Zakrywanie twarzy, definicja maseczki

  • Autor wątku Autor wątku pingwinn95
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pingwinn95

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2021
Odpowiedzi
2
Dzień dobry,
Proszę o udzielenie odpowiedzi i wyjaśnień na dwa pytania.

1. Rozporządzenie z dnia 26.02.2021r. nakazuje zakrywanie ust i nosa w określonych miejscach przy pomocy maseczki. Jednocześnie dalej można przeczytać, że zniesiono możliwość zakrywania ust i nosa przy pomocy przyłbic lub części odzieży. No i właśnie tu pojawia się pytanie: czym jest maseczka? Ww. rozporządzenie ani ustawa, do której rozporządzenie jest aktem wykonawczym nie definiują, czym jest maseczka. Słownik języka polskiego też nie daje jakiejś konkretnej odpowiedzi (zdrobnienie od maska). Czy przepisy prawa mogą nakazywać tego rodzaju rzeczy "w domyśle"?

2. Ustawa z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi daje możliwość wprowadzenia nakazu zakrywania ust i nosa w drodze rozporządzenia, które również określi sposób realizacji tego nakazu. W rozporządzeniu czytamy, że "do dnia 14 marca 2021 r. nakazuje się zakrywanie, przy pomocy maseczki, ust
i nosa". Ustawa i rozporządzenie nie definiuje, do kogo adresowany jest ten przepis. Czy ma on jakąkolwiek moc prawną?
 
Sam jestem ciekawy odpowiedzi bo mam dość noszenia szmat.
 
pingwinn95 napisał:
Czy przepisy prawa mogą nakazywać tego rodzaju rzeczy "w domyśle"?
Tak.
Jest wiele zapisów gdzie w razie wątpliwości Sąd posiłkuje się SJP.
Jednak w tej kwestii wątpliwości nie ma.
SJP PWN
maseczka zdrobnienie od: maska
maska «osłona twarzy chroniąca ją przed działaniem szkodliwych substancji lub przed urazami; też: osłona na nos i usta zapobiegająca rozsiewaniu zarazków»

pingwinn95 napisał:
Ustawa i rozporządzenie nie definiuje, do kogo adresowany jest ten przepis
Jak zdefiniujesz słowa "ludzie", czy "osoby" ?:)
pingwinn95 napisał:
Czy ma on jakąkolwiek moc prawną?
Oczywiście.
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję za odpowiedź. Czy zatem wszelkiego rodzaju przyłbice, wyprodukowane właśnie w celu zapobiegnięciu rozsiewaniu zarazków, które też są swego rodzaju maską nie mieszczą się w tej definicji?
 
pingwinn95 napisał:
Czy zatem wszelkiego rodzaju przyłbice, wyprodukowane właśnie w celu zapobiegnięciu...
Nie zapobiegają.
pingwinn95 napisał:
które też są swego rodzaju maską nie mieszczą się w tej definicji?
Nie, nie mieszczą. Przyłbica i maska to dwa odmienne przedmioty.
 
Jednak bandany i wszelakie chusty można podciągnąć pod definicję maski(maseczki)?
 
Grendel-348 napisał:
Jednak bandany i wszelakie chusty można podciągnąć pod definicję maski(maseczki)?
Nie.
Jak sądzisz, po co w poprzednich rozporządzeniach ustawodawca poza maseczkami wymieniał przyłbice, kaski, czy części ubrania ?
Poważnie tak ciężko zrozumieć różnicę ?:)
Taki szybki przykład, bandana to chusta na głowę, zatem o jakiej maseczce mowa ? Idąc tym tokiem rozumowania, to majtki, skarpetki też będą maseczką, bo jak się uprzesz, to naciągniesz na twarz i zasłonisz usta i nos. W sumie to wieloma rzeczami można zasłonić nos i usta. Zatem po co osobne nazewnictwo skoro wszystko można określić jednym słowem ?
Samochód przemieszcza się na kołach, wózek, rower, czy hulajnoga podobnie, zatem wszystko możemy nazwać samochodem ?
Mam nadzieję, że choć troszkę chyba przekombinowałem, to wyjaśniłem w sposób zrozumiały :)
 
Ostatnia edycja:
Nie chodzi o to, co zostało wykreślone z przepisu, jednak, jak sam podałeś, sądy posługują się definicjami z SJP, a ta jest jednoznaczna. W ustawie brakuje definicji, na podstawie której będzie można nakładać ew. kary
 
Grendel-348 napisał:
W ustawie brakuje definicji, na podstawie której będzie można nakładać ew. kary
Nic nie brakuje. Rozporządzenie jasno określa obowiązek czym zakrywać nos, oraz usta. Oczywiście na maseczkę możesz założyć szal, chustę, przyłbicę a na to wszystko założyć kask. Jednak maseczka być musi. Nos i usta niezakryte maseczką, równa się mandat, wniosek o ukaranie do Sądu, czy wniosek do Sanepidu, oraz wersja delikatna, upomnienie. Tu już decyzja uprawnionego do nakładania grzywien. Twoim wyborem jest tylko jedno, w przypadku grzywny w postaci mandatu, możesz odmówić jego przyjęcia. Wtedy wniosek do Sądu, tam będziesz przekonywał Sąd, że skarpetka to nie jest skarpetka, tylko maseczka :)
 
Ostatnia edycja:
Kanas napisał:
maska «osłona twarzy chroniąca ją przed działaniem szkodliwych substancji lub przed urazami; też: osłona na nos i usta zapobiegająca rozsiewaniu zarazków»

Wyciągłeś jedną z definicji, a tych jest więcej.
1. «zasłona na twarz (albo część twarzy) z otworami na oczy, nakładana podczas maskarady, obrzędów ludowych lub przez aktorów w teatrze; też: osoba z tak zasłoniętą twarzą»
2. «pozorowane zachowanie mające ukryć prawdziwe zamiary i uczucia»
3. «twarz zniekształcona, zastygła w jakimś grymasie»
4. «odlew twarzy ludzkiej»
5. «osłona twarzy chroniąca ją przed działaniem szkodliwych substancji lub przed urazami; też: osłona na nos i usta zapobiegająca rozsiewaniu zarazków»
6. «część aparatu tlenowego lub aparatu do narkozy, przylegająca szczelnie wokół ust i nosa chorego»
7. «maseczka kosmetyczna»
8. «zewnętrzna pokrywa silnika samochodu, samolotu, czołgu itp.»
9. «urządzenie służące do zasłaniania pola widzenia, używane przy robieniu zdjęć sztucznie montowanych»
10. «naturalna lub sztuczna zasłona stanowisk wojskowych»

Kanas napisał:
Nos i usta niezakryte maseczką, równa się mandat,
nosząc maseczkę chirurgiczną - niby prawidłowo - też na upartego możesz dostać mandat - bo ta całkowicie nosa nie zakrywa, a tylko jego część.

I teraz zgadnij co miał ustawodawca na myśli.
 
Ostatnia edycja:
ehhhhhh napisał:
Wyciągłeś jedną z definicji, a tych jest więcej
Zgadza się. Przytoczyłem tę, która odnosi się do sytuacji. Nie wiem co w tym dziwnego ?
Przepisy odnoszą się do zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych, nie do maskarad, obrzędów ludowych, czy występów artystycznych w teatrze, pokryw samolotów, czy innych wymienionych w słowniku.
ehhhhhh napisał:
nosząc maseczkę chirurgiczną - niby prawidłowo - też na upartego możesz dostać mandat - bo ta całkowicie nosa nie zakrywa, a tylko jego część.
Na upartego, to jadąc z prędkością 10 km/h gdzie dopuszczalna prędkość jest 50km/h, możesz otrzymać mandat za przekroczenie prędkości.
Nie zgadzasz się, nie przyjmujesz mandatu.
Jednak nie będę dyskutować na takie abstrakcyjne tematy.
Jedynie dodam, że przepis nie nakazuje noszenia określonego typu maseczek np. chirurgicznych, o których wspominasz.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
oqv39341 napisał:
Czemu temat dalej ciągniesz?
W tym się zgodzę. Co możesz zrobić aby przekonać nas do swoich teorii, wiesz. Wróć z uzasadnieniem wyroku, będziemy rozmawiać dalej.
Tymczasem posprzątałem aby ktoś z czytających nie zasugerował się podobnie jak Ty to zrobiłeś, czytaniem bzdur i ich powielaniem.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra