Zakaz poruszania się po mieście starym samochodem

  • Autor wątku Autor wątku abc19553
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
A

abc19553

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2017
Odpowiedzi
15
Witam
Co się stanie w sytuacji gdy prezydent miasta ( po wprowadzeniu nowych przepisów) zabroni poruszania się po centrum pojazdami które nie spełniają norm spalania ,a właściciel pechowo będzie mieszkał akurat w strefie zakazanej .

W jaki sposób będzie mógł korzystać z samochodu po za strefą?
Prezydent miasta zaoferuje takiemu mieszkańcowi " teleportacje" czy codzienne gratisowe lawetowanie pojazdu ?

Jak to będzie rozwiązane z pojazdami zabytkowymi.
Co z " prawo nie działa wstecz"?
 
Ostatnia edycja:
abc19553 napisał:
Co się stanie w sytuacji gdy prezydent miasta ( po wprowadzeniu nowych przepisów) zabroni poruszania się po centrum pojazdami które nie spełniają norm spalania ,a właściciel pechowo będzie mieszkał akurat w strefie zakazanej .

To sobie zaparkuje na granicy strefy zakazanej i do domu dalej podąży w inny sposób.
 
Ja nie wierzę w to aby ktokolwiek w PL takie regulacje na serio wprowadził. Żeby to miało sens to na granicy tej ograniczonej strefy muszą powstać parkingi, gdzie właściciele kopciuchów będą zostawiać samochody. Ewentualnie muszą one powstać na jakichś węzłach komunikacyjnych. W praktyce w dużych miastach jest to niewykonalne, bo ani takich parkingów na dużą skalę nie ma, ani nawet nie ma gdzie ich stawiać. Prawdopodobnie za miesiąc problem smogu zniknie wraz z nadejściem wiosny i skończy się też determinacja w walce z tym zjawiskiem.
 
Znam kilka przykładów "ulic wyłączonych z ruchu" i o ile mi wiadomo władze miast niezbyt się przejmowały problemem braku miejsc parkingowych.
 
forg napisał:
To sobie zaparkuje na granicy strefy zakazanej i do domu dalej podąży w inny sposób.
Nie wyobrażam sobie dreptanie przez miasto z pełną siatką zakupów, czy porzucenia pojazdu historycznego wartego 100 czy 200 tysięcy złotych narażając się w ten sposób na jego kradzież, czy płacenia za parking który w bloku mogę mieć za darmo. Poszkodowani byli by również osoby niepełnosprawne, renciści, emeryci , ludzie schorowani bo ta grupa osób nie może pozwolić sobie na dyskomfort.
Co w sytuacji gdy nagle zachoruje ci miesięczne dziecko, ktoś z bliskich poczuje się źle( zawał) będziesz go woził komunikacją miejską narażając na kolejne powikłania bo tu się liczy każda sekunda , a zanim przyjedzie pogotowie będzie za późno.

Już nie będę pisał o stacjach diagnostycznych , zakładach mechanicznych, małych sklepikach ,aptekach gdzie te firmy poszły by z torbami bo z automatu utracili by klientów którzy nie mogli by się do nich dostać zważywszy na zakaz.
Ktoś tym firmom będzie wypłacał odszkodowanie za utrudnianie w zarabianiu pieniędzy, nierówne traktowanie z względu na lokalizacje. Pozwy będą się sypać aż miło...
 
Ostatnia edycja:
W tym problem że samochody są , a takie zapisy ograniczenia narażają obywateli na utratę życia gdzie w czasie zawału liczy się każda minuta.
Wystarczy że biegły udowodni że mając samochód w garażu bylibyśmy kilka minut wcześniej i obyłoby się bez zgonu czy powikłań.

Dlaczego pozew bez efektu ?
Raz że: prawo nie może działać wstecz bo dotyczy już samochodów wyprodukowanych , dwa takie ograczania uderzą tylko w niektóre firmy czyli mamy doczyczenia z nierówną konkurencją , lub jej ograniczeniem na danym obszarze ....
 
Ostatnia edycja:
abc19553 napisał:
Wystarczy że biegły udowodni że mając samochód w garażu bylibyśmy kilka minut , a te kilka minut wystarczyłyby żeby osoba przeżyła , czy unikneła powikłań.
abc19553 napisał:
takie ograczania uderzą tylko w niektóre firmy czyli mamy doczyczenia z nierówną konkurencją , lub jej ograniczeniem na danym obszarze
Nie fantazjuj.
abc19553 napisał:
Raz że: prawo nie może działać wstecz
Czasami może, ale w tym wypadku nie będzie działało wstecz - zakaz wjazdu będzie w dacie przyszłej.
 
abc19553 napisał:
W tym problem że samochody są , a takie zapisy ograniczenia narażają obywateli na utratę życia gdzie w czasie zawału liczy się każda minuta.

Pozwólmy wjeżdżać autami wszędzie, zawał nie wybiera, przecież jak np. będziesz z babcią w górach, to np. może dostać zawału, a np. mając samochód... :grin: Prędzej dostaniesz raka od wyziewów z 20-sto letniego mercedesa po Turku z Niemiec, niż zjedziesz na zawał tak akuratnie, że mając samochód byś się uratował.

W wielu polskich miastach już istnieją strefy z ograniczonym ruchem samochodów, nie kombinuj.
 
---TatarKrymski nikt nikogo nie zmusza do jeżdzenia z chorą na zawał babcią znając ryzyko, tu jest inaczej bo na tobie to wymuszają . To tak jak by cię państwo zmuszało że co 40 lat masz obowiązek wybudowania nowego domu bo ten stary nie spełnia już norm - bo nie widzę problemu żeby takie prawo wprowadzić żeby gospodarkę rozruszyć , czy zwiększyć wpływ z podatku ,a skąd weźmiesz na to pieniądze to już nikogo nie interesuje. Prawo wstecz nie może działać dla norm które zostały już wydane na samochody wyprodukowane.
Chcą zaostrzyć normy to tak, ale tylko dla nowo produkowanych samochodów , nie dla tych które są już na rynku.

---loco1
Jak nie ?
Art. 24. § 1. Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.

Art. 155. Kto nieumyślnie powoduje śmierć człowieka, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Art. 165. § 1. Kto sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach:
5) działając w inny sposób w okolicznościach szczególnie niebezpiecznych,
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Art. 173. § 1. Kto sprowadza katastrofę w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym zagrażającą życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
§ 2. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Art. 282. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, przemocą, groźbą zamachu na życie lub zdrowie albo gwałtownego zamachu na mienie, doprowadza inną osobę do rozporządzenia mieniem własnym lub cudzym albo do zaprzestania działalności gospodarczej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10
 
Ostatnia edycja:
Ale zawał naprawdę może się przydarzyć każdemu, są znane nawet przykłady zawałów wśród nastolatków.

Zresztą - zawał, to trywialne. Przecież możesz mieć także udar, pęknięcie guza podpajęczynówkowego (btw, jestem z siebie dumny, napisałem to słowo bez fatygowania autokorekty!), wylew, no masę strasznych rzeczy. A jak sie to zdarzy na Giewoncie, to przecież bez passata w gazie na podorędziu możesz umrzeć! :D
 
abc19553 napisał:
Art. 24. § 1. Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne.
Rozumiesz?

A tak w ogóle, to cytowane przepisy maja się nijak do tematu.
 
loco1 prawo nie działa wstecz ...
Prezydenci miasta wykorzystują swoją pozycję dopuszczając się łamania prawa dla korzyści materialnej .
Dla zilustrowania jak ja to rozumiem.
30 lat temu ktoś zdobył uprawnienia kategorii B1 , zdał egzamin, otrzymał dokumenty ważne bezterminowo .
Nagle po 30 latach ktoś stwierdza że Ci ludzie muszą robić od nowa prawo jazdy bo tamte nie spełniają obecnie obowiązujących norm , przecież to byłby paradoks.

Z pojazdami jest identyczna sytuacja , ktoś x lat temu wydał bezterminową zgodę że te samochody są dopouszczone do ruchu spełniają normy spalania i ta zgoda winna obowiązywać aż do śmierci w przeciwnym razie to szkoda cokolwiek w Polsce robić. Co z tego że kupie nowy samochów jak władza za 5 lat wymyśli że ten samochód znowu nie spełnia norm i będziemy tak co kilka lat wymieniać pojazdy i co 50 lat budować nowe mieszkania bo tamte stare nie będą spełniać obowiązujących przepisów prawa .
 
Ostatnia edycja:
Z pojazdami jest identyczna sytuacja , ktoś x lat temu*wydał bezterminową zgodę*że te samochody są*dopouszczone do ruchu*spełniają normy spalania
Głupoty wypisujesz. Chyba sam nie rozumiesz tego, co piszesz.
 
Loco1 jak masz siły i chęci wyjaśnij mi , gdzie jest błąd w myśleniu.
Odbieranie uprawnień , wcześniej nadanych przywilejów , lub jeżeli coś x lat temu spełniało normy ,a według nowych przepisów te normy nie spełnia to nie jest działanie prawa wstecz ?

Jeżeli tak to ja wyjeżdzam z Polski bo jaki sens cokolwiek tutaj inwestować jeżeli nie mam żadnej gwarancji że prawo nie ulegnie zmianie i będę zmuszony znowu łożyć pieniądze żeby spełnić nowe oboszczenia ...
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra