A
ANDRZEJ54
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2012
- Odpowiedzi
- 2
witam i proszę o pomoc, komornik zajął nieruchomość będącą wspólnością ustawową małżeńską , bezpośrednio po otrzymaniu tej informacji jako małżonka dłużnika złożyłam sprzeciw .Komornik niezwłocznie powiadomił wierzyciela - bank, o złożonym moim sprzeciwie powołując się na artykuł 923 1 kpc , oczywiście z formułką ,że wierzyciel w terminie tygodniowym winien złożyć wniosek do sądu o nadanie klauzuli na małżonkę. Wierzyciel tego nie zrobił w tygodniowym terminie .Po upływie 3 tygodni od złożenia sprzeciwu i po sprawdzeniu akt komorniczych , aby upewnić się kiedy wierzyciel otrzymał tę informację , sprawdziłam w sądzie czy wierzyciel złożył taki wniosek i nic takiego nie było , złożyłam wniosek do komornika o umorzenie postępowania w zakresie egzekucji z nieruchomości.Upłynął tydzień od złożenia tego wniosku , mąż pojechał sprawdzić akta komornicze i nie udostępniono akt , powiedziano za 3 dni proszę przyjść, bo akta w terenie , kiedy mąż zajechał komornik pokazała odpowiedz od wierzyciela ,że wierzyciel złożył wniosek ale daty kiedy to zrobił nie ma , tylko w odpowiedzi na pismo (informujące o sprzeciwie),sprawdziłam w sądzie i faktycznie złożyli teraz po moim wniosku czyli 3 tygodnie od daty kiedy dowiedzieli się o sprzeciwie.Komornik przez ten tydzień od złożenia mojego wniosku nic nie pisała do wierzyciela , myślę ,że poinformowała telefonicznie i udzieliła wskazówek ,żeby nie pisali daty , czyli ona nie musi umarzać bo ma informację ,że wierzyciel złożył wniosek o klauzulę. W tej sytuacji czy postępowanie egzekucyjne w zakresie nieruchomości umorzyło się z mocy prawa czy nie , jakie znaczenie ma tygodniowy termin na złożenie wniosku przez wierzyciela o nadanie klauzuli na małżonkę (osobną sprawą jest kwestia czy sąd nada tę klauzulę ) , proszę o pomoc , bo pani komornik oznajmiła ,że ona tak łatwo nie odpuszcza .