Zagubienie przesyłki przez Inpost

  • Autor wątku Autor wątku rjsocha
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

rjsocha

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2026
Odpowiedzi
2
Dzień dobry,

Czy mógłbym prosić o poradę odnośnie takiej sytuacji. Sprzedałem przediot przez platformę Allegro nadałem w paczkomacie. InPost zgubił paczkę po odbiorze przez kuriera. Kupujący po pewnym czasie zrezygnował z zakupu i poprosił o zwrot zapłaty. Paczka się znalazła, trafiła do paczkomatu odbiorcy — ale kupujący zgodnie z ustaleniami przy zwrocie jej nie odebrał. Po upływie terminu odbioru paczka miała wrócić do mnie. I tu InPost zgubił ją po raz drugi, tym razem podczas zwrotu.
Złożyłem reklamację, czekałem miesiąc i dostałem propozycję pokrywającą koszt zakupu przez kupującego. Czy w ramach reklamacji mogę się ubiegać o koszt zakupionego przedmiotu? Posidam dokument potwierdzający kupno. Paczka nie miała zadeklarowanej wartości (system inpostu tego nie obejmuje). W ramach usługi Inpost oferuje ubezpieczenie do 5000 zł. Mówimy tutaj o małych kwotach. 200 zł odszkodowania. 399 koszt zakupu.

Czy mogę odmówić przyjęcia tego odszkodowania? (tak, głupie, ale wole mieć historie za 200 zł do żalenia się przy piwie ;)

Pozdrawiam
 
rjsocha napisał:
dostałem propozycję pokrywającą koszt zakupu przez kupującego
Uczciwa propozycja
rjsocha napisał:
Czy w ramach reklamacji mogę się ubiegać o koszt zakupionego przedmiotu?
Tu już ręce opadają. Dobrze że nie sprzedawałeś samochód który zostałby skradziony
rjsocha napisał:
ale wole mieć historie za 200 zł do żalenia się przy piwie
Wytrzeźwiej
 
Ostatnia edycja:
rjsocha napisał:
Czy w ramach reklamacji mogę się ubiegać o koszt zakupionego przedmiotu?
Jeżeli ma Pan na myśli wartość przedmiotu to w ramach odszkodowania - tak. Z tym, że jednak w grę wchodzi wartość jaką miał przedmiot w dniu wysyłki a nie wartość nowego przedmiotu. To już sam Pan musi ocenić czy wartość przedmiotu na ten dzień była inna niż propozycja przewoźnika.
 
Byrhtnoth napisał:
w grę wchodzi wartość jaką miał przedmiot w dniu wysyłki
Moim zdaniem miał wartość taką za jaką został sprzedany. Jeżeli zgodził się na sprzedaż za taką kwotę to dany przedmiot był tyle wart.
 
Bardzo dziękuję za odpwoedzi. Mój tok rozumowania (widać błędny) był taki, że jeśli przesyłka nie znazła by się przy nadaniu - to przyjął bym proponową propozycję - za tyle zgodziłęm się na sprzedaż. Jako, że sprzedaż została anulowana i przedmiot miał wrócić do mnie to chciałbym go odzyskać.
Jeszcze raz dziękuje za pświęcony czas.
Pozdrawiam
 
Powrót
Góra