"Zakazana strona" - żądanie zakazu kradzieży (jestem właścicielem)

  • Autor wątku Autor wątku viktorvektor
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
V

viktorvektor

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2006
Odpowiedzi
18
Witam

Sytuacja:
Posiadam stronę z działem odpłatnym tzw "members" skąd ludzie mogą pobierać materiały (filmy) do użytku prywatnego. Wszystkie filmy zamieszczone na stronie posiadają wpisany na film "copyright" w postaci adresu strony oraz wszystkie były zrobione przez moją firmę. Reasumując jestem ich właścicielem i udostepniam je za opłatą.

Od samego początku filmy były rozpowszechniane po sieci ale jak wiadomo tego się nei da zlikwidować. Da się jednak ograniczyć w postaci kontaktu z miejscami gdzie są takie filmy umieszczane i zwyczajnego żądania usunięcia i dodania do listy zakaznaych witryn. Od trzech lat nie miałem z tym żadnego problemu (wliczając wszelakie fora z linkami do rapidshare i nawet torrenty). Zaznaczam tu że mówię tu o miejscach gdzie umieszczane są "linki" do plików umieszczonych gdzie indziej. Za każdym razem jest usuwany.

Opis problemu:
Niestety trafiło mi się jedne forum gdzie jestem zwyczajnie ignorowany. Rozpisałem już do właściciela kilka listów oraz finalnie napisałem list w którym jeżeli nie zaprzestanie zezwalać na pozostawianie linków do moich plików będzie to uznane za "celowym działanie w celu zniszczenia mojego biznesu". W dalszym ciągu nic.

Nie mam tu dużego doświadczenia ale w krajach UE kilka witryn rozprawiło się juz z forami które działały w taki sposób (tzn. nie dodawały i nie respektowały listy zakazanych źródeł) w związku z tym chciał bym zrobić to samo. Jakie są moje prawa w tym temacie i co moge zrobić?

Pozdrawiam
V
 
Witaj, jeśli osoba / przedsiębiorstwo świadczące usługę są z terytorium Polski, to można w takim przypadku:
  • złożyć doniesienie do prokuratury (lub na policję) o naruszenie twoich majątkowych praw autorskich w związku z rozpowszechnianiem filmów - na podstawie Art.116. USTAWY z dnia 4 lutego 1994 r. "o prawie autorskim i prawach pokrewnych" (zwana dalej upaipp). Warto wnieść równolegle wniosek o zabezpieczenie dowodów (sprzętu komputerowego).
  • po odbyciu się sprawy karnej można złożyć pozew cywilny z Art.79.upaipp. Warto wnieść równolegle wniosek o zabezpieczenie dowodów (sprzętu komputerowego) z Art.80.
Pamiętaj jednakże o ważnym aspekcie - portal stosuje linkowanie do filmów znajdujących się na twoim serwerze (tzw. deep-link) co w świetle polskiego prawa (upaipp) nie jest jednoznacznie określone jako rozpowszechnianie utworów - Art.50.upaipp. Tak więc, pomimo tego, że inne portale wyłączają te linki, uznając twoje racje, to sąd istnienia tych linków nie musi interpretować jako rozpowszechnianie utworów.

Natomiast, jeśli uzyskujesz jakieś dochody z dystrybucji tych filmów, to pozostaje USTAWA z dnia 16 kwietnia 1993 r. "o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji".
 
Z tego co wyczytałem ogólnie w necie wystosowanie do właściciela portalu listu o "celowym działanie w celu zniszczenia/uszkodzenia mojego biznesu" powinno być właśnie drogą do działania w ramach przepisu o nieuczciwej konkurencji.
Przeczytałem teraz ustawę "o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji" którą mi Pan podał ale jakoś nie mogę jej ściśle do interpretować do mojej sytuacji.
Najbardziej oględnie było by to:
Odmowa zaprzestania oferowania za darmo informacji o miejscu gdzie znajdują się "kradzione" materiały, a zatem działanie na niekorzyść przedsiębiorstwa w...

no właśnie i jak to odnieść do konkretnego paragrafu w ustawie.
 
jeśli idzie o uznk to rzeczywiście ciężko jest przyporządkować czyn zabroniony wylistowany w ustawie. Ale, trzeba pamiętać, że w ogólności katalog czynów zabronionych nie jest zamknięty - vide (wyciąg mój):
Przepis prawny:
Art. 3.
1. Czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta.
więc jak najbardziej można na podstawie powyższego artykułu sformułować swoje zastrzeżenie, przykładowo:
  • o zmniejszenie przychodu przedsiębiorstwa z uwagi na bezpłatną dystrybucje jego produktów bez zgody przedsiębiorstwa.
  • bezumowne wykorzystanie zasobów przedsiębiorstwa w zakresie wykorzystywania wykupionego transferu oraz pojemności FTP dla linkowanych filmów.

Kolejna podstawa, już skodyfikowana, to mogłoby być moim zdaniem utrudnianie dostępu do rynku dla przedsiębiorcy (z uwagi na bezpłatną dystrybucję towaru przez osobę trzecią) w świetle Art.15.uznk (wyciąg mój):
Przepis prawny:
Art. 15.
1. Czynem nieuczciwej konkurencji jest utrudnianie innym przedsiębiorcom dostępu do rynku, w szczególności przez:
1) sprzedaż towarów lub usług poniżej kosztów ich wytworzenia lub świadczenia albo ich odprzedaż poniżej kosztów zakupu w celu eliminacji innych przedsiębiorców
.

Ale, zastanowiłbym się też poważnie nad Art.116. i 117.upaipp. Zwróć uwagę, że generalnie linkowanie stanowi podstawę działania Internetu, jednakże w twoim przypadku jest to ewidentne wskazywanie kontentu (czyli, moim zdaniem, jego rozpowszechnienie - Art.50.ust.3. upaipp), który w twoim zamyśle ma ograniczona dostępność - a nie twojej strony (celem poinformowania o miejscu, skąd można pobrać interesujące treści). W związku z czym, moim zdaniem, linkowanie do takich lokalizacji powinno być bezwzględnie poprzedzone uzyskaniem zgody. Przy odrobinie szczęścia - może się udać przekonać prokuraturę o taką interpretację.
 
Dziękuje bardzo za odpowiedź.

Jedna kwestia chyba nie do końca została prze zemnie wystarczająco wyjaśniona odnośnie linkowania, dlatego rozpiszę to co się dokładnie dzieje już tak w szczegółach:

Obywatel Ukrainy (a bynajmniej na taki adres ma zarejestrowany biznes) posiada wykupiony server w holandii (tam go namierzyłem) w holenderskiej firmie hostingowej. Na tymże serverze prowadzi darmowe forum. Systematycznie ludzie którzy są byłymi członkami mojej strony lub po prostu pościągali skądś to co było w dziale "members" mojej strony (czyli tym za którego obejrzenie trzeba zapłacić), a w tym przypadku filmy (mają naniesiony znaj strony) upload`ują je na rapidshare i tym podobne miejsca a następnie zamieszczaja posty na tym że forum z linkami do tych filmów na rapidshare. Z rapidshare nie problem je usunąć jednak zanim się zorientuję kilka dni poleżą.
Rozpisałem list do właściciela forum w którym zażądałem usunięcia tematów i zakazania publikacji linków do plików kradzionych z mojej strony. Rozpisałem ten list w formie że jeżeli odmówi to będzie właśnie działanie na moją szkodę. Zignorował mnie.

W związku z tym myślę że aplikuje się tu raczej Art 3.1... chyba?
 
viktorvektor napisał:
Obywatel Ukrainy (a bynajmniej na taki adres ma zarejestrowany biznes) posiada wykupiony server w holandii (tam go namierzyłem) w holenderskiej firmie hostingowej.
no to się robi sprawa międzynarodowa, co oczywiście zdecydowanie utrudnia wszelkie ruchy prawne. Na początek może być problem ustalenia miejsca właściwego naruszenia praw autorskich - Ukraina czy Holandia. W większości przypadków przyjmowane jest miejsce adresu osoby / firmy świadczącej usługę. Więc byłaby to Ukraina - co oznacza, że wszelkie kroki prawne powinieneś czynić poprzez wymiar prawa miejscowego, więc ukraińskiego. Konwencje o prawach autorskich podpisywali, zapewne mają również jakieś swoje ustawy o prawie autorskim i świadczeniu usług drogą elektroniczna, a może i o nieuczciwej konkurencji. Ale to Ukraina.

Może skuteczniej byłoby wykonać kontakt do holenderskiego właściciela serwa. Jest tu ten sam problem prawa miejscowego, ale ich prawo będzie już zbliżone do polskiego z uwagi na UE. Więc szansa wygląda na większą.
W związku z tym myślę że aplikuje się tu raczej Art 3.1... chyba?
po problemie, gdyż w tej sytuacji nie działa prawo polskie....
 
Powrót
Góra