R
Retto
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2018
- Odpowiedzi
- 23
Witam wszystkich.
Pod koniec września jechałem PKP intercity oczywiście w pełni legalnie posiadając bilet internetowy.Po drodze kontroli to były ze 4 gdzie bilet grzecznie okazywałem. Ostatnia kontrola była dosłownie 5 minut przed końcowa stacją (jak i moją wysiadką) telefon niestety padł, dostałem mandat. Zapomniałem o tym całkowicie.W październiku dostałem wezwanie przed sądowe do zapłaty jakiejś kosmicznej kwoty mandat razy 3 , natychmiast wysłałem mailowo odwołanie gdzie załączyłem bilet który oczywiście posiadałem.Chyba średnio to do nich dotarło bo dziś komornik wszedł mi na konto na jakaś podwójnie kosmiczna kwotę mandat razy 5.Co zrobić w tej sytuacji? Planowałem pojechać jutro do biura obsługi klienta PKP i to wyjaśniać . Potrzebuje jakichś dokumentów poza ksero tego biletu i ksero legitymacji studenckiej (jechałem na ulgowym)? Czy mogą mnie odprawić z kwitkiem i kazać zapłacić skoro ja ten bilet posiadałem,posiadam i w każdej chwili mogę udowodnić ze go wtedy posiadałem?
Na dodatek na moim koncie bankowym mam dostępne środki na minusie.Po telefonie na infolinie wiem ze nic nie zostało ruszone z moich pieniędzy bo było poniżej kwoty wolnej od zajęcia komorniczego czyli mogę korzystać wszystkimi środkami poniżej 1500 cos zł ale bank nie będzie robił mi problemów że mam środki na minusie? Tak jakby komornik wziął sobie kredyt na mnie.
Pod koniec września jechałem PKP intercity oczywiście w pełni legalnie posiadając bilet internetowy.Po drodze kontroli to były ze 4 gdzie bilet grzecznie okazywałem. Ostatnia kontrola była dosłownie 5 minut przed końcowa stacją (jak i moją wysiadką) telefon niestety padł, dostałem mandat. Zapomniałem o tym całkowicie.W październiku dostałem wezwanie przed sądowe do zapłaty jakiejś kosmicznej kwoty mandat razy 3 , natychmiast wysłałem mailowo odwołanie gdzie załączyłem bilet który oczywiście posiadałem.Chyba średnio to do nich dotarło bo dziś komornik wszedł mi na konto na jakaś podwójnie kosmiczna kwotę mandat razy 5.Co zrobić w tej sytuacji? Planowałem pojechać jutro do biura obsługi klienta PKP i to wyjaśniać . Potrzebuje jakichś dokumentów poza ksero tego biletu i ksero legitymacji studenckiej (jechałem na ulgowym)? Czy mogą mnie odprawić z kwitkiem i kazać zapłacić skoro ja ten bilet posiadałem,posiadam i w każdej chwili mogę udowodnić ze go wtedy posiadałem?
Na dodatek na moim koncie bankowym mam dostępne środki na minusie.Po telefonie na infolinie wiem ze nic nie zostało ruszone z moich pieniędzy bo było poniżej kwoty wolnej od zajęcia komorniczego czyli mogę korzystać wszystkimi środkami poniżej 1500 cos zł ale bank nie będzie robił mi problemów że mam środki na minusie? Tak jakby komornik wziął sobie kredyt na mnie.