Zakup nieruomości na licytacji komorniczej a późniejsze zasiedzenie

  • Autor wątku Autor wątku cialo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

cialo

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2017
Odpowiedzi
7
W lutym 2015 roku kupiłem działkę wraz z budynkiem na licytacji komorniczej o powierzchni 916m. Część działki była i jest w ogrodzeniu sąsiadki. W lipcu 2015 roku, po uprawomocnieniu się przysądzenia prawa własności złożyłem wniosek do sądu o wydanie nieruchomości przez sąsiadkę. Ona odpowiedziała na to wnioskiem o zasiedzenie. Z informacji, które uzyskałem użytkuje ona tą część nieruchomości od 1980 roku (ona jest spadkobiercą od 9 lat, wcześniej użytkował to jej ojciec)komornik zajął nieruchomość w 2012 roku. Nie ma jeszcze prawomocnego postanowienia sądu a biegły geodeta wysłał powiadomienie, że przyjedzie w celu wykonania podziału mojej nieruchomości. Czy ktoś może mi powiedzieć jakim cudem chcą zasiedzieć działkę sprzedaną na licytacji komorniczej?
 
Skoro działka została nabyta w roku 2010 przez zasiedzenie (upłynęło 30 lat od 1980), to w roku 2015 nie była już własnością tego kogo zlicytowano.
 
Nie została nabyta w 2010 roku przez zasiedzenie, wniosek o zasiedzenie złożyła już po licytacji komorniczej w 2016 roku i dopiero teraz próbuje ją zasiedzieć.
 
teraz sklada wniosek, aby sąd stwierdził co stało sie w 2010 r. Jeśli używała działke przez 30 lat, to ja zasiedziała. Sąd sprawdzi tylko czy spełniła wszystkie warunki
 
A jak ma się do tego licytacja komornicza? Przecież nabycie prawa własności na licytacji komorniczej ma charakter pierwotny...
 
cialo napisał:
A jak ma się do tego licytacja komornicza? Przecież nabycie prawa własności na licytacji komorniczej ma charakter pierwotny...

Jak skończyła się sprawa?
Zastanawiam się nad podejściem do licytacji nieruchomości a wiem że właściciel chce przez zasiedzenie matki ją w ten sposób zatrzymać, dlatego ciekawa jestem obrotu sprawy.
 
Niestety sąd pozwolił na zasiedzenie nieruchomości i obarczył mnie wszystkimi kosztami! Jest to wynik apelacji z zeszłego tygodnia. Jakaś jedna wielka masakra i furtka dla złodziei na ucieczkę z majątkiem... Sam już nie wiem co z tym zrobić.
 
O rany, współczuję :(
Czyli fakt, że działka miała właściciela nic dla sądu nie znaczył.
W takim razie źle zinterpretowałam ten artykuł
[...]

W takim wypadku rozumiem że nikt nie zwraca anu pieniędzy za nabytą działkę i jest Pan stratny.
To mnie poważnie dystansuje do zakupu nieruchomości przez licytację..
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Proszę wystosować pismo do komornika że działka ma wadę prawną i że przed licytacją powinien ją usunąć. Najlepiej żeby zrobiła to kancelaria prawna.
 
W moim przypadku nie chodzi o działkę tylko piętro domu.
Zastanawiam się co dzieje się z pieniędzmi wpłaconymi za nieruchomość jeśli nastąpi zasiedzenie - czy może dość do sytuacji że licytujący straci pieniądze ponieważ ktoś przez zasiedzenie dostanie nieruchomość?
Czy Panu ktokolwiek zwróci pieniądze za tę część działki?
 
Wszystko wskazuje na to że nie, zbójeckie prawo w tym kraju obowiązuje i tyle. Zastanawiam sie jeszcze nad sądem najwyższym tylko nie wiem czy jest sens...
 
Bardzo mi przykro, to jest naprawdę kuriozalna sytuacja że prawo jest ten sposób ustanowione :(
 
Były jakieś nowe ruchy w sprawie? Żywo mnie to interesuje, istnieje szansa, że po licytacji komorniczej którą wygrałem, ktoś zasiedzi mi całą działkę.
 
Powrót
Góra