Zakup przez internet od osoby prywatne.

  • Autor wątku Autor wątku kurdigen
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kurdigen

Sytuacja jest następujące: kupiłem od kogoś przez internet określony przedmiot, przelałem pieniądze, przyszedł list ale zawartość była inna niż ta deklarowana przez sprzedającego, właściwie to zawartość jest bezwartościowa a za przedmiot zapłaciłem kilkaset złotych. Wiedziałem że można otworzyć list przy listonoszu i spisać protokół ale przyszedł zwykły listy ekonomiczny i nie miałem takiej możliwości. Jest jakaś możliwość na odzyskanie hajsu? Mam adres i dane osoby od której to kupiłem więc może spróbować sprawy cywilnej? Proszę o pomoc bo jestem załamany.
 
zanim zaczniesz myśleć o sądzie skontaktuj się ze sprzedawcą - może to pomyłka. możesz też pójść ze sprawą na policję, jeśli to ewidentne oszustwo
 
karol bartosz napisał:
możesz też pójść ze sprawą na policję, jeśli to ewidentne oszustwo

A jak udowodni, że przyszło coś innego?
 
a jak udowodni to niech idzie na policję
 
kontaktowałem się i ta osoba mi w ogóle nie odpowiada, udowodnić zbytnio nie mam jak ale przedmiot który doszedł do mnie jest nieoryginalny
 
karol bartosz napisał:
a jak udowodni to niech idzie na policję

To trzeba było jeszcze w swojej wypowiedzi dopisać, że kwestia dowodowa leży po stronie zgłaszającego sprawę na Policji.
 
nie no wiadomo o co chodzi, racja z tym, że może być kłopot z wykazaniem co faktycznie przyszło
 
Chyba da się udowodnić, macie korespondencję? w mailu chyba pisze że nie zamawiałeś np pralki tylko telewizor
 
Jeden z wielu napisał:
Chyba da się udowodnić, macie korespondencję? w mailu chyba pisze że nie zamawiałeś np pralki tylko telewizor

:brawo:
 
zlodziej_sumienia napisał:
A jak sprzedawca udowodni, że cokolwiek wysłał?
A poszkodowany nie udowodni od kogo dostał przesyłkę i że w ogóle dostał?
 
"kupujący" przecież dostał to zwykłym listem, równie dobrze może powiedzieć że nic od "sprzedającego nie dostał"
 
zamawiałem "telewizor" mark LG a przyszedł "telewizor" marki L-G, mniej więcej tak to wygląda, po prostu myślałem że kupuję przedmiot oryginalny

A jak sprzedawca udowodni, że cokolwiek wysłał?
pisałem do niego że przyszedł nieoryginalny "telewizor" więc wychodzi na to że coś jednak wysłane zostało

"kupujący" przecież dostał to zwykłym listem, równie dobrze może powiedzieć że nic od "sprzedającego nie dostał"
nie chcę kłamać na policji bo coś do mnie doszło ale to przedmiot nieoryginalny

oczywiście słowa telewizor używam jedynie jako przykład, przedmiot jest inny

więc mogę z tym iść do sądu? bo dane adresowe mam
 
z tego co pamiętam to jeśli dostałeś nieoryginalny sprzęt to możesz iść najpierw na policję i zgłosić że ktoś handluję podróbami, bo z sądem to zawsze więcej zabawy, ale zacznij od postraszenia sprzedającego sądem czy policją
 
ja już straszę od ponad tygodnia ale żadnej odpowiedzi nie dostałem, boję się że pójdę na policję, powiem że dostałem podróbę to nie będę miał jak tego udowodnić a policja zarekwiruje ten podrobiony przedmiot i nie będę miał nic
 
Dlaczego nie udasz się do prawnika w swoim mieście? :o
 
bo to się wiąże z dodatkowymi kosztami a ja ciągle nie wiem czy w ogóle mam jakiekolwiek szanse na odzyskanie hajsu...
 
Powrót
Góra