Zagubiony sprzęt podczas reklamacji

  • Autor wątku Autor wątku ckami32
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

ckami32

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2015
Odpowiedzi
3
Witam
Dnia 23 marca 2015 roku złożyłem osobiście reklamacje na laptopa firmy Lenovo w sklepie Komputronik.Po dwóch tygodniach otrzymałem wiadomość,że sprzęt dalej jest serwisie.Po 30 dniach straciłem swoją cierpliwość,skontaktowałem się z Komputronikiem po długich i męczących rozmowach dowiedziałem się tego ,że Oni nie wiedzą gdzie jest laptop(zgubili numer nadawczy) i że dowiedzą się tego jak najszybciej. Kontaktowałem się z nimi jeszcze kilkukrotnie i za każdym razem wysłuchiwałem ich bezsensownego tłumaczenia.
Postanowiłem sam zadzwonić do Lenovo.Dowiedziałem się od nich,że mojego laptop prawdopodobnie u nich nie było, nie mogą go zweryfikować.
Dzisiaj 09.05.2015 osobiście wybrałem się do Komputroniku z żądaniem zwrotu pieniędzy .Po długim wyczekiwaniu dowiedziałem się ,że oni nie mają 28 dni na reklamacje i że mogłem bezpośrednio wysłać sprzęt do Lenovo.Sprzedawca zasugerował abym napisał pismo,wtedy sprawa nabierze priorytetu.
Pytanie co mogę w tym przypadku zrobić.Oczywiście napisze do nich pismo,ale czy to coś da ?
 
Ostatnia edycja:
Tak ,gwarantem jest Lenovo
 
Na jakiej podstawie do gwaranta, jeżeli reklamacja złożona w sklepie?
 
Dodam jeszcze,że Komputronik nie potrafił powiedzieć mi kiedy mój sprzęt został wysłany do Lenovo
 
bebo napisał:
Na jakiej podstawie do gwaranta, jeżeli reklamacja złożona w sklepie?
A na takiej, że to gwarant odpowiedzialny jest za cykl postępowania gwarancyjnego i to on wyznaczył miejsca, w których należy składać reklamację wraz z towarem.
 
Podstawa prawna? Od kiedy gwarant wyznacza miejsca w sklepie?
 
Ostatnia edycja:
Poczytaj sobie kc.

Art. 580.

§ 1. Kto wykonuje uprawnienia wynikające z gwarancji, powinien dostarczyć rzecz na koszt gwaranta do miejsca wskazanego w gwarancji lub do miejsca, w którym rzecz została wydana przy udzieleniu gwarancji, chyba że z okoliczności wynika, iż wada powinna być usunięta w miejscu, w którym rzecz znajdowała się w chwili ujawnienia wady.
(...)
§ 3. Niebezpieczeństwo przypadkowej utraty lub uszkodzenia rzeczy w czasie od wydania jej gwarantowi do jej odebrania przez uprawnionego z gwarancji ponosi gwarant
 
Kupujący, korzystając z gwarancji, dostarczył rzecz do miejsca, w którym rzecz została wydana przy udzieleniu gwarancji, czyli do sklepu. Utrata nastąpiła między sklepem, a gwarantem. § 3 dotyczy sytuacji bezpośredniego przekazania rzeczy gwarantowi. Tu przekazującym jest sklep i między sklepem, a serwisem jest spór, kto zagubił sprzęt. Kupujący żąda sprzętu od sklepu.
 
bebo napisał:
Kupujący, korzystając z gwarancji, dostarczył rzecz do miejsca, w którym rzecz została wydana przy udzieleniu gwarancji, czyli do sklepu. Utrata nastąpiła między sklepem, a gwarantem. § 3 dotyczy sytuacji bezpośredniego przekazania rzeczy gwarantowi. Tu przekazującym jest sklep i między sklepem, a serwisem jest spór, kto zagubił sprzęt. Kupujący żąda sprzętu od sklepu.
Zastanów się nad sensem udzielania porad na tym forum, bo po raz kolejny wypisujesz głupoty...

Odpowiedzialność za towar w procesie gwarancji ponosi gwarant - od momentu przekazania towaru do punktu wyznaczonego przez gwaranta do momentu zwrócenia go reklamującemu.
 
Na stronie Lenovo jest dokument w którym jest rozpisane co i jak w przypadku chęci skorzystania z uprawnień gwarancyjnych w tym numer infolinii.

Wystarczy się zapoznać z tym dokumentem i wszystko będzie jasne.
 
Ostatnia edycja:
loco1 napisał:
Zastanów się nad sensem udzielania porad na tym forum, bo po raz kolejny wypisujesz głupoty...

Odpowiedzialność za towar w procesie gwarancji ponosi gwarant - od momentu przekazania towaru do punktu wyznaczonego przez gwaranta do momentu zwrócenia go reklamującemu.

Tym razem nie udzielam porad, ale pytam o podstawę głupot, pisanych przez loco1.
Słyszałem już zdanie, że najlepiej to kierować pretensje do producenta...
Czyli, według loco1, sklep, odbierając od kupującego sprzęt, nie ma interesu w przekazaniu go do gwaranta, bo kupujący ma się szarpać z serwisem, mimo że nie łączy go z nim nic? Kupujący ma jedynie dowód oddania rzeczy do sprzedawcy, nie ma kwitu z serwisu. Loco1, napisz, jakie prawo opisuje stosunek prawny tego zdarzenia.

Pytam, bo gdy w sklepie nie byli w stanie zlokalizować mojego sprzętu, to od razu zaproponowali albo nowy, albo zwrot gotówki. Dziwaki jakieś, czy co?
 
Ja już Ci wszystko napisałem. Nie jestem w stanie spowodować, żebyś zrozumiał.
 
arturoooo, mógłbyś podać jakieś bliższe dane, link?
Znalazłem tylko opis postępowania, gdyby ktoś bezpośrednio chciał reklamować sprzęt w serwisie. Na końcu jest zdanie, że można oddać sprzęt do sprzedawcy, czyli tak, jak zrobił ckami32.
 
Ostatnia edycja:
Wpisałem w google * lenovo warunki gwarancji*; skierowało mnie do strony lenovo; wybrałem *warunki dla zakupow po 01.01.2012 roku* i wybrałem odpowiedni link jako pdf z ogólnymi warunkami gdzie po kliknięciu w kolejny link był podany ogólnopolski nr infolinii (zamawianie kuriera itp.).

W pobieżnie przeglądniętym dokumencie nie ma informacji o możliwości oddania sprzętu do sklepu.

Zresztą co tu bezsensownie dywagować. Właściciel notebooka zapewne dostał kartę gwarancyjną w której był opisany sposób postępowania w przypadku reklamacji. Jeśli nie zastosował się do wytycznych to jego wina; w sensie moim zdaniem nie powinien mieć pretensji do serwisu producenta tylko do sklepu przyjmującego sprzęt.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra