Zakład Karny Warszawa Białołęka

  • Autor wątku Autor wątku anusia_78
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
syntya napisał:
Izabelll to może postarajcie sie o przeniesienie?z tego co wiem, to Biala peka w szwach więc pewnie chętni by byli pozbyć się "kilku okazów":D bo faktycznie dziwny ten ZK, mój mówi, że tam jeszcze komuna panuje

staraliśmy się już dwa razy... raz do Iławy, ale nie dał rady się tam dostać. drugi raz do Włocławka i już by tam był gdyby wychowawczyni nie poszła na urlop, bo gość który był na zastępstwie nie postawił go na komisję o p/2 więc miejsce przepadło:mad:. teraz mój Łobuz chciał sobie odpuścić pisanie o wpz bo za dużo nerwów a szanse prawie zerowe:( ale wychowawczyni kazała mu napisać i w poniedziałek wysłała to do sądu już ze swoją opinnią- mówi że ma
jakiś niecny plan co do jego osoby, ona jak zawsze dużo planuje tylko nic z tego nie wychodzi, ale może tym razem się uda? zanim wyznaczą termin wokandy D..... będzie miał już grupę p/2 :-) więc może do wypuszczą? tyle tylko że szanse nikłe a stres ogromny... a wychowawczyni twierdzi że skoro do końca zostało 5 m-cy to transport na nic mu się nie zda... ja bez pracy, jego rodzina zupełnie nie pomaga a to bardzo utrudniło by nam kontakt
 
Izabelll napisał:
staraliśmy się już dwa razy... raz do Iławy, ale nie dał rady się tam dostać. drugi raz do Włocławka i już by tam był gdyby wychowawczyni nie poszła na urlop, bo gość który był na zastępstwie nie postawił go na komisję o p/2 więc miejsce przepadło:mad:. teraz mój Łobuz chciał sobie odpuścić pisanie o wpz bo za dużo nerwów a szanse prawie zerowe:( ale wychowawczyni kazała mu napisać i w poniedziałek wysłała to do sądu już ze swoją opinnią- mówi że ma
jakiś niecny plan co do jego osoby, ona jak zawsze dużo planuje tylko nic z tego nie wychodzi, ale może tym razem się uda? zanim wyznaczą termin wokandy D..... będzie miał już grupę p/2 więc może do wypuszczą? tyle tylko że szanse nikłe a stres ogromny... a wychowawczyni twierdzi że skoro do końca zostało 5 m-cy to transport na nic mu się nie zda... ja bez pracy, jego rodzina zupełnie nie pomaga a to bardzo utrudniło by nam kontakt

No to faktycznie nie wesoło się Wam poukładało, ale bądź dobrej myśli a nóż będzie jednym z tych którym uda się wyjść z Białej na WPZ:lol: niech nie traci nadziei, bo w końcu nie dowie się jak smakuje lizak póki go nie otworzy;)a jeśli wcześniej przyznają mu grupę to wtedy piszcie raz jeszcze o przeniesienie. Powodzenia
 
Witam
jesem na tym forum pierwszy raz, moj maz mial tydzien temu ekstadycje z Uk do zk na bialolece ale tam bedzie tymczasowo dopoki nie przeniosa go w jego rejon-czyli dolny slask, mozecie mi napisac pare zdan na temat tego wiezienie, jak tam jest ,czy lepiej pod jakimis wzgledami lub gozej pod innym wzgledami niz w innych wiezieniach. Dzwonilam dzis do zk ale nie chcieli mi udzielic informacji,jedym co sie dowiedzialm to to ze moze napisac list ,ktory oni moze sprwadza za jakis miesiac lub poltora to maja poltora tysiaca wiezniow i musza wszystkie listy czytac- czy tak jest naprawde?
po co czytaja listy, co takiego mozna tam napisac ze oni musze to czytac,wsumie to jestesmy w uni a w kraja uni nie mozna czytac cudzej korespondencji.Moj maz siedzial 5 miesiecy w wiezieniu w edynburgu i tu nikt mu nawet paczki bez jego zgody nei mogl przeszukac,telefony codzinnie ,listy i widzenia tez codziennie nawet dla tymczasowo osadzonych.
dowiedzialam sie tez od dyrektora wiezienia ze nawet zadzonic nie moze bo nie ma karty a na karte tez bedzie musial czekac i to jakies 2 tyg, czy tak wygladaja polskie wiezienia?
masakra-polska jest w niektorych sprawach 100 lat za murzynami i tez zasrane procedury !!:mad:
bede wdzieczn za odpowiedzi :)
 
adrianna84 napisał:
masakra-polska jest w niektorych sprawach 100 lat za murzynami i tez zasrane procedury !!:mad:

Wystarczyło przestrzegać "procedur" zawartych w przepisach karnych i nie musiałabyś teraz obrażać mojego Państwa.
A tak przy okazji - jak to jest w tym więzieniu już opisano w tym temacie. I innych. Proszę sobie poczytać.
 
dzieki za odpowiedz-przeczytam reszte stron
co do obrazy Twojego Panstwa ,to tez jest moje panstwo i wcale panstwa nie obrazam tylko procedury,na ktore kazdy nazeka ,Polska jak dla mnie jest bardzo ladnym krajem ale niestety warunki w polsce zmusily nas do emigracji,a jestem juz w UK 6 lat i widze roznice w procedurach pomiedzy polska a uk i niestety musze z przykroscia stwierdzic ze za murzynai jestesmy mardzo ,bardzo daleko
 
Wiec może się ciesz że Twój mąż nie odsiaduje wyroku w USA wśród murzynów. Może wtedy byście docenili polską myśl penitencjarną.
 
adrianna84 napisał:
wcale panstwa nie obrazam

(...)

niestety warunki w polsce (...) pomiedzy polska

Polska. "P". Nie "p". Rozumiesz różnicę?
A tak na marginesie to mam ogromną pewność, że nie znasz "procedur" na które tak plujesz. Ale to nie ten temat. Ostatnie posty i tak wylecą niedługo więc nie ma co kontynuować :-)
 
wiem,ze sa gorsze wiezienia niz nasze polskie a i polskie tez sie roznia jedno od drogiego dlatego zapytalam co zasady panujace na bialolece
 
Jakie są zasady na białej wiedzą ci którzy tam byli bo nikt kto tam nie był nie udzieli ci precyzyjnej odpowiedzi(a podejrzewam że nawet jak tam był to też nie udzieli ci poprawnej odpowiedzi):)
 
drogie panie z zaciekawieniem przeczytałem wasze wpisy na tym forum i odnoszę wrażenie,że wasi faceci na was nie zaslugują,nazywacie ich Słoneczkami,Urwisami itp a w moim odczuciu wiekszośc z nich to pospolici bandyci..nikt nie trafia z ZK za niewinność(z nielicznymi wyjątkami),rozumiem,że niektórzy znalezli się w złym miejscu i czasie i że każdy zasługuję na drugą szansę ale na miłośc Boską,nie mówcie o nich jak o grzecznych chłopcach,bo oni kradli,bili i rabowali a wam drogie Panie radzę poszukać uczciwych i dobrych facetów,którzy nie będą Wam przynosili wstydu wśród znajomych bo ZK to żadna chluba
Ps.przepraszam jeśli kogoś uraziłem,nie było to moją intencją
 
J.walker - masz troche racji, ale jesli chodzi o mojego meza to jestesmy razem 7 lat a on ma wyrok za pobicie z przed 12 lat i 2 kradzieze z rzed 10 lat wiec ja go nawet w tym czasei nei znalam ,przestepsta popelnil jak byl malolatem teraz jest dorosly i juz takich rzeczy nie robi, a niestety teraz ja gego czyny musimy placic-on tym ze jest dalego od rodizny - a ja idzieci tym ze musimy radzic sobie same
 
a słyszeliście o tym przypadku na Białej jak chłopak wyszedł z zazalenia po pierwszej wokandzie /połowa wyroku/ z czego o wpz sam pisał wniosek bo zakład nie wystapił..? dokładnie to zażalenie pisał adwokat...chetnie bym poznała jego nazwisko ;)
 
mój chłopak został przewieziony we wtorek do tego zakładu z Opola Lub. Podobno z powodu sprawy, która ma się odbyć w tą sobotę. Czy jest to możliwe?
 
raczej w soboty nie pracują sądy chyba że coś się zmieniło ale przywieść mogli go skoro ma sprawę w Warszawie
 
ale wychowawca [proszę nie używać określeń gwarowych!!] mu powiedział, że sprawa jest 9.10 a to przecież sobota... co mogę zrobić, żeby jak najszybciej wrócił do poprzedniego ZK?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Przepraszam ze zadam pytanie nie na temat ale jest mi bardzo potrzebna odpowiedz apropo zakladu karnego na Bialolece.
Moze orientujecie czy osoba niepelnoletnia i niespokrewniona moze isc na widzenie oczywiscie w obecnosci osoby doroslej,za zgoda opiekunow? prosze o odpowiedz kogos kto sie orientuje
 
Rudzia16 napisał:
Przepraszam ze zadam pytanie nie na temat ale jest mi bardzo potrzebna odpowiedz apropo zakladu karnego na Bialolece.
Moze orientujecie czy osoba niepelnoletnia i niespokrewniona moze isc na widzenie oczywiscie w obecnosci osoby doroslej,za zgoda opiekunow? prosze o odpowiedz kogos kto sie orientuje


Oczywiście ;) jeżeli masz skończone 16 lat możesz wejść sama na widzenie. a ze zgodą opiekunów nie spotkałam się w żadnym zakładzie, a na widzeniu byłam już w naprawdę wielu. Sama mam 17, a od roku sama wchodzę na widzenia do mojego chłopaka, bez zgody i żadnych opiekunów. A i musisz być wpisana na listę.
 
No to dobrze... A wiesz moze jak moge sie skontaktowac z moim chlopakiem,znaczy jest tam od soboty 9.10.2010 i podczas naszej ostatniej rozmowy powiedzial ze zadzwoni jak tylko bedzie mogl a narazie wogole nie dzwoni a mnie ta niepewnosc wykancza... Jest jakis sposob zeby chociz sie dowiedziec cos na jego temat...?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra