Zajecie komornicze, a odroczenie

  • Autor wątku Autor wątku user273085
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
inna sprawa czy w momencie kiedy zajal mi samochod warty 10 tysiecy , moge zamienic to na mikser muzyczny ktory jest warty 1500 zl ? wole oddac mu tne mikser niz samochod
 
Otrzymałeś wyrok nakazowy wraz z pouczeniem. Należało przeczytać, wnieść sprzeciw i przed Sądem bronić swoich racji jeśli racje miałeś. Tego nie wiem a chwilowo brak czasu na zapoznanie się dokładniej z tematem. Mogłeś prosić o rozłożenie na raty, miałeś sporo możliwości. Teraz już po "ptokach".
k.y napisał:
moge zamienic to na mikser muzyczny ktory jest warty 1500 zl ?
Sprzedaj mikser, zapłać należność i po kłopocie.
 
Kanas napisał:
Otrzymałeś wyrok nakazowy wraz z pouczeniem. Należało przeczytać, wnieść sprzeciw i przed Sądem bronić swoich racji jeśli racje miałeś. Tego nie wiem a chwilowo brak czasu na zapoznanie się dokładniej z tematem. Mogłeś prosić o rozłożenie na raty, miałeś sporo możliwości. Teraz już po "ptokach".

Sprzedaj mikser, zapłać należność i po kłopocie.

czyli pozostaje tylko zamiana na odsiadke ? o to wnioskuje sie do sadu ktory wydal wyrok nakazowy ?
 
k.y napisał:
czyli pozostaje tylko zamiana na odsiadke ?
Jaką odsiadkę ?
Postaram się napisać tak, żebyś zrozumiał. Ktoś jest Tobie winny pieniądze, co Ci po tym, że ten ktoś "posiedzi" tydzień, czy dwa i Ty już swojej kasy nie zobaczysz ?
Ty chcesz zwrot kasy, nie czyjejś "odsiadki".
Masz zapłacić i koniec tematu, nie zapłacisz, samochód zapewne zostanie zlicytowany poniżej wartości, pozostała kwota po zaspokojeniu Wierzyciela i Komornika, zostanie Tobie zwrócona. Mam nadzieję, że napisałem zrozumiale :)
 
napisales zrozumiale, ale ja nie widze kasy w banku czy prywatnej osobie , tylko jakiejs smierdzacej gminie, ktora stracila w tym roku mozliwosc karania za takie rzeczy.
 
k.y napisał:
ja nie widze kasy w banku czy prywatnej osobie , tylko jakiejs smierdzacej gmini
Nie ma różnicy, jesteś Dłużnikiem i masz zwrócić dług. Nie zrobiłeś tego, Komornik rozpoczął swoją pracę za którą to należy mu się wynagrodzenie. Wszelkie żale możesz mieć tylko i wyłącznie do siebie. Raz, że popełniłeś wykroczenie, dwa, olewałeś temat doszły koszty.
Moim zdaniem temat został wyczerpany. Odpowiedzi otrzymałeś, teraz to już tylko wylewanie żali.
 
przed chwoila dzownilem do sadu i jakos mam probowac napisac i moga mi zamienic komornika na prace spoleczne.

ehhh to forum , nigdy nie otrzymam odpowiedzi
 
W sumie próbuj w sądzie tak bogatemu bezrobotnemu co posiada auto za 10tys oraz mikser z 1500zł to raczej różnicy nie zrobi ;)
 
pan nigdy nie stracil pracy ? nie pracowal pan na umowe o dzilo czy zlecenie ? samochod jest doinwestowany przez wiele lat, a mikser to nierozlaczny element mojej pracy. skoro pan nie ma pasji , to bardzo wspolczuje :). nie kazdy chodzi 8-16 do pracy i zyje z kredytem i dziecmi na glowie
 
Moim zdaniem jeszcze można to odkręcić , ale to zależy tylko od dobrej woli wierzyciela , musisz napisać pismo do owej gminy , która to jest wierzycielem i prosić ją o np. rozłożenie długu na raty , lub na prace społeczne , ale jak ich przekonać to pozostawiam twoim pomysłom. Druga sprawa to kosztów komorniczych , nie ominiesz nawet gdyby udało ci się przekonać gminę do jej zakończenia na wniosek wierzyciela.
 
damian xxx napisał:
Moim zdaniem jeszcze można to odkręcić , ale to zależy tylko od dobrej woli wierzyciela , musisz napisać pismo do owej gminy , która to jest wierzycielem i prosić ją o np. rozłożenie długu na raty , lub na prace społeczne , ale jak ich przekonać to pozostawiam twoim pomysłom. Druga sprawa to kosztów komorniczych , nie ominiesz nawet gdyby udało ci się przekonać gminę do jej zakończenia na wniosek wierzyciela.

dokladnie tka mi powiedzieli w sadzie, ale wiesz 300 zl za komornika , a 800 zl to roznica. zaplace te 300 zl komornikowi, ale niech mi dadza te prace spoleczne. w sadzie powiedzieli mi tel , ze sprawa jest do ugadania, ale na forum jak zwykle wszystkona NIE, szkoda tu troche zadawac pytania
 
k.y napisał:
sad dzialal bezprawnie

Naprawdę w to wierzysz?

k.y napisał:
o ile mi wiadomo na wezwania od strazy miejskiej nie musze reagowac

Z tego co wiem od stycznia tego roku fotoradarami zajmuje się policja i podobnie wszystkie zaległe sprawy z przed stycznia, które jeszcze wisiały w straży miejskiej też zostały przekazane na policję. A policja jeśli nie złożysz wyjaśnień i nie wskażesz kierowcy od razu wysyła sprawę do sądu, więc jeśli chodzi o fotoradar to tak to wygląda. Już się nie można wymigać jak kiedyś od straży.

policja -> sąd -> komornik

Sprawa musiała przechodzić przez te wszystkie organy parę miesięcy. Nie wmówisz nikomu, że posiadając jakąkolwiek pracę za najniższą krajową na 1/4 etatu nie byłeś w stanie uzbierać.

Jechałeś powyżej 70 i to pewnie w terenie zabudowanym jak taki wysoki mandat, w dodatku nie zapłaciłeś do tej pory. Jak ciebie traktować poważnie? :)

Już dostałeś tu informację, że pisać sobie możesz, pani z sądu też ci tak powiedziała. Próbować nikt ci nie zabroni :)
 
prosze mi nie wmawiac, ze nic nie robilem, bo bylem w tym momencie po za domem w innym miescie. korespondencje odebral moj tata i tez podpisal sie swoim podpisem. nie moglem odpowiedziec na postanowienie, bo nic o tmy nie wiedzialem, za co dostalem komornika ...

prosze zerknac na pismo

moze w tej kwestii maja cos panstwo do powiedzenia ?

dla mojego taty byl to zwykly list od sadu, ja nie bylem swiadomy tego co w nim jest, bo mie nie bylo ... prosilem sad o przywrocenie terminu, ale dostalem odpowiedz jak w liscie

IMG_20160609_134543.jpg
 
z ojcem to ciezka sprawa, nic w tej kwestii nie moge zrobic, sad mnie olal, prawnicy tez mowia, ze bez szans. mamy takie chore prawo w polsce, ze kazdy moze sobie odebrac pismo, podpisac sie za ciebie i sad uznaje to jako doreczone. wogole z jakiej okazji ktos moze podpisywac takie dokumenty ... powinna byc osoba upowazniona do tego czyli tylko JA
 
To wyprowadź się za granicę i tam poświadczaj nieprawdę przed sądem celowo wprowadzając w błąd.
 
Kolejnym argumentem przemawiającym za umorzeniem postępowania mandatowego jest wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12.12.2013r (Sygn. Akt III KK 431/13), który uznał, że Straż Miejska (Gminna) nie posiada uprawnień oskarżyciela publicznego do występowania z wnioskiem o ukaranie za wykroczenia z art. 96 paragraf 3 Kodeksy Wykroczeń.

Czyli drodzy forumowicze, zostalem skazany z ladna morde , albo sedzina miala takie okres, ze o bec, tego skarze,m bo mi sie tak podoba ?

chore panstwo!
 
Abstrahując od sprawy, bo nie chce mi się czytać, to owszem, 5% zaufanie do sądów o czymś świadczy.
 
Powrót
Góra