Zakład Karny w Tarnowie

  • Autor wątku Autor wątku wiolettaa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Chcialbym zapytac jak jest w wiezieniu?
Czy jest bezpiecznie?
Jak wyglada rzeczywistosc, czytalem wiele artykulow,
np ze przerabane jest w wiezieniu czy ze wakacje.
Chcialbym wiedziec jak jest naprawde?
 
Radoslaw454 napisał:
Chcialbym wiedziec jak jest naprawde?

Pytasz o odczucia. Te są subiektywne. Chcesz przykład? Inaczej na pobyt z 600 chłopa spojrzy homoseksualista. Inaczej miłośnik kobiet. Prawda? Jednemu pasuje to, że będą emocje, może jakieś bijatyki, dziwne akcje a innemu będzie super pasowało, że nie musi się martwić z czego zapłaci czynsz i co zje.
 
tak odczucia sa indywidualne, bardziej chcialbym wiedziec, np konfidenci pedofile jak maja w wiezieniu? lub normalny czlowiek ? Zderzenie dwoch swiatow. Otoz popelnilem przestepstwo i chcialbym sie przyznac, uwazam ze jestem troche nieprzystosowany spolecznie raczej nie mam kolegow, a do pracy ide z niechecia, mysle ze wiezienie moglo by pomoc sie zresocjalizowac, z tym ze boje sie o bezpieczenstwo, dajmy na to pojde siedziec, trafie do celi z jakims zabojca, ktory ma dozywocie i wyjebane na wszystko, uroi sobie cos i kwestia bezpieczenstwa w wiezieniu to raczej ten temat o ktorym chcialbym cokolwiek wiedziec. Jednym slowem, chcialbym isc sie zresocjalizowac lecz nie za cene wybitych zebow.
 
Radoslaw454 napisał:
trafie do celi z jakims zabojca, ktory ma dozywocie i wyjebane na wszystko,

I tu się mylisz. Żyjesz jakimiś legendami. Nawet skazany na dożywocie ma szansę na przedterminowe wyjście. To raz. Dwa. Skazany na dożywocie - czyli więzienie to jego dom. I jakoś w tym domu musi funkcjonować. W zgodzie z funkcjonariuszami przede wszystkim. A tej zgody nie będzie jak będzie lał innych więźniów.

I drugi temat. Chcesz być bezpieczny? Zatem licz się z tym, że będziesz musiał być "konfidentem" - czyli będziesz musiał poinformować funkcjonariuszy, że twoje bezpieczeństwo jest zagrożone albo zostało naruszone. Nie zrobisz tego to uwierz - szklanych kul tam nie ma.

A po trzecie - nic się nie bój, będziesz "chroniony". Z tego co piszesz zostaniesz tak zdiagnozowany na wstępie.
 
Tak na 3m2 pod kluczem na wieziennej pryczy napewno sie zresocjalizujesz...
 
Jakoś samo się mi tak wkleja już któryś raz z rzędu, że zaznaczony cytat przypisuje innej osobie:o
Nie zawsze to wyłapię i potem takie kwiatki wychodzą - przepraszam.
 
Witam!Chciałabym zapytać coś odnośnie ZK w Tarnowie. Trafił tam ktoś bliski, wczoraj. Do odsiedzenia 3 miesiące, karany po raz pierwszy. Z tym że miał się zgłosić kilka dni wcześniej, nie zrobił tego i wczoraj policjanci go tam zawieźli. Nie zdążyłam zapytać o kilka istotnych faktów. I teraz nie wiem jak to wygląda. Tzn. kiedy np. będzie mógł pierwszy raz zadzwonić? Jak często będzie mógł, ile takie rozmowy zazwyczaj trwają. I co gorsza, nie wiem teraz do którego, bo są dwa. Nawet nie wiem jak się dowiedzieć. A chciałabym np. zrobić jakiś przelew. Może ktoś coś?
 
Będzie chciał to zadzwoni i się dowiesz. Zawsze możesz wysłać list - do dwóch zk. Z jednego wróci :)
 
Anula1809 napisał:
Witam!Chciałabym zapytać coś odnośnie ZK w Tarnowie. Trafił tam ktoś bliski, wczoraj. Do odsiedzenia 3 miesiące, karany po raz pierwszy. Z tym że miał się zgłosić kilka dni wcześniej, nie zrobił tego i wczoraj policjanci go tam zawieźli. Nie zdążyłam zapytać o kilka istotnych faktów. I teraz nie wiem jak to wygląda. Tzn. kiedy np. będzie mógł pierwszy raz zadzwonić? Jak często będzie mógł, ile takie rozmowy zazwyczaj trwają. I co gorsza, nie wiem teraz do którego, bo są dwa. Nawet nie wiem jak się dowiedzieć. A chciałabym np. zrobić jakiś przelew. Może ktoś coś?

Jak na Konarskiego to osadzony może dzwonic co drugi dzień, a pierwszy telefon juz na 2/3 dzień. Rozmowy trwają z reguly 5 minut, przy "dobrym dniu" SW można nawet i 10 minut porozmawiać, zauważyłam to najczęściej w niedziele przed południem. Kurcze a co do tego do którego zakladu trafił to wydaje mi się ze na 99% Konarskiego, bo na Mościcach jest polotwarty i otwarty dla recydywistow, a skoro osoba o której piszesz nie była karana a Konarskiego ma oddzial dla osob odbywających karę po raz pierwszy to stawiam na Konarskiego. Jak będziesz coś jeszcze chciała wiedzieć to pisz, mi tez osoba bliska właśnie odbywa karę na Konarskiego w Tarnowie wiec wszystkie informacje mam aktualne :)
 
coffine napisał:
Jak na Konarskiego to osadzony może dzwonic co drugi dzień,

... a przepis mówi, że osadzony może korzystać z telefonu każdego dnia. Może zatem skazanemu jest wygodniej powiedzieć, ze co drugi dzień, by nie wysłuchiwać "a dlaczego wczoraj do mnie nie dzwoniłeś"?
 
forg napisał:
... a przepis mówi, że osadzony może korzystać z telefonu każdego dnia. Może zatem skazanemu jest wygodniej powiedzieć, ze co drugi dzień, by nie wysłuchiwać "a dlaczego wczoraj do mnie nie dzwoniłeś"?

Koniecznie chciałabym zobaczyć ten przepis mając na uwadze ze osoba o której pisze jest w zakladzie typu zamknietego a nie w zakładzie polotwartym/otwartym :)
 
Kodeks karny wykonawczy oraz Regulamin organizacyjno porządkowy wykonywania kary pozbawienia wolności nie są tajne, można się z nimi bez problemu zapoznawać.
 
forg napisał:
Kodeks karny wykonawczy oraz Regulamin organizacyjno porządkowy wykonywania kary pozbawienia wolności nie są tajne, można się z nimi bez problemu zapoznawać.

Art. 105b kodeksu karnego wykonawczego nic nie mówi o częstotliwości wykonywania telefonów tylko ze osadzonemu przysługuje takie prawo. Równie dobrze w regulaminie zawarty jest przepis ze rozmowa telefoniczna może trwać max 5 minut, a tylko w uzasadnionych przypadkach jest przedłużana. A jeżeli tym "uzasadnionym przypadkiem" jest rozmowa między innymi o planach sylwestrowych która trwa około 15 minut (wiec 3 razy dłużej niż regulamin mowi) to i owszem, w tym wypadku mogę się i zgodzić na to ze z tego zakładu o którym mowa można wykonywać telefon codziennie ;)
A tak swoją drogą ja nie pisałam opierając się na sztywnych przepisach które bez problemu można znaleźć na internecie tylko na swoich osobistych doświadczeniach i nie tylko odnosnie jednej osoby i chyba osobie która zadała pytanie chodziło o odpowiedzi osób które mają "styczność" z tym zakladem a nie o odpowiedzi osób którzy potrafią czytać kodeksy, bo pewnie bez problemu sama też to potrafi :)
 
coffine napisał:
Równie dobrze w regulaminie zawarty jest przepis ze rozmowa telefoniczna może trwać max 5 minut, a tylko w uzasadnionych przypadkach jest przedłużana.

A możesz zacytować ten "przepis"?
 
forg napisał:
A możesz zacytować ten "przepis"?

Alez oczywiście.
"§ 69. 1. Czas korzystania z samoinkasujących aparatów
telefonicznych dla jednego skazanego w danym dniu trwa
maksymalnie 5 minut.
2. W uzasadnionych przypadkach oddziałowy może przedłużyć
czas korzystania z samoinkasujących aparatów telefonicznych."
 
Moj maz przebywa w ZK na wspólnej na polotworku i ma jeden tel w ciąg dnia od 5 do 10min.. W porównaniu do polotworka na Mościcach to masakra bo mam tez bliską osobe na Mościcach i z tamtad dzwonia ile chcą. Mam pytanie bo nigdzie nie mogą znalesc a pytalalam meza to niesie czy na wspólnej sa widzenia bezdozorowe?
 
Powrót
Góra