Zagrażający komornik a przepisanie nieruchomości

  • Autor wątku Autor wątku krochmalina
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

krochmalina

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2011
Odpowiedzi
2
Szanowni Państwo, nie mam pojęcia jak się do sprawy w tytule zabrać.
Postaram się wszystko jak najjaśniej opisać aby na końcu móc poprosić o radę.
Otóż w posiadaniu mojej rodziny znajduje się nieruchomość: 4/6 nieruchomości jest w posiadaniu babci, 1/6 w posiadaniu mojej mamy i kolejna 1/6 jest brata mojej mamy. Moja mama ma długi, z którymi sobie z pewnych powodów nie radzi. Babcia podżyrowała jej kiedyś kredyt i teraz również ona jest pociągana do odpowiedzialności za jego spłatę. Na hipotece wspomnianej nieruchomości, na 1/6 mojej mamy wpisał się z tytułu innego niespłaconego kredytu komornik, ale hipotekę tę po latach zwolnił. Obecnie nieruchomość ma, wedle mojej wiedzy czystą hipotekę. Nieruchomość zamieszkana jest przez 3 rodziny (jeśli to ma znaczenie, są na niej 2 domy, w skład wchodzi też kawałek ziemi rolnej): moją babcię z prababcią, rodzinę mojej mamy oraz rodzinę brata mojej mamy. Chcielibyśmy uchronić nieruchomość przed kolejnym zagrażającym komornikiem od kredytu mojej mamy podżyrowanego przez babcię. Jeśli to się nie powiedzie, jest duże ryzyko, że te 3 rodziny nie będą miały w skrócie gdzie mieszkać. Wydaje się, że jedyną opcją jest przejęcie jej przeze mnie. I tego dotyczy moja prośba o poradę. Jak tego dokonać? W jaki sposób babcia bezpiecznie może przekazać mi swoją część nieruchomości, aby było to w zgodzie z przepisami, aby ominąć podatek (bo z mojej minimalnej wiedzy w temacie wynika, że jeśliby mi przekazała darowizną, będę musiała zapłacić podatek), aby nie zagrażał komornik? Moja mama również dąży do przekazania mi swojej części póki hipoteka jest czysta. Jak to zrobić żeby to miało ręce i nogi?
Pozdrawiam
 
Poczytaj o skardze pauliańskiej i odpowiedzialności karnej dłużnika za zbycie majątku z pokrzywdzeniem wierzycieli.
 
O, o, dziękuję bardzo. Czytam sobie o skardze pauliańskiej zgodnie z Twoją radą. Napisane tam jest, że, z tego co rozumiem, skarga pauliańska ma rację bytu pod warunkiem (jednym z), że dłużnik w wyniku danej czynności prawnej stał się niewypłacalny. I tutaj pytanie: a co jeśli dłużnik był niewypłacalny już przedtem? W moim poście wspominałam, że przedtem hipoteka była zajęta przez komornika od innego kredytu. Teraz dodam, że komornik zwolnił hipotekę z powodu niemożności ściągnięcia długu. Jak to się ma do ewentualnej skargi pauliańskiej?
 
Lub stał się niewypłacalny w większym stopniu. A nie da się ukryć, że pozbywając się nieruchomości dłużnik staje się niewypłacalny w większym stopniu. Dodatkowo: 300 kk.
 
Powrót
Góra