zagubione pokwitowanie reklamacji

  • Autor wątku Autor wątku www0_0
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

www0_0

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2007
Odpowiedzi
3
Proszę o informację co zrobić w sytuacji gdy oddałam kolumny do reklamacji i zgubiłam pokwitowanie, które wtedy otrzymałam. Kolumny reklamowałam w tym sklepie po raz pierwszy, po raz drugi reklamowałam je bezpośrednio u producenta i teraz po raz trzeci ponownie w tym sklepie.W chwili obecnej sklep zgodził się abym wybrała sobie tańsze kolumny i zwrócą mi różnicę. Co mam zrobić i jak rozmawiać jeśli nie mam pokwitowania?
 
sklep w zgłoszeniu reklamacyjnym wpisał twoje dane? jeśli tak, to powiedz prawdę, że gdzieś się ten kwitek zapodział. Pokażesz dowód osobisty i wydadzą ci kolumny. oczywiście po odpowiednim pokwitowaniu odbioru. no chyba, że natrafisz na oszusta, ale nie sądzę, żeby ktoś chciał łakomić sie na kolumny, ryzykując tym samym bardzo wiele.
 
Sklep nie spisał moich danych, jedynie zabrali ode mnie paragon, i dali mi do podpisania kartkę z opisem reklamacji. Dodatkowo mogę powiedzieć, że obsługa sklepu zna mnie dość dobrze tak więc ma pewność, że nie jestem osobą podszywającą się. kwestia tylko tego typu do czego to pokwitowanie było im potrzebne, jeśli chodzi o potwierdzenie odbioru to wystarczy że im owe potwierdzenie pewnie podpisze tak??
 
to jeśli cię znają to nic się nie martw. ludzka rzecz zgubić kawałek papieru. U mnie w pracy jest to nagminne, nie mniej jednak ja w zgłoszeniu reklamacyjnym wpisuję dane klienta. Takie mam odgórne wytyczne, ale jak widzisz jest to lepsze rozwiązanie. W momencie kiedy klient zgubi potwierdzenie, wystarczy, że ja spojrzę na swoje. Zawsze zgłoszenie drukuję w trzech egzemplarzach. Jedno dla klienta, drugie dla mnie, trzecie dla serwisu. polecam tak robić każdemu, kto zajmuje się reklamacjami.
 
Powrót
Góra