Zakup laptopa bez Windows

  • Autor wątku Autor wątku Juzef
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Juzef

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2007
Odpowiedzi
29
Witam
Przymierzając się do zakupu laptopa muszę się upewnić w jednej kwestii związanej z dołączanym do sprzętu Windowsem. Czy dokonując zakupu muszę go brać czy też mogę zakupić bez niego?
Pamiętem skądinąd że dość już dawno temu na którymś z linuksowych portali widziałem artykuł w tym temacie. Opisano w nim zagraniczny przypadek kiedy to klient kupując komputer z oem'owym windowsem zrezygnował z niego otrzymując w zamian pieniądze. Nie wiem na ile to u nas realne, ale przypadek zastanawiający. Co ciekawe pisali tam, że ponoć w samej licencji windows jest zapis regulujący tę sprawę, czyli nakazujący zwrot gotówki w razie gdyby klient nie życzył sobie takiego prezentu.
Co byście powiedzieli, czy to realne? Cieżko o dobry sprzęt bez systemu, a po co mam płacić za coś, co jest mi do niczego niepotrzebne? Bo jeśli bym kupił, to z pozbyciem się będzie zapewne ciężko, a nie chcę tych pieniędzy w błoto wyrzucać. Da się to jakoś obejść?
Z poważaniem
Juzef
 
Oczywiście, że da się obejść - nie na wszystkich laptopach jest instalowany Windows, a nawet gdy jest, pozostaje porozumienie ze sprzedawcą :)

Ubuntu górą :)
 
Hm... no, może nie Ubuntu, ale Linux - jak najbardziej :P Przymierzam się do HP a tam ponoć jest to wpakowane fabrycznie na partycji dyskowej. Pozostaje jedynie taka kwestia czy jeśli tego nie zainstaluję ni razu, czy będę mógł odsprzedać? 8)
 
Ha! Ja też mam HP z windowsem. Niestety model, którego potrzebowałam miał go zainstalowanego, a ze względu na wyjazd nie miałam czasu negocjować HP bez windowsa.

Tak wiec windows sobie leży (włączę go raz na miesiąc, żeby pograć w BG), a na codzień ubuntu.

Różnice w stosunku do laptopa bez windy:
1. trochę więcej miejsca na dysku zajęte,
2. konieczność używania gruba :)
 
Windowsa OEM nie mozna odsprzedac.
Znaczy sie mozna ale tylko razem z laptopem, do ktorego byl kupiony.

No chyba ze cos sie w licencji ostatnio pozmienialo...
 
No przeca to faszyzm jest czy coś. Kupuje chleb krojony to nie jest on już posmarowany jedynym słusznym masłem, ino mogę wybrać. Chyba się poświęce, przeczytam licencję windowsa i wywnioskuję co trzeba.
EDIT:
http://di.com.pl/archiwum/15180.html
 
Mozesz oczywiscie kupic "zwykla" licencje windowsa (okolo 2 razy drozsza) - taka mozesz bez problemu odsprzedac (oczywisci kasujac przy tym z laptopa).
 
Heh, nie o to chodzi. Chcę się pozbyć tego "billowego haraczu" który musze zabulić niemal z każdym nowym notebookiem. Goscie ze sklepu gdzie miałem zamiar nabyć sprzęt stwierdzili że muszę się dobijać u producenta. Na razie napisałem do HP i zero odzewu jak dotąd.
 
Ale w czym problem że producent dokłada Windowsa ? Dokłada bo ma umowę z MS i dostaje OEM w takich ilościach po 50-100 zł, dlatego musi wypchnąć ile się da żeby utrzymać poziom obrotów.
Jednak w kilku cennikach hurtowych widziałem laptopy z zainstalowanym Windowsem lub linuxem, faktycznie chyba HP tam nie było ale możesz wybrać coś innego.
Przykład: http://www.yamo.pl/?plgroup=397&plprovi ... available=
Oczywiście u nich w detalu nie kupisz dlatego dałem tam linka żeby nie było że coś chcę reklamować. Ale jak poszukasz to znajdziesz takie lapy w sklepach.
 
Ano w tym problem że dokłada, bo jest mi to niepotrzebne. To podobnie jakby zmuszał mnie do zakupu glebogryzarki lub rocznego zapasu margaryny wraz z kompem. Muszę zapłacić Billowi haracz za to, że chcę sobie kupić kompa, a nie używać przy tym jedynego słusznego systemu. Jasne że są sprzęty bez WIndow$a, ale jest to raczej margines i ciężko znaleźć tam coś co by mi w pełni odpowiadało. Cóż, jeszcze rozważę...
 
Zdaje się, ze kupując Della w USA można zrezygnować z windy i otrzymać ok. 70$ zwrotu. Nie wiem tylko z jaką licencją.
 
[cytat="Juzef"] ...... To podobnie jakby zmuszał mnie do zakupu glebogryzarki lub rocznego zapasu margaryny wraz z kompem..... [/cytat]
To nie jest dobre porównanie. W skład zestawu (laptopa) wchodzi oprogramowanie, możesz się z tym zgadzać lub nie ale taki zestaw proponuje producent i możesz go kupić albo nie, przecież nikt Cię nie zmusza do kupienia laptopa ? Jak będziemy mieli podobny stosunek zarobków do cen jak w USA to może i dell zrezygnuje z takiego dodatku :) Ale na razie to pewnie jest związany jakąś umową z M$ która ogranicza mu troszkę możliwości działania na Polskim rynku. W zamian za dobrą cenę OEMów pewnie musi ładować je do wszystkiego ..... co się rusza
:beer:
 
[cytat="witek_p"]
To nie jest dobre porównanie. W skład zestawu (laptopa) wchodzi oprogramowanie, możesz się z tym zgadzać lub nie ale taki zestaw proponuje producent i możesz go kupić albo nie, przecież nikt Cię nie zmusza do kupienia laptopa ? [/cytat]
Porównanie jest bardzo dobre, co niechcący sam wykazałeś, pisząc:
[cytat="witek_p"]W zamian za dobrą cenę OEMów pewnie musi ładować je do wszystkiego ..... co się rusza
:beer:[/cytat](podkreślenie moje - K.)
Skoro sam "musi", bo jest zmuszany przez monopolistę, to "ładuje", zmuszając tym samym nabywcę do kupna. Dlatego właśnie, żeby nie wspierać monopolisty w jego procederze, niezbędna jest prawna gwarancja możliwości rezygnacji z "dodatku". I tak właśnie jest w USA.
 
[cytat="Kaziutek"]......
Skoro sam "musi", bo jest zmuszany przez monopolistę, to "ładuje", zmuszając tym samym nabywcę do kupna. Dlatego właśnie, żeby nie wspierać monopolisty w jego procederze, niezbędna jest prawna gwarancja możliwości rezygnacji z "dodatku". I tak właśnie jest w USA.[/cytat]
Ale czy Juzefa ktoś zmusza do kupna tego laptopa ? Mamy przecież wolny rynek i może kupić sobie F-S albo jeszcze innego. Więc to nie jest żaden monopol.
Producent urządzenia uznał że jego sprzęt będzie najlepiej działał z tym systemem operacyjnym i tak go sprzedaje, ma do tego 100% prawo.
 
Obawiam się, że nasze poglądy na temat wolnego rynku różnią się nieco. :)
Nie będę się tu odwoływał do amerykańskich przepisów anytmonopolowych, bo w przypadku tej firmy nie ma to sensu - MS jest niekwestionowanym monopolistą na całym świecie.[cytat="witek_p"]
Ale czy Juzefa ktoś zmusza do kupna tego laptopa ? Mamy przecież wolny rynek i może kupić sobie F-S albo jeszcze innego. Więc to nie jest żaden monopol.[/cytat]
Problem w tym, że niezależnie od tego jaką markę Juzef wybierze, wszędzie napotka identyczną sytuację, opisaną przez Ciebie powyżej. Zatem wolny rynek jest tutaj zwykłą iluzją.[cytat="witek_p"]
Producent urządzenia uznał że jego sprzęt będzie najlepiej działał z tym systemem operacyjnym i tak go sprzedaje, ma do tego 100% prawo.[/cytat]
:lol: :lol: :lol: Chyba sam w to nie wierzysz.
 
Ta, wszystko pięknie, zgadzam się. Ale. Po pierwsze tak właśnie jest, że laptok bez systemu a dobry to rzadkość. Po drugie właśnie o to chodzi że w samej umowie licencyjnej windowsa jest ten zapis że można zrezaygnować z licencji. Ale można to sobie o kant nosa rozbić bo skoro to oem to o zwrot kasy trza zasuwać do producenta sprzętu, a ten coś niechętny do kontaktu w takich sprawach. Dwa razy pisałem mejlem w tej sprawie i o ile nie jest to sprawa technicznego błędu, żadnego odzewu nie było.
 
adammada > ale ten system już jest zainstalowany, kupujesz go wraz z zaakceptowaną licencją. Więc trudno od niej odstąpić.

Kaziutek > to czy wierzę czy nie nie ma znaczenia, tak tłumaczą ten fakt producenci sprzętu to wiem. Np wielu producentów oznacza swoje wyroby logiem Windows XP/ Vista itp itd, bo do pracy w tym systemie są projektowane. A co ze wsparciem technicznym ? Producent robi sterowniki tylko pod Windę, a nie robi pod linuxa. Teraz przykładowo Juzef kupuje takiego laptopa bez Windy i zaczyna szukać sterowników. Powiedzmy że ich nie znajduje i zaczynają się kłopoty i żale na firmę XY bo nie zrobiła sterowników pod linuxa i jego laptop po prostu nie działa tak jak powinien - czy nie psuje to imienia marki ? a przecież oni nie zalecali linuxa ?. Ja tu teoretyzuję całkowicie, ale producent ma prawo do wskazania oprogramowania jakie ma się znaleźć na tej maszynie, jak się z tym nie zgadzasz to nie kupuj - przecież to jest proste.
Co w przypadku gdy producent automatyki przemysłowej zabezpiecza tak swoje sterowniki programowalne żebyś nie mógł użyć innego oprogramowania niż te jedyne słuszne zakupione u nich w firmie kosztujące kilka razy więcej niż sterownik ?
Podchodząc tak do tego możesz w aucie na gwarancji wymienić sobie oprogramowanie w komputerze ? Dokonać chip tunningu ? Nie ma takiej możliwości bo stracisz gwarancję, może to nie dokładne porównanie ale komp to komp, co z tego że jeden ma LCD i klawiaturę a drugi pedał gazu/ czujniki i silnik, jak dla mnie to bez znaczenia.

PS Juzef nie obraź się że tak tu Ciebie wymieniam przykładowo, poruszyłeś taki temat więc piszę co o sytuacji myślę.
 
Dobra, nie będę się rozwodził bo wchodzimy na śliski grunt ideologii... Powiem tylko że z HP jako firmą i sterownikami do ich sprzętów pod Linuksa nie jest jeszcze najgorzej. Tylko jak wspomniano oni mogą sobie zalecać windowsa (nie wnikajmy już w szczegóły że zalecają go nie dlatego ze dobry ale mają z tego zysk itd...) ale nie mogą nikogo zmusić. Zwłaszcza że jak mówiłem teoretyczny zapis o możliwości rezygnacji z licencji jest ujęty w samej Umowie Licencyjnej Windows. I nie ma tu nic do rzeczy ze system jest zainstalowany, rezygnuje się z licencji na produkt a nie z fizycznej kopii systemu. Nie jest ona zaakceptowana jak napisane wyżej, to ja, jako końcowy użytkownik mogę ALE NIE MUSZĘ jej zaakceptować przy instalacji.
Windows w każdym razie nie jest konieczny do działania maszyny. Jeśli gdzieś sterów jednak nie ma to też wina producenta ale sprawa jest nieco odmienna. Już nie musimy zakładać że chcę Linuksa, powiedzmy że mam na stanie windowsa w wersji box i kolejny oem jest mi niepotrzebny.
 
[cytat:2h0r1i9z]
adammada > ale ten system już jest zainstalowany, kupujesz go wraz z zaakceptowaną licencją. Więc trudno od niej odstąpić.
[/cytat:2h0r1i9z]

Co innego licencja OEM, którą zaakceptował producent, co innego EULA, którą ty akceptujesz. Pewien jesteś, że świeżo kupiony notebook nie pyta o akceptację licencji?
 
Powrót
Góra