D
darek86
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2010
- Odpowiedzi
- 5
Mam nurtujące mnie pytanie. Czy generalny zakaz publikowania sondaży poparcia partii politycznych byłby zgodny z konstytucją?
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Ale tak samo można zakazać reklam w telewizji, bo też manipulują społeczeństwem. Zakazać banerów reklamowych, szyldów. Bez tego jednakże byś nie miał ani wydarzeń sportowych, ani faktycznie żadnych wydarzeń społecznych.Manipulacji podlegają też same sondaże
- źródło Wikipedia. Przyjmując te 3 miesiące wg Wikipedii, pozostawałyby 1 miesiąc kampanii wyborczej.Kampania wyborcza rozpoczyna się formalnie z dniem ogłoszenia postanowienia prezydenta o zarządzeniu wyborów i ulega zakończeniu na 24 godziny przed dniem wyborów. Praktycznie w Polsce trwa co najmniej trzy miesiące przed datą wyborów; mówi się wręcz, że kampania wyborcza (do następnych wyborów) zaczyna się w dzień po wyborach - wskazuje to, jak ważne są działania polityka przez cały jego okres kadencji.
Art. 86.
Od zakończenia kampanii wyborczej aż do zakończenia głosowania zabronione jest podawanie do wiadomości publicznej wyników przedwyborczych badań (sondaży) opinii publicznej dotyczących przewidywanych zachowań wyborczych i wyniku wyborów.Czy zatem nie ma możliwości zakazu publikowania sondaży w środkach masowego przekazu, w okresie wyborczym, jednocześnie nie zakazując prowadzenia kampanii?Przeznaczenie sondaży nie wymaga regulacji prawnych. Są one narzędziem poznania i wynika to z praktyki naukowej. Obrazy budowane przy ich użyciu są postrzegane jako wynik działań naukowych, a więc bardzo wiarygodny. Prawda zaś jest taka, że autorzy sondaży wyborczych nadużywają prestiżu nauki dla kształtowania obrazów fałszywych i robią to często świadomie i celowo. Dopuszczają się tym samym wyjątkowo paskudnej manipulacji. To powinno być zakazane identycznie, jak nakazana jest cisza wyborcza. Z punktu widzenia zasad demokracji sprawa nie powinna być w ogóle żadnym problemem. Przecież nikt nie potrzebuje informacji o rozkładzie preferencji innych ludzi do wyrażenia preferencji własnych. A to właśnie jest istota demokracji - że każdy nieskrępowanie wyraża własne preferencje i w ten sposób uczestniczy w kształtowaniu decyzji zbiorowych. Sondaże są elementem jedynie zakłócającym ten proces.
, tego dowodzi w 100%. Podałem wyżej przepis dotyczący tego od kiedy do kiedy można publikować sondaże. Dlatego dla mnie opinia tego socjologa jest w ogóle nie wiążąca. Jeśli by to powiedział ktoś z katedry Prawa Konstytucyjnego z uniwersytetu to bym się zastanowił, co miał na myśli.Przeznaczenie sondaży nie wymaga regulacji prawnych
Jeśli przyjmiemy, że blokujemy ludziom przez zakaz sondaży pozyskiwanie i rozpowszechnianie informacji to jest zakazane, jeśli przyjmiemy, że my już blokujemy pozyskiwanie i rozpowszechnianie informacji tym, że podczas wyborów nie publikujemy sondaży to powinniśmy i tego zakazać. Konstytucja ujmuje wszystko bardzo szeroko.Art. 54.
Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane. Ustawa może wprowadzić obowiązek uprzedniego uzyskania koncesji na prowadzenie stacji radiowej lub telewizyjnej.