P
paczaj
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2014
- Odpowiedzi
- 4
Witam serdecznie!
To mój pierwszy temat, więc przepraszam jeżeli nie trafiłem z działem.
Mam pewien problem z przedmiotem w szkole. Nauczycielka zagroziła, że zrobi nam dodatkowe zajęcia w ferie na których "chce wszystkich widzieć". Czy nauczyciel może kazać uczniowi przyjść na takie zajęcia w czasie ferii, które są (wg. nauczyciela) obowiązkowe? Czy jest to dozwolona praktyka, za którą może uczeń mieć nieprzyjemności ze strony szkoły (lub prawnej)?
Jako uczeń mieszkający stale ponad 30 km od szkoły (w tygodniu mieszkam w internacie), mogę się powołać na na jakikolwiek paragraf, aby nie chodzić na takie zajęcia? Dodam, że dziennie dojazd kosztowałby mnie ponad 25 zł a nocowanie w internacie jest niemożliwe. A z moich wyliczeń wynika, iż musiałbym codziennie o 6:00 wyjeżdżać autobusem i czekać prawie 3 godziny na zajęcia po których byłbym w domu koło 18:00. Tak więc tracę cały dzień dla raptem 3-4 godzin lekcji.
Z góry dziękuję za możliwie szybką odpowiedź.
Pozdrawiam!
To mój pierwszy temat, więc przepraszam jeżeli nie trafiłem z działem.
Mam pewien problem z przedmiotem w szkole. Nauczycielka zagroziła, że zrobi nam dodatkowe zajęcia w ferie na których "chce wszystkich widzieć". Czy nauczyciel może kazać uczniowi przyjść na takie zajęcia w czasie ferii, które są (wg. nauczyciela) obowiązkowe? Czy jest to dozwolona praktyka, za którą może uczeń mieć nieprzyjemności ze strony szkoły (lub prawnej)?
Jako uczeń mieszkający stale ponad 30 km od szkoły (w tygodniu mieszkam w internacie), mogę się powołać na na jakikolwiek paragraf, aby nie chodzić na takie zajęcia? Dodam, że dziennie dojazd kosztowałby mnie ponad 25 zł a nocowanie w internacie jest niemożliwe. A z moich wyliczeń wynika, iż musiałbym codziennie o 6:00 wyjeżdżać autobusem i czekać prawie 3 godziny na zajęcia po których byłbym w domu koło 18:00. Tak więc tracę cały dzień dla raptem 3-4 godzin lekcji.
Z góry dziękuję za możliwie szybką odpowiedź.
Pozdrawiam!