Zajęcie wynagrodzenia

  • Autor wątku Autor wątku amadeoo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

amadeoo

Użytkownik
Dołączył
12.2012
Odpowiedzi
216
Jako przedsiębiorca otrzymałem "zawiadomienie o zajęciu wynagrodzenia za pracę". Koniec cytatu. Dotyczy akurat osoby, która nie jest zatrudniona na umowę o pracę, a tylko jest zlecenioborcą. Skoro pismo o zajęciu nie dotyczy wynagrodzenia czy wierzytelności wynikających z innych, niż UMOWA O PRACĘ źródeł, to odpisuję organowi, że na umowę o pracę dłużnik nie jest przeze mnie zatrudniony, ewentualnie informuję, że jest zleceniobiorcą, i dopóki nie otrzymam zajęcia właściwego, to nie zajmuję i nie przekazuję wynagrodzenia z tytułu umowy cywilno-prawnej, tak?
 
Dzięki za "doupewnienie" się ;)
 
Witam, piszę w podobnej sprawie.
Pracowałem na umowę zlecenie , umowa przedłużana była co miesiąc.
Po dwóch miesiącach do pracodawcy wpłyneło pismo od komornika o zajęcie wynagrodzenia.
Napisałem pismo do komornika odnośnie zwolnienia wynagrodzenia spod egzekucji do wysokości płacy minimalnej w którym poinformowałem że jest to moje jedyne źródło dochodu i ma charakter cykliczny, to samo zrobił pracodawca.
Komornik stwierdził że nie jest umocowany prawnie do odblokowania wynagrodzenia bo musi mieć zgodę wierzyciela.
Wierzyciel wyraził zgodę na zwolnienie 50% wynagrodzenia.
I tutaj zaczyna się problem, pracodawca przelał całą kwote mojego wynagrodzenia na konto komornika i twierdzi że tej połowy mi nie wypłaci.
Na chwile obecną jestem bez wypłaty i zupełnie zdezorientowany całą tą sytuacją.
Co w takim przypadku robić?
Czy komornik prześle mi tą połowe wynagrodzenia przekazem??
 
Zacznę od końca a zarazem od najważniejszego.
- reagować wcześniej
- odbierać zawiadomienia o wszczęciu, żądania udzielenia wyjaśnień - i udzielać
- wskazywać pracodawcy/zleceniodawcy zawsze aktualny i faktyczny adres zamieszkiwania

Gdyby komornik wiedział od razu o zleceniu, może zająłby 50% i w/w sytuacja nie miałaby miejsca.

Nie jest to wynagrodzenie a wierzytelność.
Traktowanie zlecenia jak wynagrodzenie i oczekiwanie minimalnej to abstrakcja.
Jeśli na zajęciu było 100% ( cała kwota ) to tyle musiał przekazać zleceniodawca.
Jeśli zgoda wierzyciela na ograniczenie o 50% ( do 50% ) minęła się z przekazaniem wierzytelności od zleceniodawcy to trudno, nie można oczekiwać cudów od zleceniodawcy, odpowiada przed wierzycielem i przed komornikiem realizując zajęcie.
Zanim wierzyciel wyraził pisemną zgodę, odebrał wpływ komornik, wystosował pismo do zleceniodawcy, zanim zleceniodawca odebrał itd itd - czas.
Komornik bezwzględnie od momentu wpływu na rachunek kancelarii ma 4 dni na zaksięgowanie pieniędzy i przekazanie wierzycielowi.
Dłużnik pewnie miał więcej czasu żeby zapobiec takiej sytuacji.

Czy komornik prześle coś przekazem ? To pytanie do komornika.
 
Ostatnia edycja:
Dzięki za szybką odpowiedź
Skoro wierzyciel zgodził się na to żeby zająć tylko polowe wynagrodznia a zleceniodawca przekazał całą kwotę komornikowi to wydawało mi się że komornik powinien zwrócić różnicę.
A tak jak napisałeś pisma się mijały w drodze dlatego jest takie zamieszanie.
najgorsze jest to że z tą kancelaria komorniczą nie idzie się porozumieć na maile nie odpowiedają a tel też nie odbierają
 
Jakie wynagrodzenie ... wierzytelność. To nie umowa o pracę a umowa cywilnoprawna.
Nie wiem czy się minęły - tak przypuszczam - pewne jest, że wierzyciel musi pisemnie wyrazić na to zgodę.

Co do kontaktu, puki co mail nie do końca jest właściwą formą komunikacji z kancelarią - czasem dopuszczalną, poprzedzającą/uzupełniającą ale nie podstawową.
Co do zasady - osobiście/pisemnie poleconym ZPO albo od biedy informacyjnie telefon.
W niektórych kancelariach telefony działają do wybranych godzin.

To czy zwróci, zależy od komornika i wielu innych okoliczności.
 
Nie znam się na przepisach prawa dlatego pisałem "wynagrodzenie"
Chodziło mi tylko o to że skoro wierzyciel się zgodził na potrącenie tylko połowy tej wierzytelności to komornik powinien tą połowę zwolnić z egzekucji.
Jutro wyślę pismo do kancelarii komornika z prośbą z zwrot tej wolnej części , spróbuję też skontaktować się telefonicznie.
 
I najpewniej komornik ograniczy, jeśli już nie ograniczył.
To, czy zwróci bo wniosek "wstrzelił się" zanim zleceniodawca przekazał a księgowa zaksięgowała to już inna sprawa.
Weryfikuj w kancelarii.
 
Witam mam takie pytanie mam spłacone cał zadłużenie w banku 24 maja i 9 czerwca znowu komornik mi potrącił z pensji co juz nie powinien bo mam wszystko zakończone i spłacone. Dzwonię dzień dnia do komornika i on mówi ze sprawa jest jeszcze otwarta i ze bank zadnego pisma od nich nie otrzymał. Co mam robić w tej sprawie zeby pieniądze odzyskac i zeby była sprawa zmaknięta
 
Czekać cierpliwie aż bank raczy napisać do komornika, takie konsekwencje płacenia u wierzyciela mimo wszczętego postępowania
Do tego czasu postępowanie prowadzi się tak, jakby żadnej wpłaty u wierzyciela nie było.
 
Powrót
Góra