Zakaz konkurencji

  • Autor wątku Autor wątku Shindler
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Shindler

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2005
Odpowiedzi
14
Witam!

W umowię o pracę mam taki zapis:

pracownik potwierdza, że:
[...]
nie prowadzi działalności konkurencyjnej na własnych rachunek lub na rzecz innego podmiotu w ramach stosunku pracy lub na innej podstawie prawnej, działalności godzącej w interes pracodawcy, związanej z prowadzoną przez niego działalnością. Przez działalność konkrecyjna należy rozumieć, tworzenia, zarządzanie i promowanie stron internetowych.


Mam w związku z tym takie pytania:

1. Tworzę wyspecjalizowane aplikacje sieci web z użyciem języków skryptowych które mają formę strony internetowej (interfejs użytkownika) czy to też zalicza się do tego?

2. Czy mogę nadal oficjalnie i w pełni legalnie rozwijać swoje autorskie oprogramowanie bez naruszania tej umowy i rozpowszechniać je za darmo pobierając opłatę (i prawnie regulując (umową itd)) tylko kwestie udostępniania licencji do tego oprogramowania? Np. podpisywać umowy na "udostępnienie licencji na użytkowanie .... "?

3. Czy mogę sprawę interpretować tak, że ponieważ tworze aplikacje sieci web które służą do generacji stron internetowych na podstawie szablonów (które pojedynczo same w sobie nie stanowią strony internetowej) ten zapis mojej umowy o prace tego nie dotyczy?

4. Czy mogę np. nadal rozwijać swoje oprogramowanie i poprosić o firmowanie wszystkich modułów które stanowią jakąś formę strony internetowej przez np. kolegę? Dodam, że silnik systemu jest w pełni oddzielony o definicji jego wyglądu (tzw. model MVC).

5. Ponieważ system finalnie w rękach użytkownika któremu zostanie sprzedany tworzy wynikowo stronę internetową na podstawię części składowych, jak dobrze rozumiem, to już nie mój problem.
 
1. Czy firma zajmuje się takimi aplikacjami? Czy jakby pana klient zgłosił sie do firmy, to ona przyjeła by takie zlecenie?
2-3-4-5 Analogicznie do 1
 
Firma zajmuje się marketingiem internetowym, ja jestem zatrudniony jako programista, ale zgodnie z zapisem w umowie za konkurencje uważa się tworzenie, promowanie i zarządzanie stronami internetowymi, co za tym idzie rozumie że tworzenie bibliotek i modłów w językach skryptowych które same w sobie nie będą stroną internetową nie zawiera się w zakazie konkurencji. Zatem jeśli dobrze główkuje jeśli zacznę od dziś np. swoją aplikację rozpowszechniać bez interfejsu graficznego który ma postać strony internetowej, a ten będzie udostępniany np. przez mojego kolegę i przez niego sygnowany nie naruszę tego zakazu. Umowa nie wskazuje działalności programistycznej jako konkurencji jeśli dobrze interpretuje ten zapis (tak?)
 
I jeszcze coś... skoro system został napisany przed podpisaniem umowy wydaję mi się że mogę go sprzedawać jako gotowe oprogramowanie powierzając instalacje itd. klientowi... czy źle rozumie.
 
Interpretować to trzeba zgodnie z wolą stron... Dlatego zadałem powyzsze pytanie - nie odpowiedział pan na jego drugą cześc...
 
Tak więc udzielając odpowiedzi na drugą część pytania: w tej chwili nie. Ponieważ głownie zajmuje się marketingiem internetowym, a wdrażamy i rozwijamy tylko swoje rozwiązania. W tej chwili firma nie oferuje podobnych rozwiązań, chodź planuje wprowadzenie czegoś bardzo podobnego.

Czyli rozumiem, że powinienien się zwrócic do szefostwa o pełna interpretację tego zapisu w umowie o prace i ustalenie czy moim oprogramowanie koliduje z nim?
 
Oczywiście, ze najlepiej to byłoby się dogadać :) (a potem miec potwierdzenie na piśmie ;))

jednak jak sam piszesz- firma coś takiego planuje... więc róznie może być z tą interpretacją ze strony szefa.

Może zaproponu sprzedaż swojego rozwiązania do firmy?
 
Moje oprogramowanie to klika lat ciężkiej pracy i raczej nie wyobrażam sobie odsprzedania go komukolwiek zbyt dużo od siebie w to włożyłem... czasu i wiedzy.

Mam jednak inne pytanie czy mogę ten zapis interpretować tylko i wyłącznie jako dotyczący działalności zarobkowej? Tzn. nadal mogę robić swoje ale nie mogę na tym zarabiać? Działalność non-profit, nic dodać nic ująć.
 
1. no to właśnie może warto zarobic trochę na tej pracy? Przeciez możesz negocjowac wynagrodzenie jako udział w zyskach ;)

2. Nie mozesz działac tak, zeby firma traciła. Nie ważne czy ty zarabiasz.
 
Powrót
Góra