H
hyack
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2021
- Odpowiedzi
- 1
Uszanowanko!
Od dawna planowałem zakup nowego auta, aczkolwiek sam nie posiadam żadnego dochodu, nie licząc niezarejestrowanego przychodu w postaci pieniędzy z korepetycji, sprzedaży elektroniki, która jest okazjonalna, czy też zwykłych wpłat na konto. Finalnie, z tego wszystkiego nazbierała się fajna suma, za którą teoretycznie mógłbym kupić auto o wartości 70 tysięcy złotych, aczkolwiek nie chciałem się pozbywać takiej gotówki z konta, toteż poprosiłem rodziców o wzięcie kredytu w postaci 60 tysięcy złotych na w/w auto.
Kilka dni temu pojechałem odebrać samochód, podpisałem umowę (na siebie), zapłaciłem wypłaconymi z banku pieniędzmi od rodziców, plus dołożyłem 12 tysięcy wkładu własnego, wypłacając taką kwotę z bankomatu. W każdym razie, jestem teraz na etapie zarejestrowania auta oraz opłacenia 2% dla Urzędu Skarbowego. Z góry zakładam, że przy takiej kwocie i przy moim braku dochodów będę musiał się gęsto tłumaczyć z tego, skąd wziąłem taką gotówkę na zakup auta.
I tu nasuwa się moje pytanie, czy jest w tej sytuacji coś, co dałoby się zrobić, by nie mieć na 'głowie' Urzędu Skarbowego, a jednak dalej użytkować ten sprzęt? Czytałem coś o darowiźnie i rejestracji (np. rodzica) jako współwłaściciela, ale zanim cokolwiek zrobię chcę poznać waszą opinie.
Podkreślę tylko, że sprawa jest świeża i od samego zakupu minęło dopiero kilka dni.
Od dawna planowałem zakup nowego auta, aczkolwiek sam nie posiadam żadnego dochodu, nie licząc niezarejestrowanego przychodu w postaci pieniędzy z korepetycji, sprzedaży elektroniki, która jest okazjonalna, czy też zwykłych wpłat na konto. Finalnie, z tego wszystkiego nazbierała się fajna suma, za którą teoretycznie mógłbym kupić auto o wartości 70 tysięcy złotych, aczkolwiek nie chciałem się pozbywać takiej gotówki z konta, toteż poprosiłem rodziców o wzięcie kredytu w postaci 60 tysięcy złotych na w/w auto.
Kilka dni temu pojechałem odebrać samochód, podpisałem umowę (na siebie), zapłaciłem wypłaconymi z banku pieniędzmi od rodziców, plus dołożyłem 12 tysięcy wkładu własnego, wypłacając taką kwotę z bankomatu. W każdym razie, jestem teraz na etapie zarejestrowania auta oraz opłacenia 2% dla Urzędu Skarbowego. Z góry zakładam, że przy takiej kwocie i przy moim braku dochodów będę musiał się gęsto tłumaczyć z tego, skąd wziąłem taką gotówkę na zakup auta.
I tu nasuwa się moje pytanie, czy jest w tej sytuacji coś, co dałoby się zrobić, by nie mieć na 'głowie' Urzędu Skarbowego, a jednak dalej użytkować ten sprzęt? Czytałem coś o darowiźnie i rejestracji (np. rodzica) jako współwłaściciela, ale zanim cokolwiek zrobię chcę poznać waszą opinie.
Podkreślę tylko, że sprawa jest świeża i od samego zakupu minęło dopiero kilka dni.