Zakup na odległość a obowiązek informacji i zmniejszenie wartości rzeczy

  • Autor wątku Autor wątku katrina19
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

katrina19

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2016
Odpowiedzi
7
Witam Forumowiczów
To mój pierwszy post i jak widzę standardowy - życie mnie tu skierowało.
Do rzeczy.
Zakupiono przedmiot na Allegro ( ozonator ) poprzez kup teraz od firmy. Przedmiot nowy.
Po 10 dniach wysłano emailem żądanie odstąpienia od umowy.
Sprzedawca odpisał w emailu, że urządzenie posiada wbudowany zegar liczący czas pracy. Informuje też że za konieczny czas do stwierdzenie cech i funkcjonowania rzeczy określa się na jedną godzinę.
W przypadku jego przekroczenia sprzęt zostanie odesłanyz powrotem.
Urządzenie zostało przez mnie użyte kilkanaście razy, bez spodziewanych rezultatów.
W przesłanym formularzu zwrotu towaru nie ma powyższego zdania, jest tylko dopisek "„Konsument ponosi odpowiedzialnośd odszkodowawczą wobec sprzedawcy, w przypadku gdy korzysta z rzeczy „w sposób wykraczający poza konieczny do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania rzeczy.” art. 34 ust. 4 u.p.k. "

Sprzęt pracował około 10 godzin. Jego trwałość jest w okolicach 4 do 8 tysięcy godzin.

Moje wątpliwości
1- w przesyłce brakuje wyciągu informacji o zasadach zakupu i zwrotu wg. tego:
https://uokik.gov.pl/faq_umowy_zawierane_na_odleglosc.php#faq1255

Nie wysłano ich również na email po zakupie.
Na stronie aukcji widnieje enigmatyczny zapis o możliwości zwrotu w ciągu 14 dni w stylu " poinformuj nas, odeślij sprzęt, zwrócimy ci kase"

Gdybym dostała taki wyciąg, w którym jest ten zapis o jednogodzinnym testowaniu i braku możliwości zwrotu, wiedziałabym o tym wcześniej a nie po fakcie.
Dobrze to interpretuje ?

2- jak to jest z odpowiedzialnością odszkodowawczą ? Na moje oko, można potrącić za czas pracy z ceny zakupu ( tutaj około 2,5 promila ceny ). Informowanie nabywcy, po fakcie, że sprzęt nie podlega zwrotowi jest wg. mnie co najmniej naginaniem jak nie przekroczeniem prawa.

Z góry dziękuje za Wasze opinie co do sprawy.
Pozdrawiam serdecznie
 
sprzedawca nie moze ci odeslac towaru i nie przyjac zwrotu, tojest czynnosc jednostronna o ile prawidlowo odstapiles od umowy. Sprzedawca moze ci jednak potracic np 100% wartosci z uwagi na zmniejszenie wartosci ale bedzie to musial wykazac w sadzie jelsi tak daleko to dojdzie. Z odpowiedzi sprzedawcy mozna wnioskowac ze nie ma on pojecia o aktualnych przepisach...
 
Dziękuje za odpowiedź.

Też skłaniam się ku temu stanowisku jak Twoje.
Powstaje kwestia jak obliczyć zmniejszenie wartości ? Towar można porównać do zasilacza w komputerze - metalowa skrzynka z elektroniką i wentylatorem w środku.
Stratą może być natury estetycznej - zabrudzenie z zewnatrz oraz zużycie sprzętu w czasie pracy. Czy można to wyliczyć jak w pierwszym poście - zakladany czas pracy 4 000 godzin i czas pracy rzeczywistej ok. 10 godzin czyli strata liczona w promilach wartości sprzętu ?
Czy to sprzedawca ma dowolność w jej wyliczaniu ?
 
Skoro odstąpiłaś od umowy zawartej na odległość, to w tym przypadku sprzedawca ma obowiązek zwrócić Ci wszystko, co wpłaciłaś(ale najtańszy zwykły koszt dostarczenia) + koszt odesłania towaru. Nie ma prawa do żadnych odliczeń.

Dz.U. 2014 poz. 827
Art. 32. 1. Przedsiębiorca ma obowiązek niezwłocznie, nie później niż w terminie 14 dni od dnia otrzymania oświadczenia konsumenta o odstąpieniu od umowy, zwrócić konsumentowi wszystkie dokonane przez niego płatności, w tym koszty dostarczenia rzeczy
Art. 33. Jeżeli konsument wybrał sposób dostarczenia rzeczy inny niż najtańszy zwykły sposób dostarczenia oferowany przez przedsiębiorcę, przedsiębiorca nie jest zobowiązany do zwrotu konsumentowi poniesionych przez niego dodatkowych kosztów
Art. 34. 2. Konsument ponosi tylko bezpośrednie koszty zwrotu rzeczy, chyba że przedsiębiorca zgodził się je ponieść lub nie poinformował konsumenta o konieczności poniesienia tych kosztów
Art. 34.4. Konsument ponosi odpowiedzialność za zmniejszenie wartości rzeczy będące wynikiem korzystania z niej w sposób wykraczający poza konieczny do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania rzeczy, chyba że przedsiębiorca nie poinformował konsumenta o prawie odstąpienia od umowy zgodnie z wymaganiami art. 12 ust. 1 pkt 9.
 
Dziękuje za obszerną odpowiedź.

Czyli, jeśli dobrze rozumiem, opisany przypadek poprzez brak poinformowania konsumenta o prawie odstąpienia od umowy zgodnie z art. 12 ust 1 pkt 9 :
"
Art. 12. 1. Najpóźniej w chwili wyrażenia przez konsumenta woli związania
się umową na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa przedsiębiorca ma
obowiązek poinformować konsumenta w sposób jasny i zrozumiały o:
(....)
9. sposobie i terminie wykonania prawa odstąpienia od umowy na podstawie
art. 27, a także wzorze formularza odstąpienia od umowy, zawartym w
załączniku nr 2 do ustawy;
"
sprzedawca zasadniczo nie poinformował mnie o możliwości odstąpienia od umowy ( jedynie na aukcji widnieje enigmatyczny zapis o zwrocie towaru a powinien w sposób trwały np. na papierze lub w informacji wysłanej na email poinformować mnie wg. wszystkich ustępów art. 12 ), przez co wydłuża się czas na zwrot do 12 miesięcy oraz konsument nie ponosi odpowiedzialności za ew. zużyciu lub zniszczenie towaru podczas używania ?

I druga sprawa - czy dodatkowo sprzedawca naraża się na sankcje z strony UOiK ?
 
Bardzo dziękuje :)

Sprawa niby jest banalna, ale od wprowadzenia nowej ustawy tylko kilka razy spotkałam się z jej pełnym wprowadzeniem w życie przez sprzedawcę, a zakupów w sieci robię kilkadziesiąt rocznie. Z czasem pewnie sprawa się unormuję czego życzę i kupującym i sprzedającym- jasne reguły w interesach to podstawa.
Dam znać jak zakończył sie mój przypadek.
 
Witam ponownie

Jak obiecałam daję znać.
Sprzedający ostatecznie oddał pieniądze, oczywiście czekając ustawowe 14 dni.
Dziękuje wszystkim za pomoc i wsparcie :)
 
Powrót
Góra