No i jestem po wizycie Pana serwisanta. Wyobraźcie sobie, że facet przyszedł do mnie z damską różową suszarką (ale kolor jest nieistotny) i mówi, że tę uszczelkę trzeba podgrzać. Włączył i suszy, uszczelka rzeczywiście doszła ale drzwi nadal odstają, wiec pytam go co dalej z tymi drzwiczkami? A on mówi, że mam włączyć lodówkę (jeszcze od wtorku jej nie włączaliśmy bo myślałam, że nam ją wymienia od ręki) i jak zamrażarka się chłodzi to drzwiczki się dociągną, a ja na to a jeśli nie? Powiedział tak: to wtedy proszę dzwonić, coś się wymyśli. NORMALNIE PROGRAM USTERKA. włączyłam lodówkę, schłodziła się już chyba ze 3 razy się wyłączała i drzwi nadal odstają. Ten facet z serwisu nie dał mi nawet świstka. ech...