Zajecie komornicze

  • Autor wątku Autor wątku yanmon
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Y

yanmon

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2012
Odpowiedzi
1
Mam pytanie,moze ktos mi cos podpowie
Otoz w 2001 zasadzono ode mnie alimenty na trojke dzieci. Z uwagi na rozne zawirowania mam duze zaleglosci w platnosciach. Z była zona mam separacje.
W tej chwili pracuje za granica mam 4500 zl brutto (zreszta jest to kontrakt krotkoterminowy pierwszy w tym roku ponieważ pierwsza polowe roku z uwagi na chorobe zakazna jakiej nabawilem się w grudniu na kwaterze pracowniczej byłem wylaczony z pracy) , na place wsiadl mi komornik tak ze do wyplaty pozostaje mi 1200 zł. Mam na utrzymaniu bezrobotna partnerke i 14 letniego syna.
Pozostajaca mi reszta wyplaty nie starcza na ich utrzymanie . Sytuacja prawna jest taka ze z partnerka nie mam slubu a syn ma nazwisko matki'
Jednoczesnie jedna z corek ma 27 lat, dwie maja po 21 lat i zrzekly się alimentow w wieku lat 18,a mimo to komornik caly czas nalicza naleznosci , przez ostatnie 2 lata naliczyl ponad 21 tysiecy.
Poza tym mam zameldowanie w warszawie a egzekucje prowadzi komornik ze skierniewic gdzie jakiś czas mieszkalem.
Co do ewentualnych komentarzy w stylu trzeba było placic to powiem ze moja była zona dobrze na tym wyszla finansowo zreszta o to jej chodzilo.tak ze proszę o nie ocenianie ponieważ nikt nie jest w stanie wiedziec o szczegolach
Proszę o informacje czy jest jakas mozliwosc zmniejszenia pobieranych alimentow ponieważ tak jak mowilem brak mi pieniedzy na utrzymanie 2 osob , jak również będę mial problem z zorganizowaniem pieniedzy na powrot do polski
Dziekuje za podpowiedzi
 
Niestety ale szans nie ma żadnych na zmniejszenie takiego długu-przykro mi.
Wyjscie jest jedno partnerka musi isc do pracy i zarobic na siebie a Ty bedziesz musial do konca uregulowac ten dług bo inaczej komornik nie oposci cie az do smierci.
 
witam serdecznie
pisze ponieważ jak każdy mam tu problem a niestety nie wiem jak założyć nowy temat
mam pytanko: czy komornik może udać sie do mojego miejsca zamieszkania i zabrać jakiekolwiek rzeczy jeśli ja już od ponad 10 lat tam nie mieszkam ?
pozostało mi tam tylko zameldowanie bo w końcu gdzieś je muszę mieć
z góry serdecznie dziękuje za odpowiedzi i pozdrawiam
 
anika_00 napisał:
witam serdecznie
pisze ponieważ jak każdy mam tu problem a niestety nie wiem jak założyć nowy temat
mam pytanko: czy komornik może udać sie do mojego miejsca zamieszkania i zabrać jakiekolwiek rzeczy jeśli ja już od ponad 10 lat tam nie mieszkam ?
pozostało mi tam tylko zameldowanie bo w końcu gdzieś je muszę mieć
z góry serdecznie dziękuje za odpowiedzi i pozdrawiam

W Polsce nie ma obowiązku posiadania stałego zameldowania.
 
rozumiem , ale nadal nie dostałam odpowiedzi na moje pytanie
chodzi mi o to czy jesli od 10 lat nie mieszkam ani nie przebywam w miejscu stałego zameldowania to czy komornik może wejśc do tego mieszkania i prowadzic tam egzekucje komorniczą
 
Jak Komornik przychodzi "z wizytą" to robi wywiad nt. osoby na którą "ma zlecenie" (wiem, brzydko brzmi). U nas była taka sytuacja, że Komornik chciał zabrać mi lodówkę bo w moim mieszkaniu zameldowana była osoba, która nigdy u mnie nie mieszkała. Przedstawiłam sprawę jasno, pokazałam fakturę, że lodówka jest moja i Komornik wyszedł z pustymi rękami. Innym razem nie wpuściłam Komornika do domu ale powiedziałam mu, że wyślę stosowne pismo wyjaśniające dlaczego nie pozwoliłam mu przekroczyć progu mojego mieszkania (kolejny problem z osoba o kt. już pisałam). Komornik nie może zająć rzeczy ani przedmiotów z których pani nie korzysta. Natomiast Komornicy są różni. Może jest i taki co będzie napierał... nie wiem, ja takiego nie spotkałam. Najlepiej ich zapytać. To też ludzie :)
 
Przepraszam ze sie podepne.Bardzo prosze o pomoc;Mam wyrok o alimenty z klauzula wykonalnosci,dowiedzialam sie ze moge sama bez komornika zajac wynagrodzenie ex w jego zakladzie pracy.Prosze mi podpowiedziec w miare mozliwosci jakie przepisy to reguluja?Robia mi pod gorke w jego zakladzie.Komornik sie ociaga.Bardzo prosze o pomoc.
 
Powrót
Góra