Zajęcie wynagrodzenia a spłata kredyt hipoteczny

  • Autor wątku Autor wątku vlodek0
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
V

vlodek0

Użytkownik
Dołączył
03.2013
Odpowiedzi
32
Koleżanka po rozwodzie znalazła się raczej w mało ciekawej sytuacji, posiada obecnie 3 komorników na wynagrodzeniu, długi za kartę kredytową, za zaległe ubezpieczenie samochodu, komornik pozostawia z wynagrodzenia minimalną kwotę , to znaczy coś w okolicach 1100zł, oraz zabiera całą premie.
Inny natomiast zajął konto na które wpływa wynagodzenie, a właściwie to co z niego pozostaje, komornik czeka aż wartość wpływów na konto przekroczy 3-krotność średniej krajowej, aby reszte zająć.
Koleżanka spłaca obecnie również kredyt hipoteczny.
Pytania :
1. Czy komornik który zajął konto może okroić już okrojone wynagrodzenie w postaci wpływu na konto od pracodawc?
2. Czy przypadkiem komornik który zajął wynagrodzenie i pozostawia jedynie minimalną kwotę nie powinien pozosawić więcej z powodu konieczności spłacania kredytu hipotecznego? gdzieś czytałem o takiej stuacji, ale informacji odnaleźć nnie potrafię.
 
1. Srodki po wpływie na rachunek bankowy tracą swój dotychczasowy charakter. Pozostaje kwota wolna od zajecia - ok.11tyś. zł.
2. Absolutnie nie. I nie szukaj bo nie znajdziesz. Gdyby tak było, byłby to łatwy sposób na unikniecie skutecznej egzekucji.
 
A jednak znalazłem, w tym artykule prasowym na dole artykułu napisane jest cytuję :
link do artykułu : http://www.se.pl/porady/wszystkie-prawa-dluznika/dowiedz-sie-co-wolno-komornikowi_117957.html
Komornik nie może zabrać ci całego majątku. Może natomiast zająć:

1. Jeśli jesteś zatrudniony na podstawie umowy o pracę:
75 proc. pensji - ale tylko w razie egzekucji świadczeń alimentacyjnych,
50 proc. wynagrodzenia - jeśli nie spłacasz innych należności (np. kredytów).
Uwaga!
Komornik musi ci jednak zostawić co najmniej minimalne wynagrodzenie (dziś - 1126 zł);
2. Jeśli pobierasz rentę lub emeryturę:
25 proc. renty lub emerytury, niezależnie od tego, jak jest wysoka,
do 60 proc. jeśli dług idzie na poczet świadczenia alimentacyjnego.
Uwaga!
Komornik musi ci zostawić co najmniej połowę minimalnej renty lub emerytury.

Pytam zatem, czy artykuł przedstawia niewłaściwie interpretację? a może windykatorzy "zapominają" o takiej możliwości, dłużnika który część kredytów płaci a pozostałe są windykowane ponieważ człowiek normalnie i po ludzku stracił płynność finansową. Co raz więcej słyszy się o takich sytuacjach. Moim zdaniem było by to logiczne , gdyby tak było,bowiem ktoś kto traci płynność, może stracić np. mieszkanie pomimo, że płaci kredyt regularnie, a na skutek windykacji nie ma wystarczającej ilości środków na spłatę krerdytu hipotecznego.
 
Ostatnia edycja:
Skwituję jednym słowem - bzdury.
Przeczytaj wątek przyklejony "Zajęcia wynagrodzenia"
Z Twojej interpretacji wynika, ze komornik powinien zajmować to co zostanie po spłaceniu raty. Czego to ludzie nie wymyślą....
I dodam. Tak może stracić wszystko. Niefrasobliwość finansowa kosztuje...
 
Nie była to moja interpretacja, tylko pytanie, nie jestem prawnikiem,a co do oceny "niefrasobliwości finansowej", to gratuluję, nie zna Pan sytuacji więc na jakiej podstawie taki wniosek?, facet ją zostawił z tym wszystkim na głowie z dwójką małych dzieci, sytuacja obiektywnie nie zawiniona przez dziewczynę.
 
Szanowny Panie.
1. Kredyt hipoteczny odpowiadają wspólnie więc ex też jest zobowiązany
2. Świadczenia alimentacyjne
3. Obniżenie poziomu życia
4. Dodatkowe prace
5, Trzech komorników nie pojawiło się z nikąd
6. Może podzielić majątek dorobkowy( jeżeli tego nie zrobiła) Mogą sprzedać nieruchomość, splacić kredyt hipoteczny.
7 Rozwiązań jest kilka.
Moje założenie nie opiera się na braku znajomości "nieznośnej lekkości bytu", ale na znajomości realiów dnia powszedniego i tysięcy ludzkich problemów.
Pana znajoma rozumiem, ze z pana pomocą powinna zadbać o swój interes prawny...za zazwyczaj jest tak, że prawnik jest potrzebny gdy juz kurz i pajęczyna porasta problemy... bywa za póżno.
 
A ja na początek bym poinformował tych trzech komorników o sobie na wzajem bo nastąpił zbieg egzekucji - będzie rozsądniej i jeden zajmie się wszystkim.
 
Dlaczego odnoszę wrażenie, że odpowiedzi , z całym szacunkiem, udzielają windykatorzy?, odpowiadając na ostatni post, chciałbym zauważyć, że chyba lepiej dogadywać się z wierzycielem niż z komornikiem, poza tym, mając juz komornika na głowie można dogadać się z wierzycielem , oczywiście ze szkodą dla windykatora, bowiem windykator na wniosek wierzyciela o wycofanu roszczenia uzyska tylko 5 procent z widykowanej kwoty, szkoda że takich rozwiązań nie lansuje się na tym forum, powód pewnie jak wyżej. Panowie windykatorzy!, rozumiem że to wasza praca i żyjecie(nietórzy bardzo luksusowo)z tego, jednak może zauważcie, że za długiem stoi człowiek, którego Wasze działania mogą dobić, okażcie czasem serce, dobre uczynki procentują, to nie boli. Myślę że wiekszość dłużników jest wynikiem zbiegów okoliczności, braku wiedzy prawnej, zwykłych sytuacji losowych, oczywiście są też zwykli oszuści i naciągacze, ale tych jest trudniej ścignąć, mieszkają zazwyczaj w eleganckich domach, jeżdżą dobrymi autami, i nic nie posiadają na swoje nazwisko, są bezkarni!!, Dorabianie się na czyjimś nieszczęściu nie przynosi chwały. Pozdrawiam
 
Gdybyś przeczytał archiwum wiedziałbyś, że Twoje "złote myśli są nieuprawnione...
 
A tak konkretnie to co masz na myśli?, może jakieś przykłady, nie sposób przeczytać całe forum aby domyśleć się co masz na myśli?, JAŚNIEJ POPROSZĘ!!!:D
 
Jak rozumiem twoja pensja w raz z premią to ok 2200 PLN netto
Potrącenie łącznej sumy pensji i dodatku nie może przekroczyć 50 %, nie można zając połowy pensji i całej premii.
 
Czy nie potrafisz napisać jasno o co chodzi?, czemu maja służyć Twoje wypowiedzi???
 
korf napisał:
Szanowny Panie.
1. Kredyt hipoteczny odpowiadają wspólnie więc ex też jest zobowiązany
Co z tego że za kredyt hiopteczny odpowiadają wspólnie jeżeli eź nie chce spłacac to co ta kobieta ma zrobić? Ma nad sobą komorników za inne zaległości w dodatku dwoje małych dzieci i musi spłacac kredyt hipoteczny bo jak nie to i dom, mieszkanie komornik zajmie.
Niestety byłego ex nie zmusi do spłaty kredytu hipotecznego a ten być może nie godzi się także na sprzedarz mieszkoania i co ma zrobić ta kobieta? Jest po prostu ugotowana, nikogo to nie obchodzi jak i co spotka dzieci po rozwodzie. Sąd daje rozwód, zostawia dzieci przy matce z alimentami a to że ona zostaje z długami, hipoteką do spłacania której małżonek nie chce spłacać nic go nie obchodzi. Myśląc perspektywicznie oczywistą rzeczą jest to, że ten kto zarabia przeciętnie i zostaje z dziećmi, kredytami do urególowania oraz hipoteką na głowie wcześniej lub później może znaleść się na bruku!
Komornik jeden z drugim będzie ją atakował a były ex ma to gdzieś co z jego byłą żone i dziećmi się stanie po rozwodzie tak samo jak Sąd tez nie obchodzi to co sie stanie z ta kobieta wraz z dziećmi.
 
Może dochodzić regresem od ex uczestnictwa w spłacie kredytu hipotecznego? I sama próbować egzekwować od niego jego "część"?
 
Powrót
Góra