M
monia.w
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2016
- Odpowiedzi
- 2
Co do wejścia na zakład półotwarty, jest ono przy ulicy obok urzędu miasta.
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
agniesia2443 napisał:Witam mój narzeczony stara się o przeniesienie ze Strzelc Opolskich na Wojkowice czy Ktos by mogl mi doradzic czy dobrze robi ?? Czy slużba wiezzienna mści się tam ma skazanych i jak to tam ogólnie wyglada
madzia_roki napisał:Witam. Mój mąż aktualnie odsiaduje tam swoją karę pozbawienia wolności więc jestem w miarę na bieżąco. To co mogę powiedzieć z mojego i męża doświadczenia to lepiej tam nie trafić jeśli chce się szybko wyjśc (mam na mysli wokandy), przepustki okolicznościowe i zwykłe. Utrudniają jak mogą. Na pierwszej wokandzie praktycznie nikt nie wychodzi- z zasady. Przepustki okolicznościowe- szczerze mówiąc nie wiem jakie by musiały zaistniećpowody, żeby wyrazili na nie zgode bo ani śmierć bliskiej osoby, ani cięzka choroba czy operacja dziecka nie jest dla nich powodem. Praca to marzenie- mówię o bezpłatnej bo płatna to już wogóle mało realna. Szkoła jest ale nie wiem dokładnie jaka ale na tym linku powinnaś coś znaleźć Służba Więzienna / O Służbie Więziennej / Edukacja skazanych. My się staramy o przeniesienie bo nie ukrywam, że przy męża wyroku 5 lat zależy nam na wyjściu po połówce. W Wojkowicach można na to liczyć po 3,5- 4 latach a to dla mnie nie do przeżycia zważając na dwójkę małych dzieci. To, że ktoś ma tam otwarty system przepustkowy też nie oznacza, że te przepustki dostanie. Prawda jest taka, że Dyrekcja mało komu je daje. Jeśli chodzi o codzienne warunki to z reguły panuje spokój choć wiadomo zależy na kogo sie trafi w celi. Trzeba uważać z kim można rozmawiać a z kim nie bo sporo konfidentów- w tym przypadku to akurat podejrzewam, że tak jest wszędzie ale warto uczulić. Wychowawcy nie lubią kiedy ktoś za bardzo im przeszkadza i głowę zawraca więc jak jest jakiś kłopot to jednym słowem mają ich w nosie- przynajmniej męża wychowawca jest taki i z tego co mi wiadomo jeszcze kilku innych. Oni chcą mieć spokój a problemy osadzonych niekoniecznie ich interesują. W razie pytań napiszę więcej póki co napisałam co najistotniejsze
Oli190 napisał:Witam, potrzebuje skontaktować sie z kimś kto ma kogoś bliskiego w zk w Wojkowicach , bardzo pilne , widzę tu stare posty a potrzebuje aktualnych wiadomości. Pozdrawiam wszystkich , Oliwia
sznaps78 napisał:ale konkrety...
madzia_roki napisał:W razie pytań odnośnie samego ZK Wojkowice chętnie odpowiem na maila.
Pioku napisał:Witam potrzebuję wiadomosci o zk Wojkowice. Czy może Pani mi cos na ten temat powiedzieć?
brunonka95 napisał:jesli jeszcze coś Cię interesuje moze będę mogła pomoc, wiem co nieco