Zajęcie wynagrodzenia za mandat z 2008 - ZTM

  • Autor wątku Autor wątku bialy93
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bialy93

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2011
Odpowiedzi
7
Witam,

Komornik mi zajął konto za mandat z 2008r, a którego nie pamiętam, miałem wtedy 14 lat (ur. 1993).

Mieszkam w Warszawie od 2004r, zameldowany jestem od stycznia 2013r, wcześniej w Tczewie.

Kiedy otrzymałem wynagrodzenie za Grudzień okazało się, że brakuje 600zł. W dziale płac dowiedziałem się, że z powodu komornika (załączam pismo).

https://photos.app.goo.gl/4gkcQlHaexd2XDDv1

Nie otrzymałem żadnego pisma od ZTM, od sądu ani od Komornika na mój adres w Warszawie, a mieszkanie w Tczewie jest nieużytkowane i byłem tam zameldowany jako dziecko.

Czy to jest zgodne z prawem, żeby nagle po 9 latach wchodzić na czyjeś konto jeśli nawet nie otrzymałem zawiadomienia?

Jak mogę się dowiedzieć czy są jakieś inne toczące się sprawy wobec mnie?

Prośba o pomoc.
Pozdrawiam
 
bialy93 napisał:
za mandat z 2008r, którego nie pamiętam
Nie pamiętasz, czy nie chcesz pamiętać ?
Postaraj się sobie przypomnieć. Inaczej jeśli faktycznie otrzymałeś opłatę dodatkową (to nie jest mandat), inaczej jeśli takowego przejazdu bez ważnego biletu nie było.
Zachęcam również do zapoznania się z podobnymi tematami, są ich zapewne tysiące. Wiele Ci wyjaśnią.
 
Nie pamiętam. Skąd mieli mój pesel, skoro nie miałem w tym wieku dowodu osobistego podczas rzekomego "wypisywania mandatu", a peselu nie znam na pamięć.

Czy komornik nie powinien napisać mi jakiekolwiek pismo na moje miejsce zameldowania skoro miejsce pracy oraz nr dowodu z 2013r znał?

Czy mam prawo wglądu do akt z tej sprawy z 2008?

Czy jest taka opcja, żeby dowiedzieć się czy są jakieś inne postępowania z Tczewa skoro nie dostaję żadnych pism?
 
bialy93 napisał:
Skąd mieli mój pesel...
Twój pesel nie jest potrzebny.
Wszystkie pozostałe odpowiedzi znajdziesz bez problemu stosując się do wskazówki;
Kanas napisał:
Zachęcam również do zapoznania się z podobnymi tematami, są ich zapewne tysiące. Wiele Ci wyjaśnią.
 
Albo nie chcesz pamiętać, jak wspomniał już kolega, albo przypisano twój PESEL do osoby i takim samym imieniu i nazwisku. Jeśli zatem chcesz aby ci rzetelnie tu poradzono - mów prawdę jak było.
 
Taki mandat unieważnia sie chyba po roku w normalnym trybie i po 5 latach jeśli jest na etapie sądowym. Kwestia czy wtedy nie było innych przepisów i nie było zmian względem dziś i czy działa prawo z roku wystawienia mandatu czy w momencie zajęcia rachunku. Ale wydaje mi się, że mandat powinien byc już umorzony.
 
Cześć,

Wysłałem takie pismo do sądu (Wniosek pozwanego o doręczenie zapłaty, wysłałem go w terminie 7dni od dowiedzenia się o zajęciu komorniczym):

https://photos.app.goo.gl/S9rkU6swQliwPby62

Nie wiem jak bardzo źle je napisałem.


11 stycznia dostałem takie pismo od komornika (to coś innego niż z pierwszego postu, o dziwo tym razem dostałem pismo na prawidłowy adres):

https://photos.app.goo.gl/2LG6zF3TCvCpC5nV2

Zajeli mi 622zl w grudniowej wypłacie, to jeszcze mi zajma 244.90zł w styczniowej? O co w tym chodzi?


Dzisiaj otrzymałem odpowiedź sądu:

dok.1
https://photos.app.goo.gl/LzoRDMroIpOZ2EoG3

dok.2
https://photos.app.goo.gl/MXRNHmNuzK9XtMwl2

Nie rozumiem do końca dok.1, coś źle napisałem w piśmie do sądu?

Co teraz z dok.2, wysłać oryginał do komornika?

Będę wdzięczny za pomoc.
 
Zarkęciłeś sąd :)

A tak poważnie - pismo napisałeś tak chaotyczne, że nie dziwne, że ktoś się nie połapał, czego właściwie chcesz. I przekładając z prawniczego "na nasze", postanowili tak:
Dok. 1 dopytać czego pan się domagasz w końcu
Dok. 2 No uznać, że adres udowodniłeś, i wstrzymać wykonanie nakazu zapłaty aż z łaski swojej się określisz.

Mówiąc krótko dowody ok, ale co chcesz?

Masz trzy opcje:
Albo wnieść o przywrócenie terminu do nakazu zapłaty (tak do odczytał sąd, ale dopytuje) - nie polecam. Uznajesz, że tamten był doręczony prawidłowo, ale chcesz przywrócić termin, bo Cię nie było.
Albo wnieść o doręczenie nakazu zapłaty - można. Uznajesz, że tamten nie był doręczony w ogóle.
Albo wnieść od razu sprzeciw uznając, że termin nie zaczął biec - to trzeba było zrobić od razu...

No ale są braki formalne - posłałeś to w jednym egzemplarzu.

Do komornika nie masz co słać.
 
Dziękuje Syphar za szybką podpowiedź.

Albo wnieść o doręczenie nakazu zapłaty - można. Uznajesz, że tamten nie był doręczony w ogóle.

Przyznaje, że nie był doręczony na prawidłowy adres (nie mieszkałem tam) i nie wiedziałem że toczy się wobec mnie jakieś postępowanie.

Jeżeli złoże wniosek o doręczenie nakazu zapłaty, to wtedy będę musiał zapłacić tylko za mandat i koszty procesowe?

Albo wnieść od razu sprzeciw uznając, że termin nie zaczął biec - to trzeba było zrobić od razu...

Co uzyskam wnosząc sprzeciw? Odbędzie się już nowa sprawa, ale już w Warszawie, a tamten wyrok zostanie unieważniony?
 
Jeżeli złoże wniosek o doręczenie nakazu zapłaty, to wtedy będę musiał zapłacić tylko za mandat i koszty procesowe?
Nie. Otrzymasz nakaz. Wtedy, znając jego treść, można myśleć dalej, bo na razie, to nic nie wiadomo. Wiadomo też czemu właściwie się sprzeciwiamy, ale jako, że jest to e-sąd, to można równie dobrze pisać sprzeciw z zarzutem nieprawidłowego doręczenia + kwota pozwu nienależna i trafi do sądu właściwego dla Twojego miejsca zamieszkania, to sobie w akta zajrzysz.

Co uzyskam wnosząc sprzeciw? Odbędzie się już nowa sprawa, ale już w Warszawie, a tamten wyrok zostanie unieważniony?
Z tym to zależy, co podniesiesz w sprzeciwie, ale ja bym właśnie w tym kierunku szedł. Skuteczne wniesienie sprzeciwu obala też obecnie istniejący nakaz zapłaty z przyległościami i jest z czym iść do komornika.

A potem? A potem to się okaże co w aktach piszczy. Może nic nie będzie do zapłaty. Może sama należność + koszty sądowe + odsetki za 3 lata.
 
Czy w "Zarzuty i wnioski pozwanego" dobrze wypełniłem?:

-zgłaszam zarzut
1) nieprawidłowego doręczenia pozwu, nakazu zapłaty – doręczeń dokonywano na nieaktualne adresy Pozwanego – Pozwany w okresie 20.10.2004r do 30.01.2009r zamieszkiwał na ul. xxxxxxx Warszawa.

-zgłaszam wnioski:
1) oddalenie powództwa w całości i dopuszczenie dowodów:
a) Świadectwa szkolne z lat 2005-2008

2) uchylenie nakazu zapłaty i przekazanie sprawy do sądu właściwego

3) zawiadomienie przez Sąd, Komornika Sądowego (wskaże tu adres) prowadzącego egzekucję, o uchyleniu przez tut. Sąd w/w nakazu zapłaty, celem wstrzymania i umorzenia postępowania egzekucyjnego toczącego się pod sygnaturą akt komorniczych,
 
Do zarzutów dopisz, że kwota pozwu jest nienależna. Punkt 2 jest zbędny, to się i tak stanie, ale nie zaszkodzi, a punkt 3 kompletnie zbędny, bo sąd i tak tego nie zrobi. To Ty pójdziesz do komornika z informacją z sądu, że przyjęto sprzeciw. Sąd wyśle ją do Ciebie, a nie do komornika.
 
Powrót
Góra