M
Mevist
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2014
- Odpowiedzi
- 3
Witam
Mam mały problem ( w sumie nie ja ale będę opisywał jak to bym ja go osobiście miał, będzie łatwiej ) komornik zablokował moje konto bankowe na które poszło całe moje wynagrodzenie, oczywiście umowa o pracę.
Wszystkie środki zostały zablokowane przez dwóch komorników, nastąpił zbieg egzekucji komorniczej. Nie mam możliwości w tym przypadku wypłacić ani grosz, nawet kwota wolna jest zablokowana.
Dzwonić do komorników dowiaduję się że muszę pisać pisma do wierzycieli itp, Wiecie ile trwa taka forma komunikacji, dnie zamieniają się czasami w tygodnie.
Jak by to był jeden komar to nie było by problemu bo kwota wolna została by mi normalnie wypłacona. W tym przypadku nie da się udowodnić który zabrał moje wolne środki, zwłaszcza że komornik nie ma obowiązku ( jak to powiedział jakiś aplikant w kancelarii komorniczej ) sprawdzać z jakiego tytułu zajmuję pieniądze.
Czekać na przekazanie sprawy do komornika przejmującego obydwie sprawy też nie mogę, bo nie mam za co żyć itp.
Czy jest jakiś artykuł, jakiś przypis prawny który w tym przypadku może szybko pomóc mi odzyskać kwotę wolną?? Czy muszę pisać pisma do wierzycieli i czekać łaskawie na odpowiedz licząc że nie umrę z głodu?
Mam mały problem ( w sumie nie ja ale będę opisywał jak to bym ja go osobiście miał, będzie łatwiej ) komornik zablokował moje konto bankowe na które poszło całe moje wynagrodzenie, oczywiście umowa o pracę.
Wszystkie środki zostały zablokowane przez dwóch komorników, nastąpił zbieg egzekucji komorniczej. Nie mam możliwości w tym przypadku wypłacić ani grosz, nawet kwota wolna jest zablokowana.
Dzwonić do komorników dowiaduję się że muszę pisać pisma do wierzycieli itp, Wiecie ile trwa taka forma komunikacji, dnie zamieniają się czasami w tygodnie.
Jak by to był jeden komar to nie było by problemu bo kwota wolna została by mi normalnie wypłacona. W tym przypadku nie da się udowodnić który zabrał moje wolne środki, zwłaszcza że komornik nie ma obowiązku ( jak to powiedział jakiś aplikant w kancelarii komorniczej ) sprawdzać z jakiego tytułu zajmuję pieniądze.
Czekać na przekazanie sprawy do komornika przejmującego obydwie sprawy też nie mogę, bo nie mam za co żyć itp.
Czy jest jakiś artykuł, jakiś przypis prawny który w tym przypadku może szybko pomóc mi odzyskać kwotę wolną?? Czy muszę pisać pisma do wierzycieli i czekać łaskawie na odpowiedz licząc że nie umrę z głodu?