E
Eweinka33
witam,
mój przyjaciel odsiaduje karę w zk półotwartym od 2010 roku, wyrok ma na twardo na 12 lat, za zabójstwo, którego nie zrobił. Nie miał jeszcze ani jednej przepustki, a w kodeksie jest napisane że od połowy odbytej kary się należą, dodam, że nie sprawia żadnych problemów tylko grzecznie odsiaduje. Czy można coś zrobić, żeby mógł już wychodzić na te przepustki, i gdzie się zwrócić o pomoc żeby mógł już wyjść całkowicie stamtąd. Jak by był winny to już by na warunkowe mógł wyjść ale nie przyzna się do czegoś czego nie zrobił. proszę o pomoc
mój przyjaciel odsiaduje karę w zk półotwartym od 2010 roku, wyrok ma na twardo na 12 lat, za zabójstwo, którego nie zrobił. Nie miał jeszcze ani jednej przepustki, a w kodeksie jest napisane że od połowy odbytej kary się należą, dodam, że nie sprawia żadnych problemów tylko grzecznie odsiaduje. Czy można coś zrobić, żeby mógł już wychodzić na te przepustki, i gdzie się zwrócić o pomoc żeby mógł już wyjść całkowicie stamtąd. Jak by był winny to już by na warunkowe mógł wyjść ale nie przyzna się do czegoś czego nie zrobił. proszę o pomoc