Zakup podróbki i sąd za negatywny komentarz

  • Autor wątku Autor wątku danielus2009
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

danielus2009

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2011
Odpowiedzi
8
Witam.
Wiem, że na forum jest wiele podobnych tematów, jednak sytuacja z każdego wygląda inaczej.
Prowadzę serwis gsm, na aukcji allegro kupiłem część do naprawy telefonu, która wg. opisu miała być "ORYGINALNA", i faktycznie, zdjęcia na aukcji taką część ukazywały. Po otrzymaniu przesyłki okazało się, że zakupiony wyświetlacz(całkiem inny niż na zdjęciu) to najgorszej jakości podróbka, którą można kupić kilkadziesiąt złotych taniej. W związku z tym, że klient wyjeżdżał za granicę i zależało mu na czasie musiałem zamontować ten wyświetlacz, tym samym tracąc zarobek i swój czas pracy(cena za montaż oryginalnego wyświetlacza byla odgórnie ustalona).
W związku z niezadowoleniem wystawiłem komentarz negatywny, żeby ostrzec innych użytkowników. Treść komentarza: "Sprzedają towar po zawyżonej cenie jako ORYGINALNY. Wyświetlacz do j510 bardzo słabej jakości, w rodzaju IPS, gdzie oryginalny wyświetlacz jest AMOLEDem. Przestrzegam wszystkich. O sprawie zawiadomione zostaną odpowiednie instytucje."

Po pewnym czasie, dostałem od sprzedawcy email a w nim pismo przedsądowe.

" PRZEDSĄDOWE WEZWANIE
DO ZANIECHANIA DZIAŁAŃ NARUSZAJĄCYCH DOBRE IMIĘ FIRMY

Działając w imieniu Pana Kamila K*****, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą GTX-P***** Kamil K******, wzywam Pana do natychmiastowego zaprzestania działań naruszających dobre imię firmy mojego Klienta poprzez usunięcie komentarza zamieszczonego na platformie handlowej Allegro o następującej treści :
[...] Mając powyższe na względzie – jeżeli nie zastosuje się Pan do treści niniejszego wezwania – mój Klient wystąpi na drogę sądową z żądaniem usunięcia przedmiotowego komentarza, publikacji przeprosin na Pana koszt oraz zapłaty zadośćuczynienia w kwocie 10.000 zł (dziesięć tysięcy złotych). Ponadto żądanie pozwu będzie obejmowało zwrot kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, w kwocie nie mniejszej niż 4.200 zł (cztery tysiące dwieście złotych). "

Pismo nie jest podpisane przez nikogo.
Czy faktycznie jest jakaś szansa na wygranie takiej sprawy przez sprzedającego?
Na koncie ciągle pojawiają się komentarze negatywne, w związku ze sprzedażą podrobionych towarów, które jednak po czasie znikają.
Gdzie mogę zgłosić sprzedaż podróbek?

Pozdrawiam i z góry dziękuje za odpowiedź
 
Temat negatywnych komentarzy i pomówień był wielokrotnie omawiany, zacznij od Szukaj.
 
LeszsekS napisał:
Temat negatywnych komentarzy i pomówień był wielokrotnie omawiany, zacznij od Szukaj.

Tak, wiem, oczywiście zacząłem od wyszukania podobnych spraw, jednak każda z nich była inna.
 
Pan Kamil K. z Firmy ***... wysyła każdemu takie pismo, podejrzewam, iż do dziś żadnego prawdziwego wezwania nie było. Do dnia dzisiejszego zmieniło się tyle, że już nie wysyła nieoryginalnych działających części a uszkodzone elementy nie zwracając pieniędzy.


moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
danielus2009 napisał:
Po otrzymaniu przesyłki okazało się, że zakupiony wyświetlacz(całkiem inny niż na zdjęciu) to najgorszej jakości podróbka
potrafisz udowodnić, że taki wyświetlacz otrzymałeś?
 
W moim przypadku nawet mikro kontroler dotyku wlutowany w taśmę jest inny niż te które "siedzą" w oryginałach. Sprawę zgłosiłem na policję, nie jedyny. Osób oszukanych jest wiele.
 
cedwah napisał:
potrafisz udowodnić, że taki wyświetlacz otrzymałeś?

Tak, mam dokumentacje zdjęciową i nagranie z monitoringu z momentu rozpakowywania przesyłki.
 
Może sie mylę, ale wątpię żeby na podstawie zapisu z monitoringu dało się jednoznacznie ustalić, że to chodzi o tę przesyłkę i że zawierała podróbkę
 
Jak masz rację, to ta firemka nigdy nie wygra z tobą w sądzie, nieważne, jak dobrych mieliby prawników.
 
Witam
Jak skończyła się Twoja sprawa, bo też mam problem z tym gościem z***. Wystawiłem negatywa i otrzymałem identyczne pismo przedsądowe. Następnego tygodnia nią doszedł do mnie email od firmy windykacyjnej. Na szczęście siedzą tam normalni ludzie i jak tylko Pan Kamil spróbuje upublicznić moje dane po 7-miu dniach to wywalą te informacje.


moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
adam.trzeciak napisał:
Następnego tygodnia nią doszedł do mnie email od firmy windykacyjnej. Na szczęście siedzą tam normalni ludzie i jak tylko Pan Kamil spróbuje upublicznić moje dane po 7-miu dniach to wywalą te informacje.


moderacja

Ale co ma niby do tego firma windykacyjna ?
 
Lorainee napisał:
Ale co ma niby do tego firma windykacyjna ?

Jest firma która umożliwia windykacje samodzielne poprzez założenie konta na ich stronie. Jeżeli ktoś nie zawrze ugody to dłużnik trafia na giełdę długów i ktoś może kupić jego dług a później to sprawa trafia do komornika. Ta Polska to dziki zachód!!!
 
No ale tu nie chodzi przecież o roszczenie pieniężne tylko o negatywny komentarz
 
Tak, ale pan Kamil twierdzi że tym komentarzem znieslawiłem go i naraziłem firmę na straty i za oto chce 14200zł.
Allegro się na mnie wypięło i przestali odpowiadać na maile. Policja nie wszczęła postępowania bo do czynu czyli wyłudzenia musi dojść a nie doszło. A nawet jakby to i tak jestem sam i pozostaje tylko sprawa cywilna.
Allegro patrzy przez pryzmat zysków z prowizji. Nie będą bronić takiego ludka jak ja skoro tamten gość zapewnia im zyski a to że próbuje wyłudzić pieniądze i wymuszać usunięcie komentarza to dla nich bez znaczenia. Nie pomogli mi. Napisali że mam z tym iść do sądu. Kiedyś to już by miał zablokowane konto. Niestety rządzi mamona.
 
Powrót
Góra