O
Oram30
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2023
- Odpowiedzi
- 4
Witam forumowiczów,
w dniu dzisiejszym zorientowałem się, że na moim prywatnym koncie bankowym (posiadam 2 rachunki) , została zablokowana kwota w wysokości ok. 3 000, tj. ok. 1 000 zł na pierwszym rachunku i ok. 2 000 zł na drugim). Na infolinii banku Pani poinformowała mnie, że moje konto objęte jest "zajęciem egzekucyjnym", podała imię i nazwisko do komornika oraz kontakt do niego, nr. klauzuli egzekucyjnej, a także wierzyciela - jest nim Tauron.
Byłem bardzo zdziwiony ponieważ nie posiadam, ani nigdy nie posiadałem żadnej umowy z Tauronem. Nie posiadam również, ani nigdy nie posiadałem mieszkania na własność.
Szybki telefon do komornika i po podaniu numeru kaluzuli egzekucyjnej, Pan po drugiej stronie słuchawki potwierdził, że na moje nazwisko został wydany nakaz egzakucji kwoty w wysokości ok. 3 000zł.
Na infolinii TAURON (dział windykacji), po podaniu przeze mnie imienia i nazwiska oraz numeru PESEL, Pani nie znalazła w systemie żadnych informacji na mój temat, potwierdzając fakt, że nigdy nie miałem umowy z tą firmą. Zasugerowała mi kontakt mailowy do ich firmy abym wniósł prośbę o sprawdzenie czy nie doszło do pomyłki.
Postanowiłem jeszcze raz skontaktować się z windykacją i wyciągnąć jakieś dodatkowe informacje, które mogłyby w jakiś sposób nakierować mnie skąd w ogóle wziął się taki nakaz. No i dostałem informację, że wierzytelność jest skojarzona z (tu padło imię i nazwisko mojej babci).
I teraz najciekawsze...
Ponieważ przez dłuższy czas byłem zameldowany u babci (nie mieszkam tam od ok. 10 lat) to, szybki telefon do rodziny czy babcia ma jakieś zadłużenie. Ponieważ babcia kilka miesięcy temu przeszła udar, to mój ojciec zajmuje się jej rachunkami i to właśnie on powiedział mi, że osobiście płaci jej rachunki i w żadnym wypadku nie ma ona długów względem firmy TAURON.
Babcia mieszka w kamienicy gdzie pod jednym adresem mieszkają 3 osoby. Tzn. są wydzielone 3 osobne mieszkania połączone wspólnym korytarzem. Natomiast jestem pewien, że każde z tych mieszkań posiada własny licznik prądu oraz numer klienta w firmie Tauron.
Podejrzewamy z ojcem, że któryś z lokatorów pozostałych lokali ma dług wobec firmy Tauron i doszło do pomyłki ze względu na to, że te 3 lokale mają ten sam adres. W dniu jutrzejszym będziemy próbować dowiedzieć się w Tauronie czy faktycznie o to chodzi, ale dziś chciałbym się dowiedzieć czy to w ogóle jest legalne co tu się stało?
(Bardzo przepraszam za chaotyczną formę wypowiedzi pisemnej, ale jestem zdenerwowany i poirytowany tą sytuacją...).
Czy sąd, na podstawie którego decyzji dochodzi do egzekucji może nie zwrócić uwagi na szczegóły formy notarialnej tego mieszkania, ktore zostało podzielone na kilka mniejszych?
Z tego co czytałem tu na forum, bank działając zgodnie z Art. 54 o Prawie Bankowym nie może zająć środków do 3 średnich krajowych. Wg. moich wyliczeń to kwota powyżej 19 000zł. Jeśli środki zgromadzone na moich obu rachunkach były niższe od tej kwoty to czy bank miał prawo zablokować 3 000zł?
Jeśli doszło tu do pomyłki to czy mam jakies pole do dochodzenia zadośćuczynienia za niesłusznie zablokowane środki finansowe oraz straty w postaci zszarganych nerwów?
Jeszcze raz bardzo przepraszam za chaos. Bardzo chętnie odpowiem na pytania - jeśli się takie pojawią - gdyby coś było nie jasne.
Pozdrawiam i życzę dobrej nocy,
Marek
w dniu dzisiejszym zorientowałem się, że na moim prywatnym koncie bankowym (posiadam 2 rachunki) , została zablokowana kwota w wysokości ok. 3 000, tj. ok. 1 000 zł na pierwszym rachunku i ok. 2 000 zł na drugim). Na infolinii banku Pani poinformowała mnie, że moje konto objęte jest "zajęciem egzekucyjnym", podała imię i nazwisko do komornika oraz kontakt do niego, nr. klauzuli egzekucyjnej, a także wierzyciela - jest nim Tauron.
Byłem bardzo zdziwiony ponieważ nie posiadam, ani nigdy nie posiadałem żadnej umowy z Tauronem. Nie posiadam również, ani nigdy nie posiadałem mieszkania na własność.
Szybki telefon do komornika i po podaniu numeru kaluzuli egzekucyjnej, Pan po drugiej stronie słuchawki potwierdził, że na moje nazwisko został wydany nakaz egzakucji kwoty w wysokości ok. 3 000zł.
Na infolinii TAURON (dział windykacji), po podaniu przeze mnie imienia i nazwiska oraz numeru PESEL, Pani nie znalazła w systemie żadnych informacji na mój temat, potwierdzając fakt, że nigdy nie miałem umowy z tą firmą. Zasugerowała mi kontakt mailowy do ich firmy abym wniósł prośbę o sprawdzenie czy nie doszło do pomyłki.
Postanowiłem jeszcze raz skontaktować się z windykacją i wyciągnąć jakieś dodatkowe informacje, które mogłyby w jakiś sposób nakierować mnie skąd w ogóle wziął się taki nakaz. No i dostałem informację, że wierzytelność jest skojarzona z (tu padło imię i nazwisko mojej babci).
I teraz najciekawsze...
Ponieważ przez dłuższy czas byłem zameldowany u babci (nie mieszkam tam od ok. 10 lat) to, szybki telefon do rodziny czy babcia ma jakieś zadłużenie. Ponieważ babcia kilka miesięcy temu przeszła udar, to mój ojciec zajmuje się jej rachunkami i to właśnie on powiedział mi, że osobiście płaci jej rachunki i w żadnym wypadku nie ma ona długów względem firmy TAURON.
Babcia mieszka w kamienicy gdzie pod jednym adresem mieszkają 3 osoby. Tzn. są wydzielone 3 osobne mieszkania połączone wspólnym korytarzem. Natomiast jestem pewien, że każde z tych mieszkań posiada własny licznik prądu oraz numer klienta w firmie Tauron.
Podejrzewamy z ojcem, że któryś z lokatorów pozostałych lokali ma dług wobec firmy Tauron i doszło do pomyłki ze względu na to, że te 3 lokale mają ten sam adres. W dniu jutrzejszym będziemy próbować dowiedzieć się w Tauronie czy faktycznie o to chodzi, ale dziś chciałbym się dowiedzieć czy to w ogóle jest legalne co tu się stało?
(Bardzo przepraszam za chaotyczną formę wypowiedzi pisemnej, ale jestem zdenerwowany i poirytowany tą sytuacją...).
Czy sąd, na podstawie którego decyzji dochodzi do egzekucji może nie zwrócić uwagi na szczegóły formy notarialnej tego mieszkania, ktore zostało podzielone na kilka mniejszych?
Z tego co czytałem tu na forum, bank działając zgodnie z Art. 54 o Prawie Bankowym nie może zająć środków do 3 średnich krajowych. Wg. moich wyliczeń to kwota powyżej 19 000zł. Jeśli środki zgromadzone na moich obu rachunkach były niższe od tej kwoty to czy bank miał prawo zablokować 3 000zł?
Jeśli doszło tu do pomyłki to czy mam jakies pole do dochodzenia zadośćuczynienia za niesłusznie zablokowane środki finansowe oraz straty w postaci zszarganych nerwów?
Jeszcze raz bardzo przepraszam za chaos. Bardzo chętnie odpowiem na pytania - jeśli się takie pojawią - gdyby coś było nie jasne.
Pozdrawiam i życzę dobrej nocy,
Marek
Ostatnia edycja: