B
baks
Użytkownik
- Dołączył
- 03.2011
- Odpowiedzi
- 100
Witam!
Mam następujący, dla mnie jako palacza, b.ważny problem.
Zorientowałem się już, iż pracodawca w Polsce może zakazać palenia papierosów na terenie zakładu, jednakże nie wiem jak to wygląda w UK. Mój problem jest trochę bardziej skomplikowany, otóż, od niedawna przenieśli moją firmę w inne miejsce (dodam, iż na poprzednim miejscu była palarnia i mogliśmy opuszczać zakład pracy na przerwach po uprzednim wpisaniu się na listę), gdzie obowiązuje całkowity zakaz palenia, jednakże jest hala po drugiej stronie ulicy, gdzie ludzi wychodzą za bramę i zwyczajnie sobie palą (jednakże jest to nielegalne, z tego co się dowiedziałem - robią to na własne ryzyko - chyba, że przejdą ok. 300m w okolice przystanku autobusowego gdzie jest wyznaczone miejsce dla palaczy). W mojej firmie (pracuje 10h lub 12h) oprócz całkowitego zakazu palenia jest zakaz opuszczania miejsca pracy (tzn. nie mogę wyjść za bramę), i tu pojawia sie problem, gdzyż, gdybym mógł wyjść za bramę na przerwie mógłbym zapalić... Firma tłumaczy to faktem, iż mamy płatne przerwy, dlatego też musimy pozostać na terenie zakładu... Zapytałem więc mojego przełożonego, co by było gdybym zrezygnował z jednej płatnej przerwy (tzn. firma by mi za nią nie płaciła) a ja mógłbym wyjść poza teren zakładu i uzyskałem odpowiedź odmowną... I tu moje pytanie. Czy firma może mi zabronić całkowitego opuszczania miejsca pracy, nawet gdy zrzekam się wynagrodzenia (na piśmie) w godzinach mojej oficjalnej przerwy (takich jak mam w kontrakcie)? Czy w ogóle mój pracodawca może mi zabronić opuszczenia zakładu podczas mojej przerwy? Dodam, iż firma zabroniła mi nawet przesiadywania w samochodzie w czasie przerwy, gdyż szefostwo stwierdziło, że od tego jest kantyna, co wydaje mi się wyjątkową bzdurą... Dziękuje za zainteresowanie i ew. odpowiedzi.
Pzdr!
Mam następujący, dla mnie jako palacza, b.ważny problem.
Zorientowałem się już, iż pracodawca w Polsce może zakazać palenia papierosów na terenie zakładu, jednakże nie wiem jak to wygląda w UK. Mój problem jest trochę bardziej skomplikowany, otóż, od niedawna przenieśli moją firmę w inne miejsce (dodam, iż na poprzednim miejscu była palarnia i mogliśmy opuszczać zakład pracy na przerwach po uprzednim wpisaniu się na listę), gdzie obowiązuje całkowity zakaz palenia, jednakże jest hala po drugiej stronie ulicy, gdzie ludzi wychodzą za bramę i zwyczajnie sobie palą (jednakże jest to nielegalne, z tego co się dowiedziałem - robią to na własne ryzyko - chyba, że przejdą ok. 300m w okolice przystanku autobusowego gdzie jest wyznaczone miejsce dla palaczy). W mojej firmie (pracuje 10h lub 12h) oprócz całkowitego zakazu palenia jest zakaz opuszczania miejsca pracy (tzn. nie mogę wyjść za bramę), i tu pojawia sie problem, gdzyż, gdybym mógł wyjść za bramę na przerwie mógłbym zapalić... Firma tłumaczy to faktem, iż mamy płatne przerwy, dlatego też musimy pozostać na terenie zakładu... Zapytałem więc mojego przełożonego, co by było gdybym zrezygnował z jednej płatnej przerwy (tzn. firma by mi za nią nie płaciła) a ja mógłbym wyjść poza teren zakładu i uzyskałem odpowiedź odmowną... I tu moje pytanie. Czy firma może mi zabronić całkowitego opuszczania miejsca pracy, nawet gdy zrzekam się wynagrodzenia (na piśmie) w godzinach mojej oficjalnej przerwy (takich jak mam w kontrakcie)? Czy w ogóle mój pracodawca może mi zabronić opuszczenia zakładu podczas mojej przerwy? Dodam, iż firma zabroniła mi nawet przesiadywania w samochodzie w czasie przerwy, gdyż szefostwo stwierdziło, że od tego jest kantyna, co wydaje mi się wyjątkową bzdurą... Dziękuje za zainteresowanie i ew. odpowiedzi.
Pzdr!