiał uiścić (pewnie coś pomieszałem, ale z tego, co wiem opłata za wyrobienie paszportu po pierwszym zgubieniu wynosi 300 zł?)
2) czy po zgłoszeniu zaginięcia paszportu ewentualne przestępstwa popełnione z jego użyciem/kredyty wzięte na ten paszport/cokolwiek w tym rodzaju dalej mogą zostać "zrzucone" na mnie?
Przepraszam, jeśli wrzuciłem wątek w złym dziale, a jeśli tak właśnie się stało, proszę o przeniesienie do odpowiedniego działu albo poinformowanie mnie o tym via e-mail
Pozdrawiam