P
patt_
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2011
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
Przatrząsnąłem to jak i inne fora jak równierz masę artykułów w sieci i niegdzie nie mogę znaleźć konkretnej odpowiedzi na moje pytanie, które jest następujące.
W trakcie mojego kilkuletniego pobytu w Danii znalazlem sie kiepskiej sytuacji finansowej i zostałem z niespłaconym rachunkiem i umową kredytową na telefon. Z racji, że nie miałem pracy pieniądze wydawałem na bardziej potrzebne rzeczy niż telefon. Do kraju wróciełem na początku tego roku i jakiś czas temu dostałem list od firmy Lindorff, list został wysłany ze Szwecjii. Firma ta wysłała mi podliczenie mojego długu w stosunku do Duńskiej firmy wraz ładnym druczkiem w którym proszą mnie o uiszczenie opłaty. Z racji tego, że nie mam pracy ani żadnych dochodów a już tym bardziej żadnej własności tak naprawdę nie ma ze mnie co ściągnąć. Ponieważ dług jest nowy, stało się to około roku temu, nie wiem jakie prawa by się pod to podpinały. Znalazłem jakieś duńskie ustawy z roku 1998 że takie długi ulegają przedawanieniu po 3 latach ale nie jestem pewien czy to prawda.
Jeżeli jest ktoś kto może mi powiedzieć jakie konsekwence prawne może mieć niespałcenie takiego długu zagranicznemu wierzycielowi w polsce. Gdzie mógłbym trochę więcej poczytać na ten temat i jaka była by najlepsza strategia postępowania w takiej sytuacji zanim nie nabiorę jakiejkolwiek płynności finansowej byłbym wdzięczny.
Narazie nie podjemuje żadnych rozmów z wyżej wymienioną firmą, trochę poczytałem o przedawnianiu długów i wznawianiu procesów ale nie znam szczegółów i nie wiem jak szacować takie okresy.
Z góry dziękuję za wszystkie informacje.
Przatrząsnąłem to jak i inne fora jak równierz masę artykułów w sieci i niegdzie nie mogę znaleźć konkretnej odpowiedzi na moje pytanie, które jest następujące.
W trakcie mojego kilkuletniego pobytu w Danii znalazlem sie kiepskiej sytuacji finansowej i zostałem z niespłaconym rachunkiem i umową kredytową na telefon. Z racji, że nie miałem pracy pieniądze wydawałem na bardziej potrzebne rzeczy niż telefon. Do kraju wróciełem na początku tego roku i jakiś czas temu dostałem list od firmy Lindorff, list został wysłany ze Szwecjii. Firma ta wysłała mi podliczenie mojego długu w stosunku do Duńskiej firmy wraz ładnym druczkiem w którym proszą mnie o uiszczenie opłaty. Z racji tego, że nie mam pracy ani żadnych dochodów a już tym bardziej żadnej własności tak naprawdę nie ma ze mnie co ściągnąć. Ponieważ dług jest nowy, stało się to około roku temu, nie wiem jakie prawa by się pod to podpinały. Znalazłem jakieś duńskie ustawy z roku 1998 że takie długi ulegają przedawanieniu po 3 latach ale nie jestem pewien czy to prawda.
Jeżeli jest ktoś kto może mi powiedzieć jakie konsekwence prawne może mieć niespałcenie takiego długu zagranicznemu wierzycielowi w polsce. Gdzie mógłbym trochę więcej poczytać na ten temat i jaka była by najlepsza strategia postępowania w takiej sytuacji zanim nie nabiorę jakiejkolwiek płynności finansowej byłbym wdzięczny.
Narazie nie podjemuje żadnych rozmów z wyżej wymienioną firmą, trochę poczytałem o przedawnianiu długów i wznawianiu procesów ale nie znam szczegółów i nie wiem jak szacować takie okresy.
Z góry dziękuję za wszystkie informacje.