W
wolsz
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2010
- Odpowiedzi
- 2
Witam jestem nowicjuszem i za ewentualne bledy bardzo przepraszam.W czerwcu z przed domu mojej tesciowej zostal zajety samochod zarejestrowany na nia za dlugi mojej zony.Zlozylismy zazalenie do sadu na jego postepowanie i sad przychylil sie do wniosku tym samym zakazal komornikowi na wykonywanie dalszych czynnosci.Przed swietami otrzymalismy pismo od komornika ze tesciowa ma odebrac samochod w przypadku gdy go nie odbierze dalsze koszty parkingu przechodza na nia.Dzis bylismy na parkingu i szok auto jest w oplakanym stanie stoi bez powietrza nie reaguje na pilota i pewnie prosto z parkingu trafi do warsztatu.jak mamy postapic w tej sytuacji czy komornik zajmujac auto ma obawiazek dbac o stan najbardziej obawiam sie ze plyny nie zostaly zmienione i przy tych mrozach mogl poprostu peknac blok. Co robic w tej sytuacji prosze o pomoc