Zakład Karny Warszawa Białołęka

  • Autor wątku Autor wątku anusia_78
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
witam jestem tu nowa. Mój mąż został wczoraj zabrany z ulicy do odbycia kary w ZK Białołęka i mam pytanie bo nie mamy żadnego kontaktu. Chciałabym wysłać list i czy mogę tam włożyć kartę telefoniczną, długopis, kartkę, koperty i znaczki? czy mogę wysłać taki list w kopercie bąbelkowej czy wystarczy zwykłej?czy jakiś format koperty jest ważny?
dziękuję za wszystkie wskazówki i informacje
pozdrawiam
 
... karty telefonicznej lepiej nie wkładaj (można zarobić kwita) .... ale jak kupisz np. telegrosika... to napisz mu w liście kod karty.... albo jak zadzwoni to telefonicznie podaj kod, to Ty decydujesz w jakiej kopercie wysyłasz, nie ma jakiś konkretnych wymogów.... długopis, kartki, koperty i znaczki bez problemu możesz wysłać... ;)
 
Może podpowiecie jakiś pomysł jak się z nim skontaktować. Ten list przyszedł mi pierwszy do głowy:rolleyes:

a jak może zadzwonić jak nie ma karty. Czy pozwalają tam dzwonić z telefonów stacjonarnych?

Ile idzie taki list z Warszawy do ZK?

Proszę nie pisać posta pod postem!! - moderator
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
tym się nie martw zawsze ktoś mu pożyczy.... mogą dzwonić tylko z budki....
list jak ja wysyłałam w poniedziałek rano.... to we wtorek po 16.00 już go miał...
 
dziękuję CI bardzo. Wiesz może kiedy są widzenia na literę J
 
wejdź na stronkę zakładu tam jest wszystko wypisane...
 
proszę powiedz mi czy jak jestem żoną to jak pojadę na najbliższy termin to wejdę czy muszę być gdzieś wpisana na listę?
 
musisz być wpisana na listę...
 
Jak mąż jest jeszcze TA to musisz mieć zgodę...
Ale raczej jak go "zabrali" to jako żona nie musisz być na liście... Wchodzisz normalnie...
Oczywiście jak nie jest jako TA...

Anusia czemu mówisz że żona musi być pisana na liste??
 
Ostatnia edycja:
a magdalenka.... mojego P zabrali we wtorek, noc spędził na dołku, od środy na Białej, w czwartek byłam na widzeniu i wiem że mnie wpisał wtedy na listę.... :)
 
jeśli ma się to samo nazwisko to nie trzeba być wpisanym na listę odwiedzających
 
forg napisał:
(...)
Przecież za kratami siedzą ludzie. I jeśli ci ludzie nie chcą się zmienić to nikt ich nie zmieni. Chyba, że wprowadzimy chemiczne lub inne "pranie mózgów". Chcecie tego?

Szanowny Panie, czy w swojej ocenie "tych ludzi", brał Pan pod uwagę złą wolę Dyrektora zakładu, działającemu wbrew obowiązującemu prawu? Tylko na podstawie "widzimisię". Prawo obowiązuje chyba wszystkich, nie tylko tych co są osadzeni.
 
athe2326 napisał:
Szanowny Panie, czy w swojej ocenie "tych ludzi", brał Pan pod uwagę złą wolę Dyrektora zakładu, działającemu wbrew obowiązującemu prawu?

Nie rozumiem pytania. I nie widzę związku z tym, co napisałem. Bo to nie dyrektor udziela warunkowego przedterminowego zwolnienia.
 
Rzecz polega na tym, że po przyjęciu do więzienia, zbiera się komisja w osobie Dyrektora zakładu, lekarza i jeszcze jednej osoby. Komisja ta "przyznaje" grupy P1 - R3 (nie jestem biegły w tym temacie, dlatego opieram się na faktach). Człowiek dostał grupę R1, mimo tego, że po raz pierwszy jest osadzony w więzieniu, nie licząc okresu, w którym był zatrzymany do sprawy, a także wyraził chęć resocjalizacji (praca, nauka, etc.). Chyba, że ja czegoś nie rozumiem, byłbym bardzo Panu wdzięczny za wyjaśnienie.
Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
i co z tego że że jest pierwszy raz w wiezieniu (dostał R???), że chce się resocjalizować, gdy kwestia bezpieczeństwa nakazuje trzymać go w pełnym systemie ochrony.
 
"(...)gdy kwestia bezpieczeństwa nakazuje trzymać go w pełnym systemie ochrony." To jest stara sprawa, ten człowiek jest starszy o 10 lat i od tamtej pory nie miał żadnych problemów z prawem. Skoro piszesz (dostał R???) to znaczy, że Cę to zdziwiło, szanowny kolego. Mnie również.
 
Proszę nie zaśmiecać wątku o konkretnym ZK. Tu nie dyskutujemy o kryteriach przyznawania konkretnych "podgrup klasyfikacyjnych".
Decyzję podjęła Komisja Penitencjarna. I nikt tu jej nie będzie oceniał nie znając faktów, które znali członkowie komisji.
 
ja jestem siostrą mam to samo nazwisko i weszłam bez wpisywania sądze ze ty też wejdziesz
 
Ja nie oceniam tylko podaję fakty, i pytam jak to wygląda od strony prawnej.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra